Do tej pory maj był miesiącem, w którym dzieci przystępowały do Pierwszej Komunii Świętej. Jednak epidemia koronawirusa także w tej kwestii wywróciła wszystko do góry nogami.
Przez dłuższy czas księża z lokalnych parafii nie wiedzieli, na kiedy wyznaczyć termin uroczystości. Niektórzy od razu wskazali wrzesień lub październik jako prawdopodobne terminy. Ostatnio widać tendencję do przyspieszania uroczystości. Rodzi to konflikty na linii duszpasterze - rodzice. Tak zdarzyło się choćby w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Trzebini, gdzie w drugiej połowie maja proboszcz zakomunikował, że Pierwsza Komunia będzie w październiku. A dwa tygodnie później rodzice usłyszeli, że mają się szykować na sobotę 20 czerwca. Jednym to jest na rękę, bo w telewizji słyszą, że jesienią będzie druga fala epidemii. Inni jednak (interweniowali w tej sprawie nawet w kurii) twierdzą, że to za mało czasu. Na dodatek dzieci mają uczestniczyć w uroczystości bez komunijnych strojów, co też niektórym rodzicom się nie podoba.
To nie jedyna parafia, w której trwają dyskusje na ten temat. Z jednej strony rozumiem księży, którzy są trochę między młotem i kowadłem. Nie wiedzą, jak rozwinie się sytuacja epidemiczna i muszą się postarać pogodzić sprzeczne często racje rodziców. Tak naprawdę jednak trudno będzie o decyzję, która zadowoli wszystkich. Dlatego radziłbym księżom proboszczom oraz wikariuszom przygotowującym dzieci do uroczystości, by wykazali jak najwięcej dyplomacji i używali nie tyle emocjonalnych, co racjonalnych argumentów. I starali się uszanować wolę większości rodziców, a nie chcieli za wszelką cenę postawić na swoim. Nawet, gdy będzie to oznaczało konieczność wyznaczenia nie jednego, ale dwóch lub więcej terminów uroczystości. Bo tak naprawdę w ferworze dyskusji może umknąć istota rzeczy, czyli przystąpienie do sakramentu. Dzieci bardzo to przeżywają i nie potrzeba fundować im dodatkowego stresu.
Rodzice także powinni powstrzymać emocje. Ce nie znaczy, że nie mogą artykułować swoich racji. Jednak przecież parafianie i księżą są zdani na siebie. Choć od tej reguły są wyjątki, czyli sytuacje, gdy dziecko idzie do Pierwszej Komunii w innej parafii. Takiego straszaka też używają niektórzy rodzice. Mają do tego prawo, ale na pewno nie jest to dla nikogo komfortowa sytuacja... Wierzę, że mimo wszystko uda się znaleźć porozumienie w tej sprawie, a temat komunii nie zaburzy na dłużej relacji panujących w parafii.
Co sądzicie na ten temat?

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Bo pYlicja przechodzi Nadzwyczajne Szkolenie w zakresie mamdatow za nienoszenie maseczek na wypadek gdy pififizer zechce jeszcze zarobic .......... pisywnia cylowa dla jajec
petrus
19:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Jak libiąscy radni bezrefleksyjnie głosowali 3 lata temu za wniesieniem aportem terenu i budynku do spółki plus zaciągnięcie kredytu to tutaj na forum Przełomu i na profilu gminy trąbiono, że to śmierdzi. To ciśnięto, że te osoby nie mają racji. I s_z_a_m_b_o właśnie wybija. Mamiono radnych niskimi kosztami co już wówczas było bajką. 3 lata i jest potwierdzenie. I co radni, dołożycie teraz że swoich ?
Mieszkaniec_
19:21, 2026-05-21
0 0
Płacz i zgrzytanie zębów bo się rodzinne zjazdy i nasiadówki nie odbędą? Przecież to sakrament, to jest ważne, a nie prezenty i uczty za stołem, żeby przed sąsiadami się pokazać. Nic ten wirus nie nauczył pokory i rozumu Polaczków, ciągle tylko zastaw się, a postaw się!!!
0 0
Sakrament już dawno przestał się liczyć dla obydwu stron. Dla księży liczy się tłumne przybycie na nabożeństwo (liczba wiernych x taca = sukces). Dla rodziców ważne, aby zdążyć kupić strój komunijny bardziej wypasiony od innych, zarezerwować odpowiednio ekskluzywną restaurację a goście żeby mieli czas na zakup wypasionych prezentów...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz