Od dziś ulica Słowackiego została częściowo zamknięta. Tą drogą nie można już dojechać do torów kolejowych. Z Trzebini do Piły Kościeleckiej można się dostać jeszcze ulicą Dworcową.
Jak informowaliśmy wczoraj, PKP prowadzi obecnie prace ziemne w rejonie nowo budowanego wiaduktu na ulicy Słowackiego. Chodzi m.in. o odwodnienie tego terenu. Do niedawna kierowcy, by dojechać do torów, przejeżdżali przez parking w rejonie wiaduktu. Dziś już tędy nie przejadą. Wielu z nich dziś nie wiedziało o zmianie i zawracało przy parkingu.
Przypomnijmy, że od 1 czerwca kolej zamknie także tzw. bajpas obok budowanego wiaduktu. Te utrudnienia mogą potrwać nawet kilka tygodni. To oznacza, że dojazd z centrum Trzebini do Piły Kościeleckiej i Bolęcina lub w odwrotną stronę będzie jeszcze bardziej utrudniony. Kierowcy będą zmuszeni wybierać drogę przez Chechło i ulicę Głowackiego.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Tak bawią się dorośli w Myślachowicach! Impreza przycią
Ludzie chca rozrywki . Nie tylko tyrac i oszczedzac.
Paul
17:36, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Absurd za absurdem. Libiąż słynny jest z tego. Mnóstwo utopionych pieniędzy, wątpliwej jakości inwestycje...ale sukcesy władz odpiane. Strach się bać...
Masza
15:47, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Nasuwa się pytanie, czy ktoś się temu dziwi? Przecież Libiąż słynie z absurdów. Nieudanych inwestycji jest po kokardy. Włodarze miasta za nic mają głos
Masza
15:44, 2026-05-22
Absurd wokół Dino w Libiążu
Faktycznie to jakiś dramat, ktoś stawia sklep, a nie doprowadza do przebudowy drogi, by można było sklep zaopatrzać. Chyba najpierw powinna być zmiana drogi, później stawiany sklep. Nasuwa się pytanie czy to samo czeka sklep Dino powstający na ul. Śląskiej w Chrzanowie. Czy tam tir zmieści się i wjedzie, wyjedzie czy też będą problemy.
Nela
15:18, 2026-05-22
0 0
Już, już nieśmiało rodziła się we mnie wiara, że dożyję jeszcze czasów w których, chcąc pojechać do Krakowa (Katowic), pójdę sobie na stację, kupię sobie bilet i nie patrząc w rozkład wyjdę na peron, wsiądę w pociąg i za 30/40 minut wysiądę na Głównym albo Łobzowie. Załatwię co miałem załatwić i nie patrząc wcześniej w rozkład kiedy będzie powrotny, bo pociągi będą co 30/40 minut, wolnym krokiem pójdę na dworzec i wrócę do domu. Po tym co czytam o tych różnych zamknięciach, objazdach, autobusach zastępczych, nadzieja ta zaczęła we mnie powoli umierać. To chyba będzie trwało wiecznie. Zwłaszcza że odcinek Mysłowice - Katowice jeszcze podobno nie ruszony.
0 0
Istny kabaret. Oczywiście jestem za zakończeniem tej budowy, o której niedługo można będzie napisać epopeję. Ale w czwartek, od razu po zamknięciu możliwości wjazdu na parking, niektórzy kierowcy sami przestawili barierki i korzystali z jazdy, co zostało zgłoszone policji. Dziś już drogowcy pozwolili (ku radości wszystkich zmotoryzowanych) na jazdę przez parking.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz