Finisz kampanii do polskiego parlamentu, spędzam w Centralnej Azji. I wcale od spraw wyborczych nie odpoczywam - pisze w felietonie przesłanym z Kirgistanu Alicja Molenda.
Finisz kampanii do polskiego parlamentu, spędzam w Centralnej Azji. I wcale od spraw wyborczych nie odpoczywam. Przyglądam się trwającej tu właśnie kampanii prezydenckiej. Ulice Biszkeku - stolicy pięciomilionowego Kirgistanu, pełne są jak u nas ogromnych bilbordów. Azjatyccy kandydaci na prezydenta, podobnie jak kandydaci do polskiego parlamentu, postawili na taką promocję. Podróżują też po kraju, obiecują, a podwyżki odkładają na po wyborach. Uwierzyli też w promocyjną potęgę internetu. Codziennie rano na przystankach autobusowych słyszę dyskusje o śmiesznych filmikach wyborczych na witrynach kandydatów.
Ze wspomnianych bilbordów spogląda na przechodniów mnóstwo twarzy. Przy każdej hasło wyborcze. Tak samo ogólnikowe jak te w Polsce, bo kandydaci dobrze wiedzą, że lepiej nic konkretnego nie obiecać i słowa dotrzymać. Są więc ostrożni.
O prestiżowe wciąż stanowisko prezydenta w kirgiskiej republice parlamentarnej, walczyć postanowiło 81 (!) kandydatów. Tutejsze gazety piszą nie bez satysfakcji, że to na pewno rekord Guinessa. Żałują, że próby nikt nie zarejestrował. Jednak w ostatnich dniach wykluczono aż 60 chętnych. Jednym zabrakło pieniędzy na kampanię, inni nie zdali egzaminu z języka ojczystego. W części pisemnej było dyktando i krótkie wypracowanie. W ustnej, trzeba było powiedzieć wierszyk i poprawnie konwersować z komisją egzaminacyjną po kirgisku. Wielu polskich czytelników się pewnie w tym miejscu uśmiechnie, bo to komiczny z europejskiego punktu widzenia sprawdzian, ale w wielonarodowym i wielojęzycznym kraju, gdzie wszystkie szkolne podręczniki napisane są po rosyjsku, nawet inteligencja ma z językiem kirgiskim problem.
Faworyt wyborów (obecny premier Ałmaz Szarszenow Atambajew zwany Aszą) obiecuje najwięcej. M.in. poprawę stosunków narodów z południa kraju z prorosyjską północą, podniesienie najniższej pensji ze 120 do 150 dolarów, podwyżkę uposażeń nauczycieli, likwidację kolejek na granicy z Kazachstanem, w którym Kirgizi zarabiają na życie handlując, obniżenie cen mediów oraz zmianę nazwy stolicy z Biszkek na Manas. W ciągu 20 lat byłaby to już trzecia zmiana. Przed tzw. tulipanową rewolucją, która przyniosła tej byłej republice radzieckiej niepodległość, stolica kraju nazywała się Frunze, na cześć rosyjskiego generała wyzwoliciela. Nowa nazwa - Manas - uczcić ma legendarnego bohatera narodowego Kirgizów (a mają tylko jednego bohatera). Manas to także nazwa stołecznego lotniska znanego jako centralnoazjatycka amerykańska baza wojskowa. Stąd potężne transportowce latają do Afganistanu. Na życzenie Rosjan miało jej już nie być, ale z dzierżawy części portu lotniczego Kirgistan czerpie 20 procent dochodu narodowego. Zatem tej obietnicy żaden kandydat na pewno nie spełni.
Z perspektywy blisko pięciu tysięcy kilometrów widać jak bardzo problemy tego dalekiego kraju różnią się od naszych. Z kirgiskiej perspektywy na pewno można też docenić polski progres i osiągnięcia minionych 20 lat. Jedno jest jednak pewne. Podczas kampanii wyborczej politycy wszędzie są tacy sami. Identycznie puszczają oko do wyborców "na żywo" podczas spotkań i z bilbordów wierząc, że lud to kupi. A "kupić" można oczywiście najlepszego. Życzę, aby udało się państwu wybrać posłów i senatorów, którzy będą lepsi w realu niż na plakatach, i tu, w Azji, z ciekawością czekam na wynik głosowania, bo jak demokracja każe, będą to także moi przedstawiciele w parlamencie.
Alicja Molenda
Biszkek, Kirgistan

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
Jeżli pomyliłem to serdecznie przepraszam - widocznie zbieżność nazwisk. W aspekcie czysto sportowym - oczywiście i może jakis wywiad z prezesami klubu. W zespole tym gra kilku reprezntantów Polski juniorów i aktualnie nie jest w dobrej konducji finansowej grając w 2 lidze państwowej mężczyzn piłki ręcznej- gdzie jest jedną z czołowych drużyn. Zresztą zauważyłem, że na hali w Chełmku od kilkunastu miesięcy wisi baner Chrzanowskiego Przełomu reklamujący Waszą gazetę, która to co wiem jest nieźle w Chełmku sprzedawana. Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam...
0 0
Adamie Nowaku; nigdy nie miałam zamiaru zakładania tygodnika ziemi oświęcimskiej. Ani z mężem, którego żurnalistyka absolutnie nie interesuje, ani sama. Ewidentnie Pan mnie z kimś pomylił.
"Siódemką Chełmek oczywiście "Przełom" oczywiście może się zainteresować. Proszę tylko napisać w jakim aspekcie.
Adrianku; pomieszkać w jurcie, w kirgiskich górach, to moje marzenie. Mam nadzieję, że kiedyś je zrealizuję. I pewnie Pana rozczaruję, ale korzeni w tym kraju nie zapuszczę. Za późno na zmianę miejsca zamieszkania, bo kocham swoją rodzinę i swój kraj. Natomiast bardzo chętnie będę wracać do Centralnej Azji. Mam tu jeszcze mnóstwo miejsc do zobaczenia i przyjaciół, którzy są wspaniałymi przewodnikami po tutejszych zwyczajach. Panu też serdecznie życzę okazji do podobnych podróży i serdecznie pozdrawiam. Jeszcze z Biszkeku.
0 0
No właśnie - AZJA to jest to - pamietam panią z przed 10 lat jak z mężem nieudolnie chcieliscie założyć tygodnik ziemi oświęcimskiej - dzieki za zainteresowanie Chełmkiem i proszę o więcej - przykładowo "Siódemką"CHEŁMEK - to chłopcy 17-18 letni grający w drugiej lidze piłki ręcznej - ale to jest forpoczta Chełmka - Pozdrawiam ADAM NOWAK...
0 0
Pani Alicjo a może by tak tam poszukać jakąś jurtę i zapuścić korzenie?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz