W Klubie Poddasze w Zagórzu czytali wiersze Janiny Kopczyk - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

W Klubie Poddasze w Zagórzu czytali wiersze Janiny Kopczyk

Marta Moś 14:30, 27.07.2019 Aktualizacja: 22:50, 20.10.2025
Skomentuj W Klubie Poddasze w Zagórzu czytali wiersze Janiny Kopczyk Janina Kopczyk podczas wieczorku autorskiego.

W czwartek, 25 lipca 2019 r. Klub Poddasze w Zagórzu wypełnił się słowami miejscowej poetki Janiny Kopczyk. Było to kolejne spotkanie z cyklu "Czwartek na Poddaszu", organizowane przez grupę miłośników historii Zagórza - "Made in Zagórze".

Tak o wydarzeniu napisał Łukasz Bieniek - Sołtys Zagórza:

Grupa przygotowuje, we współpracy z mieszkańcami, publikację pełną wspomnień i fotografii dotyczących ich miejscowości. Pani Janina Kopczyk, urodzona jeszcze w czasach II Wojny Światowej, pisze wiersze od młodych lat, a natchnienie czerpie z otaczającego świata. Swoją poezją ujmuje rzeczy i sprawy bardzo często oczywiste dla człowieka, jednak takie, którym nie poświęca się wiele uwagi. Oprócz tekstów przyziemnych, dotyczących na przykład przyrody, porafi również dotknąć tematyki poważnej - faktu przemijania, ulotności chwil oraz prawdziwego życia, które nie zawsze jest kolorowe. W jej twórczości znaleźć można również hołd oddawany naszej Ojczyźnie. Pani Janina Kopczyk jest jedną z tych osób, które nie próżnują i w pełni wykorzystują swoje talenty. Pisze nie tylko "do szuflady", ale organizuje także wieczorki autorskie, podczas których rozdaje tomiki swojej poezji, opatrując je pamiątkowymi wpisami. Wydany w 2019 r. "Ocean życia mego" mógł dostać za darmo każdy, kto pojawił się na jej wieczorku poetyckim w Klubie Poddasze. Twórczość Janiny Kopczyk jest już nieodzowną częścią Zagórza.

 

Wiersz autorstwa Janiny Kopczyk

"Zagórze"
To moje Zagórze to z urody słynie piękna to wieś i duża na rozległej równinie.
Z trzech stron naszą wioskę otaczają wzgórza, z których widok się roztacza, aż po Beskidów Pogórza.
Piękna Bukowica swa koroną lasu, co dzień jej się kłania do samego pasa.
U stóp Bukowicy źródełko wypływa, a legenda głosi, że to woda żywa.
Złota kaczka w nim swe pióra moczyła z zamku na Lipowcu aż tu przypłynęła.
A gdy zobaczyła tą piękną równinę rzekła: ja tu zostanę, już dalej nie płynę.

(Marta Moś)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%