CHRZANÓW. Obchodzimy Dzień Rzemieślnika - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

CHRZANÓW. Obchodzimy Dzień Rzemieślnika

red 14:53, 19.03.2012
Skomentuj CHRZANÓW. Obchodzimy Dzień Rzemieślnika Tadeusz Molik

- Rzemiosło to niełatwy kawałek chleba. By wyjść na swoje, trzeba pracować przynajmniej dziesięć godzin dziennie – mówi Tadeusz Molik, prowadzący w Chrzanowie warsztat samochodowy. Z okazji poniedziałkowego Dnia Rzemieślnika dostał w cechu odznaczenie przyznane przez Małopolską Izbę Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

- Rzemiosło to niełatwy kawałek chleba. By wyjść na swoje, trzeba pracować przynajmniej dziesięć godzin dziennie - mówi Tadeusz Molik, prowadzący w Chrzanowie warsztat samochodowy. Z okazji poniedziałkowego Dnia Rzemieślnika dostał w cechu odznaczenie przyznane przez Małopolską Izbę Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

Marek Oratowski: - Jak pan ocenia kondycję lokalnego rzemiosła?
Tadeusz Molik:
- Wielu rzemieślników musiało nadążyć za zmianami technologicznymi. Bo przecież żyjemy w epoce komputerów. Nie wszyscy potrafili się przestawić. Ja też jestem raczej osobą starej daty, ale na szczęście w mojej branży ta komputeryzacja nie była aż tak konieczna.W swoim warsztacie robię głównie zawieszenia i układy wydechowe.

Pan działa na rynku od trzydziestu lat. Dzisiaj jest łatwiej, niż kiedyś?
- Dziadek był stolarzem. Ja zostałem mechanikiem samochodowym. Przez sześć lat jeździłem też taksówką bagażową. Konkurencja jest bardzo duża. W Chrzanowie jest przynajmniej trzydzieści warsztatów samochodowych. Właściciele nowych aut korzystają raczej z serwisów. Potem wpadają w nawyk jeżdżenia do serwisu i nie dają zarobić rzemieślnikom. Choć mamy zwykle niższe ceny. Bo zawsze jesteśmy frontem do klienta. Dlatego trzeba liczyć głównie na posiadaczy starszych samochodów. Dzisiaj plusem jest na pewno to, że bardzo szybko można dostać zamówioną część. Kiedyś to była partyzantka. Mimo wszystko jakoś można wyjść na swoje. Choć trzeba pracować te dziesięć godzin dziennie.

Został pan wyróżniony z okazji branżowego święta przez cech. Przynależność do niego coś daje?
- Moim zdaniem rzemieślnicy muszą się trzymać razem. Dlatego w cechu jestem od samego początku. Dawniej do organizacji należało dużo więcej osób, bo były z tego jakieś wymierne korzyści. Na przykład kartki na benzynę. Teraz w cechu zostali najbardziej wytrwali. Płacimy składki. W zamian możemy liczyć na jakieś spotkania, wyjazd na pielgrzymkę. A niedługo będą także szkolenia.

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%