Joannę Stecz zarząd powiatu odwołał ze stanowiska dyrektor Powiatowego Ośrodka Wsparcia Dziecka i Rodziny. To efekt nieprawidłowości stwierdzonych podczas kontroli w placówce.
Joannę Stecz zarząd powiatu odwołał ze stanowiska dyrektor Powiatowego Ośrodka Wsparcia Dziecka i Rodziny. To efekt nieprawidłowości stwierdzonych podczas kontroli w placówce.
Na działalność POWDiR poskarżyła się matka jednej z dziewcząt przebywających w placówce. Twierdziła, że jej 16-letnia córka chodziła podczas mrozów w cienkiej odzieży. Miała także zastrzeżenia co do jakości wyżywienia w ośrodku. Komisja rewizyjna, a potem rada powiatu potwierdziły zasadności skargi.
- Równolegle zleciłem trwającą dwa tygodnie kompleksową kontrolę. Ujawniła zaniedbania organizacyjne. Okazało się, że aż 21 spośród 40 przebywających tam dzieci uciekało z placówki - mówi starosta Adam Potocki.
Zarząd powiatu odwołał więc z funkcji dyrektor POWDiR Joannę Stecz, zwalniając ją z obowiązku świadczenia pracy w miesięcznym okresie wypowiedzenia.
Na pełniącego obowiązki dyrektora powołano Wojciecha Talowskiego. Wcześniej był kierownikiem w Domu Pomocy Społecznej w Płazie.
(RAT)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
W świetle ostatnich doniesień dotyczących pana radnego L. sprawa pani dyrektor zaczyna się jawić w nowym świetle.
0 0
Panie Oratowski, napisz że Pan prosto tym podłym onanistom, że Pan dotykasz penisa jedynie w celu kierunkowego oddania moczu.
0 0
Przyjaciel Dzieci:Jedyne mądre i sensowne spojrzenie na artykuł. Komentarze są potrzebą wylania goryczy po przeczytaniu tak wymownego w tytuł artykułu. Redaktor zwiękrzył poczytalność tego wydania. Zwolnienie Pani Dyrektor jest szyte grubymi niciami i ma drugie dno!!!! Poprostu była wybrana z konkursu ,utworzyła placówkę od podstaw i nie ma PLECÓW!!!! M..... zrobił swoje M..... może odejść!!!!!!!!
0 0
jak dla mnie to grubymi nićmi szyte, ktoś się chciał pozbyć dyrektorki i sie pozbył, dlaczego teraz bedą wybierać dyrektora bez konkursu czyzby specjalnie wyrzucono Joannę , zapewne tak w tym chorym kraju wszytsko jest mozliwe... najlepiej pożałować dziecka, które jest rozwydrzone i w tych czasach nietykalne, może wszystko zrobić nawet to że wypierniczą cię z pracy. Wystarczy ze jej zalazła za skóre i dziewczyna się na niej w piękny sposób zemściła ... to normalne i w tych czasach daje wiarę się rozwydrzonej młodzieży ...
0 0
to zaczyna być męczące dla normalnych, kulturalnych, inteligentnych i lojalnych czytelników Przełomu - internetowego i papierowego. Ciągłe błędy w pisowni, idiotyzmy w nagłówkach niezgodne z treścią, podpisy zdjęć w powiązaniu z artykułem(ostatnio Grabik), jakość zdjęć i nakładek kolorów jest poniżająca dla fotografowanych osób, złożenie gazety zgodnie z symetrią druku graniczy z cudem, a program tv w 50% nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Za chwilę będę kupował gazetę, aby obierać na niej ziemniaki. Ten artykuł nie ma za grosz profesjonalizmu, jest zlepkiem intrygujących zdań, powodujących szereg niepewności. I przede wszystkim narusza godność i interesy osób trzecich.
A Oratowski pewnie się nie onanizował i teraz tego bardzo żałuje.
0 0
Taką zajawką na pierwszej stronie Przełom już nie po raz pierwszy, w pogoni za sensacją zniżył się do poziomu brukowca... Ale sprzedaż zapewna wzrosła?
0 0
domagam się prawdy, panie Oratowski : masturbował się Pan?
0 0
Jeśli Pan tak wnikliwie zapoznał się z całą sytuacją, jak z faktem odwołania Dyrektora to gratuluję. Panią Stecz odwołano we wtorek, a nie w czwartek.
Poza tym artykuł napisał Pan tak, by miał posmak afery. Seks, drugs, and rock and roll! Ale jest to zrozumiałe... chwytliwy temat na pierwszej stronie, gwarantuje lepszą sprzedaż gazety. Szkoda, że nie sprawdził Pan sytuacji w POWDiR "organoleptycznie". Przecież każdy wie, że papier wszystko przyjmie. I owszem, jest krzywdzący zarówno dla wychowanków, jak i dla pracowników. Wszelkie uchybienia, które były, wzniesiono do rangi totalnej anarchii.
PS. Masturbacja nie jest czynem niezgodnym z prawem. Jeśli chociaż trochę zna się Pan na procesach rozwojowych, to wie Pan, że jest to naturalna potrzeba, taka jak siku czy kupka. I założę się, że w wieku nastoletnim mastrubował się i Pan i Pańscy koledzy i koleżanki, masturbują się Pana dzieci i dzieci przyjaciół. W końcu popęd seksualny pojawia się znacznie wcześniej niż po 18 roku życia.
0 0
Artykuł powstał na podstawie wnikliwej lektury protokołu komisji, która przez trzy tygodnie kontrolowała ośrodek. Na jej czele stała dyrektorka PCPR Jolanta Szynowska, która w przeszłości prowadziła podobną placówkę w Jaworznie. Przeczytałem także uważnie pisemną odpowiedź pani dyrektor Joanny Stecz. A także pismo stanowiące ustosunkowanie się komisji do wyjaśnień pani dyrektor. Wcześniej uczestniczyłem w posiedzeniu komisji rewizyjnej rady powiatu, badającej skargę matki jednej z wychowanek. Na tej podstawie starałem się wypunktować zarzuty będące podstawą odwołania. Te dokumenty, do których sięgnąłem, w trybie udostępnienia informacji publicznej może przeczytać każdy zainteresowany. Nie jestem ani nie byłem w żaden sposób uprzedzony do odwołanej pani dyrektor, innych pracowników ani wychowanków placówki. Przykro mi, że niektórzy komentujący tak to odebrali. Nie jestem wcale zdania, że POWDiR to siedlisko wszelkiego zła. Jednak trudno było na łamach przemilczeć fakt odwołania pani dyrektor oraz pominąć jego zasadnicze przyczyny. Choć potrafię zrozumieć, że dla osób związanych z placówką wiele opinii zwartych przez komisją może być krzywdzących. Starałem się dopełnić dziennikarskiej staranności i przedstawić racje obu stron. Dlatego m.in. nie ukrywałem w artykule faktu, że pani dyrektor miała wrażenie, że na siłę komisja stara się znaleźć jakieś nieprawidłowości. Jednak członkowie zarządu powiatu doszli do wniosku, że kaliber zarzutów jest na tyle duży, że w czwartek odwołali Joannę Stecz z zajmowanego stanowiska.
0 0
Panie Przyjacielu Dzieci jak napisałem nad formą artykułu można dyskutować . Tytuł jest co najmniej nie smaczny . Tyle że mi chodzi o to że pan Ornatowski napisał ten artykuł na podstawie ustaleń komisji która kontrolowała ten ośrodek . W wydaniu papierowym wyraznie autor pisze że dotarł do protokołu pokontrolnego . Więc raczej wszystkiego nie wymyślił . Musiał się na czymś oprzeć . Więc proszę nie robić ze mnie obrońcy pana Oratowskiego bo nie było to moją intencją . Pozdrawiam i dobranoc .
0 0
To do pana Marka Oratowskiego czy jak mu tam...
Co za głupstwa pan nawpisywał do tej gazety... to są jakieś bzdury ! Nie wie pan jak nam teraz wstyd jak wszyscy się na nas patrzą bo myślą że dajemy dupy za papierosa ! Czy kurde udowodnił to pan że tak naprawdę tak jest ! No raczej nie ! jak taki z pana cwaniak to proszę przyjść do nas i zobaczyć jak u nas jest tak naprawdę ! Wstyd nam teraz wyjść gdziekolwiek bo wszyscy się na nas gapią jak nie wiadomo na kogo ! I myśli pan że nam zazdroszczą albo współczują ? nie oni się z nas śmieją ! Bo takie głupoty o nas piszą.... NIE ZA DUŻO JUŻ NAM KRZYWDY ZROBILIŚCIE ? MY TYLKO NA TYM CIERPIMY ! NIE OBCHODZĄ WAS NASZE UCZUCIA A PRZECIEŻ CHCECIE DLA NAS NAJLEPIEJ ! CZY TO NIE PRAWDA ? WIĘC PROSZĘ JUŻ TAKICH BZDUR NA NASZ TEMAT NIE PISAĆ BO DOPIERO SIĘ WOJNA ZACZNIE ! ZOBACZYCIE !
Wychowanka POWDiR ! ;)
0 0
Bardzo trafne stwierdzenie....DAJCIE MI PARAGRAF....przecież to nasze polityczne życie
0 0
np.liczba dzieci się nie zgadza...;-)
Artykuł jest bardzo stronniczy i krzywdzący dzieci Panie Marku Antoniuszu....Dzieci nie głodują i jedzenia jest wystarczająca ilość.A od dziewczynki a właściwie jej troskliwej mamy sie zaczęło...
Panie Antoniuszu :-) polecam spacer do POWDIR-u i odwiedzić te ZDEMORALIZOWANE DZIECIAKI,które oddają się za papierosa....skora Pan uważa, iż to szczera prawda z serca płynąca "redaktora" Oratowskiego....
DZIECIAKI CZYTAJĄ TE KOMENTARZE...Myślę,że jeżeli Pan Antoniuszu się ...odważy na odwiedziny a jeszcze się przedstawi,to zgodnie z tym co napisał autor artykułu zgotują Panu extra przyjęcie....
Powodzenia....
0 0
Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf...
0 0
Więc pan Przyjaciel dzieci twierdzi że komisja sprawdzająca ośrodek po prostu kłamie ? Co innego ocena artykułu i jego poziomu , można dyskutować . Ale żeby podważać prace komisji trzeba mieć mocne dowody że owa komisja mija się z prawdą . A tych w pana wypowiedzi nie znalazłem . A to za co ta dziewczynka znalazła się w ośrodku to ma akurat naj mniej do rzeczy .
0 0
Chwila skoro twierdzicie że Pan Marek napisał nieprawdę to czekam na mocne dowody - tak się składa że akurat ten dziennikarz pracuje w Przełomie jak pamiętam od samego początku więc wie co robi i wątpię aby puścił kłamstwo na pierwszą stronę.
0 0
"Matylda-R: Mam znajomą, która była w tym domu dziecka.Opowiadała przestraszne historie.... Znam Asię-miła, sympatyczna, ale..."
Opowiadała przestraszne historie-"przestraszne "jest to,co wypisuja pismaki,czytelnicy nie mający pojęcia o tego typu pracy i o problemach ,jakie spotykają pedagodzy w tego typu placówkach.Wiem dużo na ten temat,ponieważ sama kiedyś pracowałam w podobnej placówce.Ciężka i odpowiedzialna orka.
Artykuł bardzo krzywdzący podopiecznych i współczuję osobom tam pracującym po takich
wypowiedziach.
Sama chciałam oddać tam odzież,ale przyjęto tam zasadę,poniekąd słuszną,że dzieciaki i tak już pokrzywdzone przez los i życie zasługują na nowe ubrania.
Podpisuję się pod wypowiedzią "Przyjaciela dzieci".
Pani Matyldo!Być w tego typu placówce,a pracować to dwie różne"przestraszne"sprawy.
Fakty prawdziwe/i te nas interesują/,a artykuł to dwa różne spojrzenia na nie do końca
i rzetelnie przedstawiony problem.Do takiej sytuacji "Przełom"już nas jednak powoli przyzwyczaja.
0 0
Mam znajomą, która była w tym domu dziecka.Opowiadała przestraszne historie.... Znam Asię-miła, sympatyczna, ale...
0 0
Ale numer! Ha! A ja wspólnie z żoną byliśmy darczyńcami dla dzieci z placówki! CZYŻBYŚMY SPONSOROWALI NIERZĄD W PLACÓWCE?????
DRODZY CZYTELNICY!
Nasza współpraca z POWDiR-em trwała prawie od początku istnienia placówki i znamy dobrze sytuację tych dzieci od nich samych.Sytuację tak rodzinną (od samych zainteresowanych)jak również jak im się wiedzie w placówce. Gdyby było tak jak jest napisane to na pewno trójka 18-stolatków nie pozostałaby nadal w placówce na własną prośbę!!!! Panie Oratowski! Gratuluję tytułu! Robi wrażenie!" Seks za papierosa!"Czy Pan pomyślał o osobach najbardziej zainteresowanych w tej AFERZE! - WYCHOWANKACH!!!! Czy Pan ma dzieci??? Wiem,że tak! Ciekaw jestem gdyby ktoś w taki sposób opisał Pana dzieci...???? Dzieciaki dzwoniły do mojej żony,są zaprzyjaźnione i żaliły się ,że "Przełom" zrobił z nich złodziei, dewiantów seksualnych, tanie prostytutki. Nie dziwią mnie komentarze.Super jest wydawać opinie,krytykować,poniżać,gdy nie zna się prawdy.A o prawdę nikt nie pyta,bo po co Pan Oratowski- autor, już drugiego artykułu ma pytać najbardziej zainteresowanych, czyli WYCHOWANKÓW!Najlepiej pójść na łatwiznę.Świetną reklamę zrobił Pan MIESZKAŃCOM PLACÓWKI.
A może Pan napisałyby na odmianę coś pochlebnego o placówce? np. że wychowawcy zabierają dzieci do kina za swoje pieniądze, wożą prywatnymi samochodami do lekarza,do szkoły, że starają się zastąpić tym dzieciakom matkę,ojca i nie wiem kogo jeszcze. Owa dziewczynka znalazła się w placówce słusznie,(zapytajcie "pokrzywdzoną" albo mamusię,dlaczego ją zabrano,co robiła przed zamieszkaniem w placówce...) Aha a gdzie przebywa syn OPIEKUŃCZEJ mamusi...bo wiem (sprawdziłem) nie w domu rodzinnym ale w MOW-ie.. Pani Joanno, bolejemy z żoną nad tym co się stało...ale "na cudzej krzywdzie, nieszczęściu jeszcze nikt szczęścia nie zbudował" Panie Oratowski a gdzie MIŁOSIERDZIE ???? Przecież jest przed świętami,post.....
A co do wychowawców jeszcze- wychowankowie przerażeni tym co się podziało byli na rozmowie u STAROSTY, a ten dał im zapewnienie...ale jakie to Pan, panie Oratowski pewnie wie.....jest Pan dobrze poinformowany....
Dzieci uciekają,bo mimo wszystko tęsknią za rodzicami,którzy z różnych powodów ich nie odwiedzają bądź nie chcą w domu...np.alkohol jest ważniejszy,chroniczna niechęć do podjęcia pracy, albo...wygoda-brak zainteresowania....
Czytelnicy - internauci, nie osądzajcie...gdy nie znacie faktów,o których nikt nie raczył nawet wspomnieć.....ŚWIĘTE SŁOWA KTOŚ KIEDYŚ POWIEDZIAŁ...OBYŚ CUDZE DZIECI UCZYŁ WYCHOWYWAŁ....Rodzice zastanówcie jakimi jesteście r4odzicemi, bo możne i WAS opisze,PRZEDSTAWI W NIE NAJLEPSZYM ŚWIETLE PRZEŁOM...:-) NIGDY NIC NIE WIADOMO...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!
0 0
A ja myślę, że dziewczyna zbudowała wszystko od podstaw, odwaliła brudną robotę a teraz ktos przyjdzie na gotowe. Bo kurtka była za cienka...
0 0
Po przeczytaniu papierowego wydania Przełomu twierdze że ta pani powinna być zwolniona dyscyplinarnie . Sodoma i Gomora .
0 0
moja kuzynka pracuje w takim ośrodku dla dzieci tylko nie w Chrzanowie
i opowiadała mi jak to u nich wygląda
dziecku nie mogą kupić podkoszulki za mniej niż 50 zł bo na pewno jest złej jakości
często dzieci wyrzucają np talerze przez okna, z premedytacją niszczą różne rzeczy i jak przychodzi kontrola i wykaże, że np brakuje talerzy itd to nie spytają się dlaczego tylko od razu zaniedbanie dzieci
dzieci w ośrodkach nie mają kupionej tabliczki czekolady np z Biedronki tylko musi być Wedla
moja kuzynka stwierdziła, że jak by jej się miało coś w życiu stać lub gdyby wiedziała, że jest ciężko chora wolałaby oddać swoje dziecko do takiego ośrodka gdzie wszystkiego ma pod dostatkiem
trzeba zadać sobie podstawowe pytanie dlaczego te dzieci się tam znajdują?
na pewno nie bez powodu
fakt faktem dzieci z ośrodka uciekają notorycznie i nie tylko z chrzanowskiego
0 0
A tak na spokojnie to proponuje jutro poczytać wydanie papierowe . Przypuszczam po przybliżeniu pierwszej strony że cienkie ubranko nie było przyczyną tej afery . A na pewno nie decydującą .
0 0
Niema ludzi nie zastąpionych.
0 0
Ruda , a może dziecko zostało matce nieslusznie zabrane???
To,że ktoś biedny nie znaczy,że można z nim robić co się chce...występując z pozycji siły...
Uważam,że skoro były nieprawidłowości to decyzja starosty była trafna...
0 0
Nie jestem koleżanką Pani Stecz , jednak mam podobne zdanie jak "eliza 56" .Jak jest dobrą mamusią ,czemu dziecko znalazło się w tej placówce ? Czy mamusia nie wiedziała że jest zimno i trzeba córkę z zaopatrzyć w ciepłą odzież ?
0 0
elza56 w pełni popieram. Co za dobra "mamusia" !!! Ciekaw jestem czy pracuje, czy żyje z socjalu ? Nie zdziwiłbym się gdyby z kolejnym konkubentem :-)
0 0
Pani dyrektor jako szef tej instytucji w pełni odpowiada za to co się w owej instytucji dzieje . W zakresie jej obowiązków jest takie nadzorowanie pracowników aby nie dochodziło do uchybień . Po prostu odpowiada za podwładnych i tyle . Za to między innymi pobierała pensje .
0 0
Zgadzam się z przedmówcami - konsekwencje za to co się działo w tym Ośrodku ponosi nie tylko sama Dyrektor - także wychowawcy którzy tak pracują powinni ponieść odpowiedzialność za swoich podopiecznych, kontrola powinna wykazać.
0 0
pokoloko, nie trzeba znać się z panią dyrektor żeby widzieć że coś tutaj śmierdzi. Jako dyrektorka poniosła wielka karę, ale co z kadrą pracującą w ośrodku? Oni też nie są bez winy, bo pod ich opieką dochodziło do ucieczek czy zamawiania pizzy zamiast gotowania.
Dziecko bez powodu nie trafia do takiego ośrodka, dobrze że matka zareagowała - ale w takich sprawach zawsze może byc drugie dno, np chęć zemsty bo wcześniej czegoś zabroniono.
0 0
Elza56... czyżby koleżanka odwołanej pani dyrektor?
0 0
coś mi tu nie pasuje: cyt: "poskarżyła się matka jednej z dziewcząt przebywających w placówce. Twierdziła, że jej 16-letnia córka chodziła podczas mrozów w cienkiej odzieży. Miała także zastrzeżenia co do jakości wyżywienia w ośrodku ". Dziecko "mamusi" które jest zabrane do domu dziecka (mam rozumieć, że) zostało zabrane z domu w którym na pewno miało: bardzo ciepło, ciepłą odzież, było prawidłowo odżywiane, nie wagarowało itd..itp.. a Sąd rodzinny "tak sobie" odebrał jej prawo do sprawowania opieki, i dla fantazji umieścił w Domu Dziecka... itd. i ta zrozpaczona mamusia sprawdza codziennie jak jest dziecko odżywiane, jak ubrane, czy ma lekcje odrobione, czy w piecu ma napalone itd....
Oj. oj !!!
jeżeli już piszecie to piszcie konkrety.
a tak przy okazji: Jakie wykształcenie i przygotowanie zawodowe w tym zakresie ma nowy dyrektor ??????????
0 0
A co z odpowiedzialnością wychowawców? Przecież oni też za to odpowiadają.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz