Dwadzieścia osób zostało rannych w wypadku drogowym. Na ul. Chrzanowskiej w Libiążu rozbiły się dwa autokary z angielskimi kibicami. W karambolu uczestniczyły też dwa samochody osobowe i cysterna z gazem, która uderzyła w budynek mieszkalny. Na szczęście były to tylko ćwiczenia.
Dwadzieścia osób zostało rannych w wypadku drogowym. Na ul. Chrzanowskiej w Libiążu rozbiły się dwa autokary z angielskimi kibicami. W karambolu uczestniczyły też dwa samochody osobowe i cysterna z gazem, która uderzyła w budynek mieszkalny. Na szczęście były to tylko ćwiczenia.
W sobotę rano w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chrzanowie odbyła się gra sztabowa pod kryptonimem "Wypadek 2012". Uczestniczyli w niej chrzanowski starosta i burmistrz Libiąża, a także straż pożarna, policja, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, przedstawiciele chrzanowskiego szpitala, pogotowie energetyczne, gazowe oraz Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego.
Po co zorganizowano ćwiczenia? By, jak wyjaśnia Zbigniew Adamczyk, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego w chrzanowskim starostwie, doskonalić formy i metody koordynacji działań ratowniczych podczas wypadków drogowych z dużą ilością rannych. Dzięki takim szkoleniom służby ratunkowe w powiecie chrzanowskim będą lepiej przygotowane w sytuacji realnego zagrożenia. A to oznacza, że pomoc dotrze do poszkodowanych szybciej.
- Podczas ćwiczeń sprawdzaliśmy m.in. formy zabezpieczenia zdarzenia na drodze o dużym natężeniu ruchu, to jak działają systemy łączności oraz procedury alarmowania, dysponowania i powiadamiania zgodnie z planem ratowniczym - wyjaśnia st. kpt. Wojciech Rapka, oficer prasowy KP PSP w Chrzanowie.
(EJB)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
0 0
Zasadnicze pytanie ? - ilu ratowników, lekarzy, policjantów potrafiłoby się porozumieć podczas takiejakcji z anglikiem który ni w ząb po polsku a w dodatku jest w szoku powypadkowym??
0 0
BUHAHAHAHAA ale się uśmiałem co do jakości chrzanowskiej służby zdrowia to to jej profesjonalizm znany jest już poza terenem nawet województwa,JEDNYM SŁOWEM LEPIEJ ŻEBY NIKOMU NIC SIĘ NIE DZIAŁO NA TERENIE POWIATU BO WSPÓŁCZUJE POSZKODOWANYM,
0 0
I na zdjęciu widzę kwiat chrzanowskiej chirurgii....
..... dobrze dla tych anglików, że to tylko ćwiczenia....
0 0
Tak się składa fajter, że byłem świadkiem leżacej osoby z rozbitą, krwawiącą głową na chodniku. Zadzwoniłem na pogotowie pod numer 999. W końcu przyjechali po 20 minutach oczekiwania. Pierwszy komentarz załogi: O Jezu znowu trzeba będzie myć karetkę !!! Pani doktor z karetki nawet nie raczyła wyjść i ocenić stanu poszkodowanej. Zajęła się nią pielęgniarka, która okazała więcej współczucia. Poszkodowana nie chciała jechać do szpitala, więc lekarka z zadowoloną miną chciała ją po prostu zostawić w spokoju. Zaczęła mi udzielać darmowych porad prawnych na temat praw pacjenta. Dopiero moja zdecydowana reakcja i dobre serce pielęgniarki sprawiły, że ambulans z poszkodowaną odjechał na sygnale do szpitala. Zacząłem się potem zastanawiać czy ona nie pomyliła swojego powołania. Może powinna zostać prawnikiem i udzielać darmowych porad prawnych na Alei henryka. Zrobiła by pewnie większą karierę niż w chrzanowskim pogotowiu.
0 0
Szanowni forumowicze. Zastanawiającym jest ogromna liczna „specjalistów” i „ekspertów” wylewających swoje żale na forum. Zapewne ich doświadczenie zawodowe w ratownictwie kończy się na etapie filmowania komórką ludzkiej tragedii, a komentowanie bez podstaw merytorycznych stało się „fajną” zabawą. A może warto było by się zapisać na szkolenie, choćby z zakresu udzielania pierwszej pomocy, żeby ewentualnie kiedyś nie być ratownikiem „doradcą”? Ciekawe ilu z Was było świadkiem leżącej osoby na chodniku? Ilu z Was miało odwagę sprawdzić przytomność tej osoby i zadzwonić na 999? Wracając do ćwiczeń służb ratowniczych i samorządów, myślę, że taka forma chyba jest bardzo dobrym sposobem sprawdzenia, jak w praktyce działają te wszystkie plany ratownicze. Zapewne im więcej ćwiczeń, tym więcej będzie komentarzy „ekspertów” i „specjalistów”, ale zapewne służby ratownicze i samorządy będą jeszcze lepiej przygotowane nieść pomoc nam wszystkim.
0 0
Ale nic nie pisze że powiadomiono służby krakowskie więc jak miały przyjechać. Nasi przedstawiciele samorządów zawsze na ćwiczeniach wypadają dobrze a w realu jak zwykle nie radzą sobie. Cóż teoria to nie praktyka.
0 0
widzieliście opis zdjęcia ? "W sobotni poranek przedstawiciele samorządu i służb ratunkowych zamiast wypoczywać, szkolili się" ale włazidupstwo!
ja czasami też "odrabiam" zadania z pracy w sobotę i jakoś nie robię z siebie mega hiroła, tylko że ja ekstra kasy z kieszeni podatników za "sobotnie zabawy" nie dostaję...
0 0
Starosta zwarty i gotowy, stoperem mierzy czas reakcji numeru 112
0 0
Oby Dzik nie dał wam chłopczyki popalić, tego wam nie życzę, bawcie się dalej w piasku, tylko łopateczkami się przez przypadek nie porancie. nie ze złości piszę, tylko przez waszą bezsilność w prozaicznych sprawach....
0 0
Jedno jest pewne. Bez pomocy z zewnątrz nie damy rady. Ciekawe czy jest podpisane jakieś porozumienie ze śląskimi służbami ratunkowymi bo one chyba mają większe doświadczenie w niesieniu pomocy poszkodowanym w tego typu katastrofach i są w stanie szybciej do nas dotrzeć niż krakowskie.
0 0
Jak zwykle na ćwiczeniach śilni zwarci i gotowi , beznadziejni jak przychodzi proza dnia codziennego !
0 0
Przyczyną karambolu jak się okazało był niesforny dzik, który po prostu zemścił się za opieszałość służb gdy sam potrzebował pomocy. Na szczęście był to już sztuczny zwierzak gdyż akcja trwałaby dwa dni dłużej...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz