CHRZANÓW. Rozbiły się autokary z angielskimi kibicami - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

CHRZANÓW. Rozbiły się autokary z angielskimi kibicami

red 14:57, 14.04.2012
12 CHRZANÓW. Rozbiły się autokary z angielskimi kibicami W sobotni poranek przedstawiciele samorządu i służb ratunkowych zamiast wypoczywać, szkolili się

Dwadzieścia osób zostało rannych w wypadku drogowym. Na ul. Chrzanowskiej w Libiążu rozbiły się dwa autokary z angielskimi kibicami. W karambolu uczestniczyły też dwa samochody osobowe i cysterna z gazem, która uderzyła w budynek mieszkalny. Na szczęście były to tylko ćwiczenia.

Dwadzieścia osób zostało rannych w wypadku drogowym. Na ul. Chrzanowskiej w Libiążu rozbiły się dwa autokary z angielskimi kibicami. W karambolu uczestniczyły też dwa samochody osobowe i cysterna z gazem, która uderzyła w budynek mieszkalny. Na szczęście były to tylko ćwiczenia.

W sobotę rano w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chrzanowie odbyła się gra sztabowa pod kryptonimem "Wypadek 2012". Uczestniczyli w niej chrzanowski starosta i burmistrz Libiąża, a także straż pożarna, policja, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, przedstawiciele chrzanowskiego szpitala, pogotowie energetyczne, gazowe oraz Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego.

Po co zorganizowano ćwiczenia? By, jak wyjaśnia Zbigniew Adamczyk, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego w chrzanowskim starostwie, doskonalić formy i metody koordynacji działań ratowniczych podczas wypadków drogowych z dużą ilością rannych. Dzięki takim szkoleniom służby ratunkowe w powiecie chrzanowskim będą lepiej przygotowane w sytuacji realnego zagrożenia. A to oznacza, że pomoc dotrze do poszkodowanych szybciej.

- Podczas ćwiczeń sprawdzaliśmy m.in. formy zabezpieczenia zdarzenia na drodze o dużym natężeniu ruchu, to jak działają systemy łączności oraz procedury alarmowania, dysponowania i powiadamiania zgodnie z planem ratowniczym - wyjaśnia st. kpt. Wojciech Rapka, oficer prasowy KP PSP w Chrzanowie.
(EJB) 

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (12)

moje miastomoje miasto

0 0

Zasadnicze pytanie ? - ilu ratowników, lekarzy, policjantów potrafiłoby się porozumieć podczas takiejakcji z anglikiem który ni w ząb po polsku a w dodatku jest w szoku powypadkowym??

12:55, 17.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PietruszkaPietruszka

0 0

BUHAHAHAHAA ale się uśmiałem co do jakości chrzanowskiej służby zdrowia to to jej profesjonalizm znany jest już poza terenem nawet województwa,JEDNYM SŁOWEM LEPIEJ ŻEBY NIKOMU NIC SIĘ NIE DZIAŁO NA TERENIE POWIATU BO WSPÓŁCZUJE POSZKODOWANYM,

16:41, 16.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MandraxMandrax

0 0

I na zdjęciu widzę kwiat chrzanowskiej chirurgii....
..... dobrze dla tych anglików, że to tylko ćwiczenia....

14:56, 15.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kapitan BolsKapitan Bols

0 0

Tak się składa fajter, że byłem świadkiem leżacej osoby z rozbitą, krwawiącą głową na chodniku. Zadzwoniłem na pogotowie pod numer 999. W końcu przyjechali po 20 minutach oczekiwania. Pierwszy komentarz załogi: O Jezu znowu trzeba będzie myć karetkę !!! Pani doktor z karetki nawet nie raczyła wyjść i ocenić stanu poszkodowanej. Zajęła się nią pielęgniarka, która okazała więcej współczucia. Poszkodowana nie chciała jechać do szpitala, więc lekarka z zadowoloną miną chciała ją po prostu zostawić w spokoju. Zaczęła mi udzielać darmowych porad prawnych na temat praw pacjenta. Dopiero moja zdecydowana reakcja i dobre serce pielęgniarki sprawiły, że ambulans z poszkodowaną odjechał na sygnale do szpitala. Zacząłem się potem zastanawiać czy ona nie pomyliła swojego powołania. Może powinna zostać prawnikiem i udzielać darmowych porad prawnych na Alei henryka. Zrobiła by pewnie większą karierę niż w chrzanowskim pogotowiu.

13:36, 15.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

fajterfajter

0 0

Szanowni forumowicze. Zastanawiającym jest ogromna liczna „specjalistów” i „ekspertów” wylewających swoje żale na forum. Zapewne ich doświadczenie zawodowe w ratownictwie kończy się na etapie filmowania komórką ludzkiej tragedii, a komentowanie bez podstaw merytorycznych stało się „fajną” zabawą. A może warto było by się zapisać na szkolenie, choćby z zakresu udzielania pierwszej pomocy, żeby ewentualnie kiedyś nie być ratownikiem „doradcą”? Ciekawe ilu z Was było świadkiem leżącej osoby na chodniku? Ilu z Was miało odwagę sprawdzić przytomność tej osoby i zadzwonić na 999? Wracając do ćwiczeń służb ratowniczych i samorządów, myślę, że taka forma chyba jest bardzo dobrym sposobem sprawdzenia, jak w praktyce działają te wszystkie plany ratownicze. Zapewne im więcej ćwiczeń, tym więcej będzie komentarzy „ekspertów” i „specjalistów”, ale zapewne służby ratownicze i samorządy będą jeszcze lepiej przygotowane nieść pomoc nam wszystkim.

10:57, 15.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

witekwitek

0 0

Ale nic nie pisze że powiadomiono służby krakowskie więc jak miały przyjechać. Nasi przedstawiciele samorządów zawsze na ćwiczeniach wypadają dobrze a w realu jak zwykle nie radzą sobie. Cóż teoria to nie praktyka.

10:03, 15.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

majersmajers

0 0

widzieliście opis zdjęcia ? "W sobotni poranek przedstawiciele samorządu i służb ratunkowych zamiast wypoczywać, szkolili się" ale włazidupstwo!
ja czasami też "odrabiam" zadania z pracy w sobotę i jakoś nie robię z siebie mega hiroła, tylko że ja ekstra kasy z kieszeni podatników za "sobotnie zabawy" nie dostaję...

03:33, 15.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

majersmajers

0 0

Starosta zwarty i gotowy, stoperem mierzy czas reakcji numeru 112

03:26, 15.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PircePirce

0 0

Oby Dzik nie dał wam chłopczyki popalić, tego wam nie życzę, bawcie się dalej w piasku, tylko łopateczkami się przez przypadek nie porancie. nie ze złości piszę, tylko przez waszą bezsilność w prozaicznych sprawach....

22:45, 14.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kapitan BolsKapitan Bols

0 0

Jedno jest pewne. Bez pomocy z zewnątrz nie damy rady. Ciekawe czy jest podpisane jakieś porozumienie ze śląskimi służbami ratunkowymi bo one chyba mają większe doświadczenie w niesieniu pomocy poszkodowanym w tego typu katastrofach i są w stanie szybciej do nas dotrzeć niż krakowskie.

18:26, 14.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

markxmarkx

0 0

Jak zwykle na ćwiczeniach śilni zwarci i gotowi , beznadziejni jak przychodzi proza dnia codziennego !

16:42, 14.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

CameleonCameleon

0 0

Przyczyną karambolu jak się okazało był niesforny dzik, który po prostu zemścił się za opieszałość służb gdy sam potrzebował pomocy. Na szczęście był to już sztuczny zwierzak gdyż akcja trwałaby dwa dni dłużej...

15:47, 14.04.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%