Zasypane chodniki. Piesi chodzą ulicą - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Zasypane chodniki. Piesi chodzą ulicą

Anna Jarguz 10:01, 10.01.2019 Aktualizacja: 05:38, 04.10.2025
18 Zasypane chodniki. Piesi chodzą ulicą Chodnik przy ul. Grunwaldzkiej w Trzebini jest odśnieżany fragmentami. Piesi schodzą więc na ulicę

Ewentualnie brną w mokrej brei. Oburzeni mieszkańcy interweniują w tej sprawie w redakcji "Przełomu".

- Sytuacja na chodnikach przy ulicach Jana Pawła II, Kopalnianej czy Grunwaldzkiej w Trzebini jest dramatyczna - potwierdza radny z tej części miasta Marek Harwes. Interweniował w powiatowym zarządzie dróg, ale bez skutku.

Dlatego poprosił o pomoc radnych powiatowych. Temat odśnieżania chodników ma być omawiany na czwartkowym zarządzie.

Tymczasem Grzegorz Żuradzki, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Chrzanowie, tłumaczy, że jako zarządca drogi nie ma obowiązku odśnieżania chodników (wyjątek stanowią te, na których funkcjonuje płatny parking, ale akurat przy drogach powiatowych takowych nie ma).

- Z analizy obowiązujących  w tym zakresie przepisów, jak również orzecznictwa sądowego, wynika, że obowiązek sprzątania chodników leży po stronie właścicieli wszystkich nieruchomości bezpośrednio z nimi sąsiadujących - odpowiada dyrektor Żuradzki. I przytacza art. 5 ust. l pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości w gminach.

- Wynika z tego, iż przez chodnik, położony bezpośrednio przy granicy geodezyjnej nieruchomości, rozumieć należy chodnik biegnący wzdłuż granicy tej nieruchomości. Jakiekolwiek oddzielenie tego chodnika od granicy nieruchomości innym gruntem, np. trawnikiem, zieleńcem nie zwalnia właściciela sąsiedniej nieruchomości od obowiązku utrzymania go w czystości i porządku - dodaje Grzegorz Żuradzki.

Powołuje się również na wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 27 marca 2007 r., który orzekł, że "bezpośrednio" należy uwzględniać podejście funkcjonalne i kontekst potoczny, przez co należy rozumieć, że chodnikiem, położonym bezpośrednio przy nieruchomości jest także chodnik, znajdujący się niedaleko (w bezpośredniej bliskości) od granicy tej nieruchomości, zwłaszcza wówczas, gdy między tym chodnikiem a nieruchomością sąsiednią nie ma już żadnych innych nieruchomości, których właściciele w pierwszej kolejności mieliby obowiązek jego utrzymania we właściwym stanie.

- Jednocześnie  pragnę  wyrazić  szczere podziękowania dla tych wszystkich  mieszkańców, którzy wielokrotnie,  z dużym wysiłkiem  wykazują się  obywatelską postawą  odśnieżając  chodniki   wzdłuż  dróg powiatowych przy własnych posesjach - dodaje dyrektor Żuradzki.

 

(Anna Jarguz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (18)

darek63darek63

0 0

Zygac sie chce sluchajac takiego tłumaczenia,tp po .....jest taki Ż...........Nikt nic nie.musi.Wypierdolic urzednikow,robta co chceta.

11:18, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Stanley65Stanley65

0 0

No to pan Żuradzki poszedł po bandzie! Wg jego słów ulicę Jana Pawła II na wysokości mają odśnieżyć umarli. Tak szczerze powiedziawszy to stek bzdur cytowanych przez szanownego Pana Żuradzkiego.

11:25, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

oczkioczki

0 0

Obowiązek odśnieżania chodników przez właściceli posesji jest debilny! Człowiek naj...bie się łopatą a po chwili ulicą przemyka pług i wracamy do punktu wyjścia.

11:27, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wzaj50wzaj50

0 0

Należałoby jeszcze wyjaśnić kto powinien odśnieżyć chodnik przy niezamieszkałej działce jeżeli właściciel już nie żyje, a spadkobiercy mieszkają w odległej miejscowości lub za granicą. Mogą też być nie uregulowane sprawy własności działki. Takich domów jest coraz więcej, np. na początku Myślachowic od str. Trzebini.

11:32, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

camcam

0 0

Paderewskiego w Dulowej - koszmar. Od kilku lat.
Do kogo ma się zwrócić ktoś, kto np. skręci tam nogę?

11:58, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

oczkioczki

0 0

Cam, jak w powyższym tekście. Musicie wykazać postawę obywatelską, złapać za łopaty i do roboty :-) Od władzy możecie najwyżej dostać kopa na rozpęd.

12:18, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TSATSA

0 0

Tak było jest i będzie.

12:20, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Stanley65Stanley65

0 0

Czy Pan Żuradzki pokryje koszty poniesione przy odśnieżaniu chodnika, jeżeli pługi zasypią powrotnie bryją z ulicy?

12:24, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Natalia12Natalia12

0 0

Mieszkańcy ul. Grunwaldzkiej i reszty ulic przy działkach których nie znajduje się dom ani sklep mają zadzwonić i prosić wielkiego pana dyrektora żeby zlecił odśnieżanie np. ul. Grunwaldzkiej tak usłyszałam dziś w telefonie od jednego z pracowników.

16:31, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

haslerhasler

0 0

Krótko więc: do łopaty.

17:55, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

0 0

Tylko że to jest przepis o rodowodzie sięgającym pewnie dziewiętnastego wieku, a może i dawniej. Dobry w czasach, gdy drogi były wąskie, chodników niewiele, ruch na drogach niewielki i były to przeważnie sanie lub furmanki. Obowiązek mieszkańców dotyczył wówczas odśnieżania całej drogi do połowy szerokości. Po zwiększeniu ruchu i pojawieniu się samochodów, został ograniczony do chodników, ale tych samochodów też było niewiele. W dzisiejszych czasach jego bezwzględne stosowanie i egzekwowanie jest przejawem mentalności urzędniczej. Jak można bezrefleksyjnie żądać od ludzi aby nurkowali pomiędzy autobusami, ciężarówkami, sznurami samochodów osobowych "walcząc" z zaparkowanymi samochodami i zwłaszcza pługami zgarniającymi wszystko z powrotem na chodnik. Przecież taki nieprzeszkolony, nie posiadający aktualnych badań lekarskich medycyny pracy emeryt, śmigający w tym wszystkim z łopatą, nie tylko naraża życie, ale pewnie jednocześnie narusza kilka przepisów bhp i ruchu drogowego na raz. W dzisiejszych czasach powinno to być ograniczone do tzw. "dróg wewnętrznych" co najwyżej.

19:50, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

SiriusSirius

0 0

Pana dyrektora Żuradzkiego ktoś powinien odwołać ze stanowiska w trybie natychmiastowym.
Widzę w miastach jak odśnieżają pługi i widzę, że w wielu miejscowościach po chodnikach, również przy głównych drogach, zasuwają małe traktorki i odśnieżają to co duże pługi zrzucają z drogi na chodniki. Bo fakt jest taki, że krajówką czy inną drogą, zapiernicza pług i zwala przez noc cały śnieg przed moją bramę posesji.... a ja rano nie mam jak wyjechać i nie jest to śnieg, którym natura obdarzyła wieczorem, w nocy mój odśnieżony kawałek chodnika i wyjazdu tylko złośliwie ktoś mi te zwały śniegu podrzucił w nocy..... a ten ktoś bierze jeszcze ciężkie pieniądze za "odśnieżanie" KPINA

21:22, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pit1997pit1997

0 0

Co z tego, że ja i mój sąsiad odśnieżyliśmy chodnik przy naszych posesjach skoro dalej nikt się nie kwapi, mimo że dużo młodsi od nas mają to gdzieś, może by policja jakoś zainterweniowała, zachęciłoby to ich do pracy. W miastach gdzie jeszcze funkcjonuje Straż Miejska to oni się tym zajmują.

22:03, 10.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrzysioKrzysio

0 0

A dlaczego jednym sie odnieża przez miasto chodniki pod płotami i domami np na Kościuszki, Długiej a innych straszy karami?

06:33, 11.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrzysioKrzysio

0 0

A dlaczego chodnik nie będący własnością prywatną tylko miasta, powiatu bądź GDDKiA ja mają ludzie odśnieżać? Właściciel powinien dbać.

11:25, 11.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

konkolkonkol

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=BTMiqud7ZJ8 Łopatować, a nie na necie siedzieć..

17:04, 15.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

0 0

Marzenie dyrektorów od odśnieżania https://audiovis.nac.gov.pl/i/SM0/SM0_2-1854.jpg

09:44, 16.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

0 0

No i przepis trzyma się mocno, a przecież nie tylko natężenie ruchu na drogach się zwiększyło i to wielokrotnie, ale też chodników przybyło i to też wielokrotnie. Jakoś tego autorzy i egzekutorzy przepisu nie zauważają. Nie tak dawno poza centrami miast chodniki występowały sporadycznie, teraz ciągną się kilometrami, często w szczerym polu lub lesie, które też są czyjąś własnością. Na przykład; "za mojej pamięci" przy głównej drodze z Trzebini do Krzeszowic w Dulowej nie było centymetra chodnika, a w Młoszowej bodaj był kawałek od centrum wsi do szkoły. W tej chwili w Dulowej chodnik ciągnie się od granicy do granicy z obydwu stron, a w Młoszowej od centrum do Trzebini. Też z obydwu stron. Dużymi odcinkami wzdłuż porzuconych pół i łąk nawet pewnie nie bardzo wiadomo czyich. Od kogo egzekwować odśnieżanie? A ciągnący się przez las chodnik od przejazdu w Trzebini w stronę Piły Kościeleckiej kto odśnieża? Czy Panowie Dyrektorzy i Naczelnicy egzekwują ten obowiązek od właścicieli przyległych terenów; kolei, więzienia, Taurona, nadleśnictwa czy kto tam to jest? Należy zacząć myśleć o innym rozwiązaniu problemu, a nie recytować od dawna martwe paragrafy rodem z innej rzeczywistości.

16:54, 16.01.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%