ZDROWIE. Kto ma kłopoty z receptami? - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

ZDROWIE. Kto ma kłopoty z receptami?

red 07:56, 03.07.2012 Aktualizacja: 13:02, 15.10.2025
4 ZDROWIE. Kto ma kłopoty z receptami? Piotr Warzecha i Jakub Nowacki z chrzanowskiego szpitala razem z innymi lekarzami zgrupowanymi w Oddziale Terenowym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy włączyli się w protest i wypisują jedynie pełnopłatne recepty

Pacjenci mogą mieć problem z realizacją refundowanych recept. Niektórzy lekarze włączyli się w ogólnopolski protest i wypisują tylko pełnopłatne druki.

Pacjenci mogą mieć problem z realizacją refundowanych recept. Niektórzy lekarze włączyli się w ogólnopolski protest i wypisują tylko pełnopłatne druki.

Robią tak np. medycy z chrzanowskiego szpitala, zgrupowani w Oddziale Terenowym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

- Umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia zawierają zapis mówiący o nakładaniu na nas kar w wysokości 200 zł za nieprawidłowo wypisane recepty. Uważamy, że to sprzeczne z prawem. Nikt z nas nie chce brać finansowej odpowiedzialności za coś, co nie powinno zależeć od nas. Powinniśmy odpowiadać za leczenie, a nie za refundację - przekonuje Piotr Warzecha przewodniczący oddziału terenowego OZZL przy szpitalu w Chrzanowie.

Dlatego, podobnie, jak inni wypełnia recepty nie wpisując ani kodu oddziału NFZ, ani wysokości odpłatności za lek.

- W przypadku weryfikacji ubezpieczenia w grę może wchodzić fałszerstwo ze strony osoby zgłaszającej się do lekarza. Nie zamierzamy ryzykować finansowo, za to czy pacjent jest ubezpieczony, czy też nie - dodaje lekarz Jakub Nowacki z OZZL w Chrzanowie.
Uważa, że odpowiedzialność za refundację i kontrolę ubezpieczeń powinna spoczywać na NFZ, a nie lekarzu.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda sytuacja w okolicznych aptekach.
- Jeszcze nie trafiły do nas druki nieprawidłowo wypełnione - mówi Dorota Zawiślan-Korta z apteki na trzebińskim os. Gaj. Podobnie było w aptece Koral w Chrzanowie.

Pacjenci, którym lekarz nie chce wypisać prawidłowej recepty powinni najpierw skontaktować się z szefem przychodni. Mogą też dzwonić bezpośrednio do ministerstwa zdrowia (22 831 17 94) lub NFZ (800 392 976, 22 572 60 42) i biura Rzecznika Praw Pacjenta (800 190 590).
(e)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

rabbanirabbani

0 0

Tak się składa, że kary jakby coś nie do budżetu trafiają blood997. Do tego jak rozumiem nie obchodzi ciebie, czy twoje pieniądze są dobrze i prawidłowo wydawane? Bo kontrola i kary służyć mają właśnie temu.
Co do nauczycieli - za błędy w dokumentacji nauczyciele mogą zostać ukarani - zgodnie z brzmieniem Karty Nauczyciela. A papierologia szkolna jest duuużo większa niż lekarska - uwierz mi.

10:35, 04.07.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

blood997blood997

0 0

libanek: idąc Twoim tokiem rozumowania to powinno być "Jeżeli strajkują lekarze to nie powinni leczyć pacjentów" - a leczą.
rabbani - lekarze już mają tyle biurokracji na głowie, że dokładanie dodatkowych pierdół jest bezsensem, rząd chce zwiększyć budżet tylko nie wie jak, więc najłatwiej zakładać kary. Państwo jest chore, miało być mniej biurokracji za PO, a jest jeszcze więcej i to wszędzie. Nauczyciel nie jest karany jeżeli uczniowi wpisze złą ocenę, albo usprawiedliwi nieobecność, jeżeli dziecko podłoży podrobione zwolnienie ....

19:18, 03.07.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

rabbanirabbani

0 0

"Chcemy leczyć, a nie wypełniać dokumentację czy sprawdzać ubezpieczenie" - słyszymy z ust lekarzy. Ciekawe jakby nauczyciele powiedzieli podobnie - będziemy uczyć, a nie wypełniać dokumenty, nie będziemy wypisywać świadectw, arkuszy ocen, kart opieki pedagogicznej, ankiet, sprawozdań itp. Czy też społeczeństwo popierałoby taki protest?
Warto aby protestujący medycy zrozumieli, że chcąc nie chcąc są również w pewnym sensie urzędnikami - i to takimi przez których ręce płyną miliardy złotych na leczenie i refundację. I zaakceptowali fakt, że płatnik (państwo czyli my wszyscy) może wymagać rzetelności i sprawozdawczości na odpowiednim poziomie....

09:53, 03.07.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

libaneklibanek

0 0

Nie popieram takiego podejścia do sprawy lekarzy. Jeżeli chcą strajkować, to niech strajkują w inny sposób, tak by nie odbiło się to na bogu ducha winnych pacjentach. Jako zasłużony krwiodawca mam zniżkę na niektóre leki, w szczególności na antybiotyki. Zniżka ma na celu "ułatwić i przyspieszyć" leczenie krwiodawcy, by mógł wrócić jak najszybciej do zdrowia i do oddawania krwi. Kto straci na tym? Pacjenci. Zyska NFZ bo nie musi dopłacać do leków refundowanych.
Jeżeli strajkują górnicy to czy lekarze mają w domach zimno?
Jeżeli strajkują strażacy to pożary nie są gaszone?
Nie interesuje mnie, kogo i za co będą ścigali za te recepty, ja mam zniżkę wypracowaną (16 litrów oddanej krwi honorowo) i chcę z niej korzystać. Strajk można przeprowadzić w inny sposób...

08:13, 03.07.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%