Policjanci zatrzymali właśnie na ul. Chrzanowskiej w Regulicach kierowcę opla, który - mimo zakazu ruchu - zjeżdżał serpentynami z klasztornego wzgórza
W okresie zimowym na serpentynach, na ul. Korycińskiego, biegnących po zboczach wzgórza klasztornego w Alwerni obowiązuje zakaz ruchu. W grę wchodzą przede wszystkim względy bezpieczeństwa. W czwartek panowały jednak dobre warunki do jazdy, więc niektórzy kierowcy korzystali z tego skrótu.
Tymczasem u stóp wymienionego wzgórza, już na ul. Chrzanowskiej w Regulicach, policjanci zaparkowali radiowóz. I każdy, kto zjeżdżał z góry, wpadał w ich sidła.
Nieraz na łamach "Przełomu" trwała dyskusja na temat zamykania tej trasy, a właściwie jej niezamykania. Padały argumenty, że przykładowo w wielu miejscach w Beskidach są bardziej strome podjazdy i nikt na zimę nie stawia zakazów ruchu. Inni przekonywali, że podczas dobrej pogody znaki te nie powinny obowiązywać na wspomnianych alwerniańskich serpentynach.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
0 0
Pies wie gdzie złapać łatwą ofiarę.
0 0
Ciekawe czy rowerzystow też łapią. Alwernia poprowadziła tam wszystkie szlaki rowerowe :-)
0 0
Kilka stopni "na plusie", droga sucha, ale jeździć nie wolno, bo styczeń. Człowiek sam może ocenić czy jest w stanie przejechać, nie potrzeba do tego niebieskich naciągaczy.
0 0
AAA, a czy rowerzyści są wyłączeni spod tego zakazu? Czy to kolejny zakaz do stosowania uznaniowo, żeby mieli nie łapać?
0 0
@jan0 Poprowadzono tam m.in. międzynarodowy szlak R4, który musi zapewniać przejezdność cały rok niezależnie od warunków pogodowych. To tak jak gdyby ktoś ustawił zakaz ruchu w połowie autostrady A4. Jak Policja wytłumaczy obcokrajowcowi, że miał pchać rower w dół?
0 0
Zamykanie tego odcinka ma sens przy już i tak dość mocno zniszczonej nawierzchni. A z pewnością znajdzie się nie jeden odważny, który będzie chciał pokonać odcinek po śniegu i wyląduje na drzewie. Są dwa rozwiązania:
1. Znak zakazu ( z wyjątkiem jadących na Grzmiączkę) postawić na rozwidleniu prowadzącym przez Spaloną.
2. W obecnych miejscach gdzie są znaki zakazu postawić szlabany, które będą opuszczane przy faktycznie zimowych warunkach.
Na tym odcinku nie ma ruchu jak na A4, czy 980, a przy leżącym śniegu dzieci mają miejsce na jazdę na sankach.
0 0
AAA, obecność międzynarodowego szlaku nie zwalnia z obowiązku stosowania się do znaków. Znak zakazu ruchu jest taki sam za granicą. Natomiast odpowiedzialny zarządca ruchu skoro zamyka drogę, powinien porządnie oznakować objazd. Bywa, że i autostradę trzeba zamknąć.
0 0
jan0: Z rowera mogę zejść i przeprowadzić legalnie obok zakazu. W którym miejscu za znakiem zakazu ruchu wolno mi wsiąść na rower? Ile muszę iść aby znak B-1 przestał mnie obowiązywać? Nie istnieje znak odwołujący B-1. Wypadałoby zatem z Alwerni do Chrzanowa iść piechotą.
0 0
AAA, jak dobrze wiesz, nie wiadomo tego, bo autorom tych przepisów najprawdopodobniej nie przyszła do głowy taka sytuacja. Myślę, że rowerzysty jadącego z góry z takim tłumaczeniem policjant na dole nie miałby podstawy do ukarania. Jeśli jednak rowerzysta przejechał obok znaku zakazu ruchu, to mandat się należy.
0 0
Cała nasza policja, po najmniejszej linii oporu. Oczywiście że droga powinna być zamknięta i po problemie. No ale my mistrzowie tworzenia problemów kochamy je stwarzać a nie rozwiązywać!
0 0
Perełka napisała najbardziej logiczny post w temacie pod którym i ja się podpisuję.
0 0
To dniówka służby leci pożytecznie, bo jest utarg. Ciekawe, czy poprawia się od tego stan bezpieczeństwa na drogach publicznych.
0 0
Kto decyduje o zamknięciu tej drogi? Gdzie jest władza lokalna? Reakcja powinna być natychmiastowa! Co za chory kraj!
0 0
Kiedy jeździłem tą trasą z pracy z Krakowa to brakowało mi tylko informacji o zamknięciu drogi. Trochę lipa jak trzeba wracać na wojewódzką.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz