Zmarł Mieczysław Oślizło z Luszowic. Byłego boksera znali niemal wszyscy w okolicy. Z awanturnika nie stroniącego od kieliszka zmienił się w abstynenta pomagającego w potrzebie.
W rodzinnym domu w Gromniku pod Tarnowem wychowywał się razem z jedenaściorgiem rodzeństwa. Dość szybko odkrył, że jest silny. Tak trafił do boksu. Walczył w wadze średniej w pierwszej i drugiej lidze, m.in. w barwach Hutnika Nowa Huta, Gwardii Koszalin i Budowlanych Opole.
- Byłem niewygodnym przeciwnikiem, bo zadawałem ciosy z prawej i lewej ręki i miałem dużą odporność na ciosy. Jak dziecko lubi czekoladę, tak ja kochałem walczyć - opowiadał dwa lata temu na łamach "Przełomu".
Bokserskie rękawice zawiesił na kołku w połowie lat osiemdziesiątych. Wtedy mieszkał już w Luszowicach. Prowokował wiele bójek, zwłaszcza po alkoholu. Między innymi aktor Andrzej Grabowski wspominał, że kiedyś został zaczepiony przez Mietka Boksera, bo tak wszyscy o nim mówili. Ten odsiedział kilka wyroków, m.in. za napaść na milicjanta i pobicie zagranicznych handlarzy z placu targowego. Był powszechnie znany w całej okolicy.
Za kratami przeszedł terapię mającą pomóc w zapanowaniu nad emocjami i rozładowaniu agresji oraz zaprzestaniu picia. W ostatnich latach zupełnie się zmienił. Nie pił, przeprowadził porządki w swoim domu w Luszowicach. Jeździł na pielgrzymki, pracował jako wolontariusz przy zajęciach hipoterapii. Pomagał też sąsiadom, odwdzięczając się im za wcześniejsze wsparcie.
Ostatnio podupadł na zdrowiu. Przegrał walkę z ciężką chorobą.
22.04.2025
DREWNO opałowe, kominkowe, zrębki, Tel. 572-632-99...
22.04.2025
WYCINKA drzew, zrębkowanie, mulczowanie, Tel. 572-...
10.04.2025
ŁAZIENKI, gładzie, sufity podwieszane, Tel. 692-60...
0 0
No i kto teraz skosi trawę kosą? Kto kosę "poklepie" i naostrzy jak będzie taka potrzeba :-(
Szkoda człowieka. Był jaki był ale pogadać to umiał :-)
0 0
Pan Bóg daje każdemu człowiekowi szansę na nawrócenie. On tą szansę wykorzystał. A co do milicjanta to pewnie mu się należało. Lewy prosty, przeciwnik bez riposty ;) Ciekawe jak go skuli bo kajdanków na jego rękę nie było na komendzie. R.I.P (*)
0 0
"Nie lubię dziadostwa." Spoczywaj w pokoju Mietku!
0 0
A jak żył, to coś o nim przełom napisał ?..
0 0
Tak, o Mietku w "Przełomie" pisaliśmy kilka razy
0 0
@rowen - pisał "Przełom", pisał. Ostatnio o przemianie Mietka.
0 0
Wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu, wypróżnił się i rechocząc, mówi "nic mi zrobicie"
0 0
jak to mòwią : co kraj to obyczaj. w Chorwackich wioskach jest cała masa billbordow z fotami lokalnych bohateròw z czasòw wojny bałkańskiej. Czyli Mietek był takim lokalnym bohaterem anty kulturowym i wzorem jak można zjeb.... sobie życie amen
0 0
@voltar - mylisz się. Mietek był przykładem dla tych, co osiągnęli dno. Pokazał bowiem, że z dna można wyjść.
0 0
Komentarz usunięty. Brawo. Widać funkcjonariusz MO poczuł się urażony tym, że lewy, prawy prosty pozostał bez riposty
0 0
Ja pier... Zmarł czlowiek żal jak każdego ale piszecie go tu tak jak by połowa go znała i kochała. A w pizdu z Nim. Terroryzowal pół miasta w latach 90. Dzieci się go baly., chwały się po klatkach. Łazil zchlany i zaczepial przychodniow. Starsze panie uciekały do sklepów bo je macał. Powodował bujki. Zmienił się na stare lata i to jest powód żeby z niego robić teraz Boga? Żenada. Każdego menela, pijaka i złodzieja będzie teraz uwzględniać jako zbawce? Tfu