Zygmunt Bębenek, prezes Zarządu Związku Inwalidów Wojennych RP oraz Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Chrzanowie
Kolejne rocznice 1 września są spychane gdzieś na margines. Nie obchodzi się ich tak, jak choćby Święto Niepodległości. A przecież to bardzo ważna data w naszej historii - przekonuje Zygmunt Bębenek, prezes Zarządu Związku Inwalidów Wojennych RP oraz Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Chrzanowie w rozmowie z Markiem Oratowskim.
Kolejne rocznice 1 września są spychane gdzieś na margines. Nie obchodzi się ich tak, jak choćby Święto Niepodległości. A przecież to bardzo ważna data w naszej historii - przekonuje Zygmunt Bębenek, prezes Zarządu Związku Inwalidów Wojennych RP oraz Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Chrzanowie w rozmowie z Markiem Oratowskim.
Jak pan wspomina wybuch drugiej wojny światowej?
- We wrześniu 1939 roku miałem sześć lat. Na wieść o wojnie Polacy uciekali na wschód. To efekt informacji o okrutnym zachowaniu Niemców. Z ust do ust przekazywano sobie, że najeźdźcy ucinają uszy, wydłubują oczy. Ta psychoza dotarła także do Babic, gdzie mieszkałem. Całą rodziną wyjechaliśmy więc z dobytkiem wozem konnym. Jednak nie zajechaliśmy daleko, bo za Kraków. W Swoszowicach dopadli nas Niemcy. Kazali nam wracać. Okazało się, że nic strasznego z ich strony nas nie spotkało. Pięć lat później razem z rodzicami zostałem wywieziony do obozu koncentracyjnego w czeskim Boguminie, gdzie zostaliśmy do końca wojny.
Wiedza przeciętnego Polaka o tym dramatycznym okresie naszej historii nie jest zbyt duża. To pana nie niepokoi?
- Programy szkolne są zbyt ubogie w materiał dotyczący drugiej wojny światowej. Młodzież sama nie chce docierać do tej wiedzy. Wielu rodziców, znających wojnę tylko z opowiadań, nie zachęca ich do tego. W tej sytuacji kolejne rocznice wojny są spychane gdzieś na margines. I nie obchodzi się ich tak, jak choćby Święto Niepodległości.
Pewnie ma pan własne przemyślenia, jak zmienić ten stan rzeczy.
- W szkole w Rozkochowie miałem prelekcję z panem Zbigniewem Ptasińskim, który sam walczył. Młodzież była zaciekawiona tym, co im opowiadaliśmy. Chętnie wzięlibyśmy udział w następnych takich pogadankach z młodzieżą, jeśli tylko będzie takie zapotrzebowanie.
Z okazji rocznicy wybuchu wojny w Chrzanowie była msza święta oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem katyńskim i na mogile poległych w latach 1939-45. Szkoda tylko, że takie spotkania gromadzą tylko oficjeli, harcerzy, członków pocztów sztandarowych i garstkę mieszkańców.
- Nasz związek starał się dotrzeć z informacją o obchodach do możliwie najszerszej grupy mieszkańców, między innymi za pośrednictwem "Przełomu". Frekwencja rzeczywiście nie była zbyt wielka. Widać to, co stało się we wrześniu 1939 roku odchodzi w zapomnienie. A przecież ten okres wpisał się nie tylko w historię naszego kraju, ale także dzieje Europy i świata.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
1 września to nie tylko kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej, ale przede wszystkim Dzień Weterana. I to wlasnie święto było zorganizowane przez Muzeum w Chrzanowie, Związek Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i byłych Więźniów Politycznych w Chrzanowie oraz Związek Inwalidów Wojennych.
Pozdrawiam
Kamil B.
0 0
Zgadzam się z Markiem Antoniuszem. My chyba mamy jakąś traumę. Nie potrafimy cieszyć się ze zwycięstw i sukcesów, jedynie rozpaczamy jak nam stanie się coś złego, jak coś się nie uda, narzekamy na wszystko i wszystkich. A 1.09.1939r. niech będzie bolesną lekcją braku solidarności ówczesnej starej Europy.
0 0
Z całym szacunkiem panie Zygmuncie , ale to znaczy że mam jakoś świętować rocznicę początku największej tragedii w historii naszego narodu ? Porównanie do Święta Niepodległości jest moim zdaniem nie na miejscu . Odzyskanie wolności - coś wielkiego . Ale początek wojny i wszystkiego co z nią związane raczej nie . Owszem pamięć , kwiaty , wieńce . Pozdrawiam .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz