Henryk Woszczyna: Jak można tak manipulować historią - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Henryk Woszczyna: Jak można tak manipulować historią

Michał Koryczan 12:15, 13.12.2016 Aktualizacja: 03:45, 25.10.2025
11 Henryk Woszczyna: Jak można tak manipulować historią Henryk Woszczyna złożył kwiaty pod obeliskiem Solidarności w Krzeszowicach

We wtorek mija 35 lat od wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Rocznicę wydarzeń z 13 grudnia 1981 r. upamiętnili mieszkańcy gminy Krzeszowice.

W uroczystościach przy obelisku Solidarności na placu Kulczyckiego w Krzeszowicach wzięli udział m.in. byli działacze związkowi, doskonale pamiętający wydarzenia sprzed 35 lat. Chcieli w ten sposób oddać hołd tym wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę.

- Dziś z ust niektórych ludzi padają słowa o kulturalnym stanie wojennym, o kulturalnej pacyfikacji kopalni Wujek, huty Warszawa czy huty imienia Lenina. Może mają też na myśli kulturalną śmierć: księdza Jerzego Popiełuszki, księdza Michała Rapacza, Stanisława Pyjasa i wielu innych ofiar tamtych lat. Oni zginęli za wolną ojczyznę, a nie dla władzy. Przeraża, jak można dziś tak manipulować historią i faktami. Co można zrobić dla posiadania władzy - mówił Henryk Woszczyna z NSZZ Solidarność Emerytów i Rencistów w Zalasie.

W obchodach uczestniczył również Stanisław Ligas pracujący w kombinacie ogrodniczym w Krzeszowicach, gdzie tworzył struktury Solidarności.

- Po godzinie pierwszej usłyszałem dzwonek. Otwieram drzwi mieszkania, a tam dyrektor zakładu, w którym pracowałem. Mówi: Stasiu, stan wojenny jest ogłoszony, masz być internowany. Ubrałem podwójne kalesony, ciepłą koszulę i czekałem aż przyjdą. Okazało się jednak, że w kieszeni mam klucze od kina Świt, gdzie mieliśmy obchodzić mikołajki. Udałem się tam. W tym czasie do mieszkania przyszło po mnie pięciu panów z kałachami. Żona tylko powiedziała, że nie wie gdzie jestem. Gdy następnego dnia poszedłem do pracy zadzwoniła milicja, że mam się stawić, albo po mnie przyjadą. Pożegnałem się z rodziną i poszedłem. Na komendzie przetrzymali mnie od godziny dziewiątej do osiemnastej. W końcu kazali mi iść do domu. Potem miałem jeszcze wizyty chorążego SB, abym zaczął z nimi współpracować. Proponował mi paszport i wyjazd za granicę. Nie zgodziłem się - opowiada Stanisław Ligas.

(Michał Koryczan)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (11)

AntoninkaAntoninka

0 0

zadzwoniła po mnie milicja.... Bardzo interesujące. Początkowo telekomunikacja była w stanie uśpienia, potem dopiero uruchomiono rozmowy kontrolowane. Młodzieży temat jest obcy i obojętny, nie potrafi nawet podać daty ogłoszenia stanu wojennego. Starszym próbuje się odebrać prawo do samodzielnej oceny wydarzeń. Przywódca Solidarności nadal pozostaje zagadką, bohater on, czy zwykły Bolek, ten od Nagrody Nobla. A rola innych działaczy, np. znanej motorniczej, jaka w tym wszystkim była? Stan wojenny to temat, który skutecznie dzieli Polaków i tak już pozostanie na zawsze.

15:31, 13.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

markxmarkx

0 0



Dziś próbuje się wmówić ludziom, że Wałęsa jest zdrajcą, a Piotrowicz bohaterem
O tempora o mores !

16:25, 13.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

krzysiek11987krzysiek11987

0 0

Kiszczak i Jaruzelski powinni stracić stopnie generalskie!!!
Świnie kwiczą odsunięte od koryta.

18:03, 13.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

patriotapatriota

0 0

BARANY którym NIE PODOBA się 13 grudnia ! Gdyby nie GENERAŁ BOHATER to WISŁĄ i ODRĄ zamiast wody popłynęłaby POLSKA KREW ! SOLIDARUCHY powinni wylądować na Kołymie albo głębokiej Syberii a dzisiaj nie byłoby POWTÓRNEGO wyprowadzania nieświadomych ludzi na ulice ! A BOLEK niech UBOWSKIEGO ryja zamknie - debil jeden pejsaty za pomocą którego wyzyskano i oszukano miliony robotników i ludzi pracy ! A klechy jak zawsze klaszczą w tłuste rąsie pełne hajsu...eeeeeech POLSKO OJCZYZNO moja/nasza !

21:06, 13.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

patriotapatriota

0 0

A szanowny Pan Michał Koryczan który spłodził ten artykuł to który rocznik jest ? PYTAM bo po przeczytaniu tych Pana STRONNICZYCH WYPOCIN to od razu widać że albo Pana wtedy nie było na świecie albo /wulgaryzm - admin/i. Jako czytelnicy PROSIMY o bezstronne teksty z podłożem merytorycznym.

21:18, 13.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

VitekSprytekVitekSprytek

0 0

Mnie ciekawi, jaki interes w obaleniu ustroju mieli robotnicy z pewnym zatrudnieniem, opieką zdrowotną, koloniami dla dzieci, premiami, wczasami, sanatoriami i innymi tego typu? Ilu było robotników w Komitecie Obrony Robotników? Maciarewicz był robotnikiem? Kuroń? Pyjas? Owszem, zginęli robotnicy, bo dali się wkręcić w zadymę.

21:29, 13.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

winnickiwinnicki

0 0

Tak to już jest... nową, inną od prawdziwej, historię zawsze tworzyli zdobywcy... Hitler, Stalin, Castro, Bierut, Kaczyński

01:02, 14.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntoninkaAntoninka

0 0

Czas nieubłaganie płynie, a Bolek rośnie jak pączek na maśle, w dobra opływa, w mediach obecny, dobry humor go nie opuszcza, w politykę się bawi, bajki opowiada, i dalej za Matką Bożą w klapie się chowa. Taki prosty, niewykształcony człowieczek, a IPN potrafił z dokumentów obciążajacych skutecznie wyczyścić. Nikt go rozliczyć nie potrafi, a może nawet nie chce. Żonka mało piśmienna, ale książkę z zakłamanymi faktami wydała. Ja, Patrioto, również zadaję sobie pytanie, ile byłoby ofiar i jak wyglądałaby Polska, gdyby stanu wojennego nie wprowadzono. Reforma szkolnictwa kładzie nacisk na odarcie z fałszu historii. Coś mi się wydaje, że prawdziwą wiedzę historyczną będzie młodzież pobierała w domu rodzinnym. Prorokiem jednak nie jestem. Poczekamy zobaczymy, bohaterów poznamy. Osobiście komplet podręczników do historii nabędę i je przealalizuje, najprawdopodobniej szoku dostanę.

06:32, 14.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

patriotapatriota

0 0

Antoninko zamieściłaś bardzo cenne i trafne uwagi w temacie...pozdrawiam

10:48, 14.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

VitekSprytekVitekSprytek

0 0

jendrek: Jeżeli w panującym w tamtych czasach systemie ulokowały się jednostki, których celem było dyskredytowanie i pogrążanie systemu, takie krety, to jak to wszystko miało przetrwać? Osobiście widziałem program w TV, gdzie zaproszony był Rakowski i Kuroń, Rakowski powiedział, że wysłał do Kuronia GRYPS z informacją, że bezpieka ma go zawinąć. Kuroń to potwierdził mówiąc, że gryzł zwiniętą kartkę w ustach, a za drzwiami słyszał kroki wchodzących po schodach UBEKÓW. Jeżeli taka szuja wierci od środka, to nie może się udać. A ilu takich było i na jakich stanowiskach? To tacy ludzie doprowadzali do niezadowolenia społeczeństwa, a inni je buntowali. Ile krów było dawniej po wsiach? -dziesiątki, może setki. Dzisiaj nie ma krów a mleka i masła nie brakuje. To samo z trzodą chlewną. Zniszczono system z rozmysłem i z każdej strony. Ci, którzy kradli drobiazgi z zakładów pracy, albo robili różne ,,fuchy'' na państwowych maszynach są tak samo winni.

17:15, 14.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

stary zgredstary zgred

0 0

No to, w jednym krótkim tekście, mamy dwie sprzeczne oceny. Poza tym pan Henryk nieco się chyba zagalopował; ten pułkownik, którego nazwisko usłyszałem po raz pierwszy w życiu kilka dni temu użył. zdaje się, słowa "kultura" w zdani o internowaniu, a nie w zdaniu o zabijaniu. Wspaniałe ("") są te czarno - białe wizje historii.

17:45, 14.12.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%