Wstrząsy są słabsze, ale pogłębiają pęknięcia domów - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Wstrząsy są słabsze, ale pogłębiają pęknięcia domów

Marek Oratowski 18:12, 09.11.2016
4 Wstrząsy są słabsze, ale pogłębiają pęknięcia domów Mieszkańcy chcieli poznać termin naprawienia szkód, ale przedstawiciele kopalni nie złożyli takiej deklaracji

Stu mieszkańców Żarek wylało w środowe popołudnie na zebraniu wiejskim żale w obecności przedstawicieli Zakładu Górniczego Janina. Mieli za złe, że wiele szkód wciąż nie zostało naprawionych, a w kopalni traktowani są z lekceważeniem.

W ubiegłym roku ziemia mocno zastrzęsła się w sołectwie 30 września, 20 października i 18 listopada. Do dziś odczuwalne są wstrząsy związane z eksploatacją kolejnej ściany pod Żarkami.

- Są mniejsze, ale wciąż wiele zwłaszcza starszych osób odczuwa lęk - stwierdził sołtys Stanisław Garlacz.

Uczestnicy zebrania mieli za złe przedstawicielom ZG Janina, że pęknięcia elewacji ich domów powstałe w ubiegłym roku pogłębiają się. Do kopalni wpłynęło 1821 wniosków o odszkodowanie. Za zasadne przedstawiciele ZG Janina uznali 1185 z nich. W samych Żarkach ucierpiało ponad pięćset posesji.
Ludzie przekonywali, że czekają na podpisanie ugód. Zarzucali kopalni opieszałość, a nawet arogancję.

- Zostałem wyrzucony z działu szkód górniczych, choć chciałem tylko poprosić o wizytę fachowców w domu - opowiadał Edward Mikunda.

Przedstawiciele kopalni przekonywali, że liczba wniosków ich przerosła. Tłumaczyli opóźnienia m.in. tym, że musieli pilnie zabezpieczyć budynki przed eksploatacją na kolejnej ścianie, co zabrało im kilka miesięcy.

- Jeszcze raz mogę tylko przeprosić za uciążliwości, jakie stwarzamy. Teraz powoli odchodzimy z eksloatacją od zabudowań w stronę tzw. Zapadłego - mówił Witold Kasperkiewicz, dyrektor ZG Janina.

Mimo nalegań części mieszkańców przedstawiciele kopalni nie chcieli określić terminu, do którego szkody zostaną naprawione. Stwierdzili jedynie, że uczulą pracowników przyjmujących poszkodowanych, by traktowali ich z należnym szacunkiem.

- Gdy zajdzie taka potrzeba, przesunę do Libiąża pracowników działu szkód z Brzeszcz - zadeklarował obecny na zebraniu Zdzisław Filip, prezes firmy Tauron Wydobycie SA.

(Marek Oratowski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

VitekSprytekVitekSprytek

0 0

,,Stu mieszkańców Żarek wylało w środowe popołudnie na zebraniu wiejskim żale..." To nawet czyta się źle.

21:23, 09.11.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ajron89ajron89

0 0

nie kupuje przelomu

02:18, 10.11.2016
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

yannayanna

0 0

Tak. Popieram VitekSprytek, że takie określenie nie jest adekwatne do wypowiedzi i celu spotkania mieszkańców Zarek z przedstawicielami Zakładu Górniczego Janina.

18:43, 15.01.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kancelariafortiskancelariafortis

0 0

Zapraszamy do nas na bezpłatne konsultacje.
https://www.youtube.com/watch?v=dsdQfORV0e4

www.kancelariafortis.pl

13:22, 05.11.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%