Strażacy nadal walczą ze skutkami wtorkowej ulewy - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Strażacy nadal walczą ze skutkami wtorkowej ulewy

Ewa Solak 08:19, 10.08.2016
Skomentuj Strażacy nadal walczą ze skutkami wtorkowej ulewy W Tenczynku nurt rzeki porwał samochód. Strażakom udało się go wyciągnąć. Fot. OSP Tenczynek

Ponad czterdzieści razy interweniowali we wtorek po południu i wieczorem strażacy w powiecie chrzanowskim. Wiele osób w środę nadal jest bez prądu, a mundurowi walczą jeszcze z lokalnymi podtopieniami i zwisającymi nad ziemią konarami. Podobnie jest w gminie Krzeszowice.

- Nie ma prądu m.in. na os. Kąty w Chrzanowie oraz kilku miejscach w Trzebini. Ta ostatnia gmina ucierpiała wczoraj najbardziej - mówi Marcin Bolek z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie.

- Obecnie koncentrujemy się na usuwaniu połamanych gałęzi o zwisających nad drogami konarów. Wystąpiły lokalne podtopienia garaży i piwnic - wylicza kpt. Piotr Pawelczyk, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Chrzanowie.

W gminie Krzeszowice drzewo przewróciło się na drogę w Filipowicach, podtopienia wystąpiły w mieście i niektórych wsiach. W Tenczynku nurt rzeki porwał samochód. Sytuację udało się opanować, ale podobnie, jak w powiecie chrzanowskim, strażacy nadal pracują nad usuwaniem skutków nawałnicy.

- Lokalne podtopienia i zalania nadal mogą występować ze względu na padający cały czas deszcz - ostrzega Piotr Pawelczyk.

(Ewa Solak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%