Zawsze pisaliśmy, że pieniądze lepiej trzymać w banku, a nie w szufladzie, bo tam są najbezpieczniejsze. W dodatku odłożony kapitał zarabia, bo przecież lokaty są oprocentowane. I nadal tak twierdzimy. Jednak wydarzenia ostatnich lat nakłoniły nas do podjęcia tematu lokat w kontekście upadku banku czy SKOK-u.
Od 14 lat nie upadł w Polsce żaden bank (wcześniej zdarzyło się to 5 bankom komercyjnym i 89 spółdzielczym), aż tu nagle w 2015 r. upadają SKOK Wołomin
i SK Bank - największy bank spółdzielczy w Polsce, posiadający 50 oddziałów na Mazowszu. Jesienią 2014 r. wśród upadłych kas znalazł się SKOK Wspólnota z Gdańska.
Z dnia na dzień klienci odchodzili od nieczynnych bankomatów, przedsiębiorcy nie mogli skorzystać z zamkniętych kont internetowych, ludzie wystawali pod zamkniętymi oddziałami. Czy depozytariusze stracili oszczędności? Nie, bo środki pieniężne ulokowane w bankach i SKOK-ach są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale tylko do kwoty stanowiącej obecnie równowartość 100 tys. euro (ok. 420 tys. zł).
Dla większości klientów banków lub SKOK-ów gwarancja BFG jest wystarczająca, bo nie mają tam więcej środków niż kwota gwarantowana.
Bardziej skomplikowana jest sytuacja posiadaczy większych kwot: firm i instytucji publicznych, organizacji i wspólnot mieszkańców. Bywa, że mają w danym momencie więcej pieniędzy na rachunku, bo wpłynęła płatność za duży kontrakt, zgromadzono środki na wypłaty lub na remont bloku, ktoś właśnie dostał wpłatę z grantu lub dotacji. Jeśli suma środków pieniężnych zdeponowana przez klienta w jednym banku lub SKOK-u, na wszystkich rachunkach przekracza 100 tys. euro, klient może starać się odzyskać środki powyżej kwoty gwarantowanej w ramach postępowania upadłościowego.
Gwarancje BFG nie obejmują też produktów finansowych, które nie są lokatami, tylko inną formą oszczędzania, a są one coraz częściej oferowane przez banki.
Skąd BFG ma pieniądze na wypłaty środków upadłych podmiotów? Działalność gwarancyjna BFG jest finansowana z wpłat uczestników systemu gwarantowania, czyli banków i SKOK-ów oraz z dostępnych funduszy własnych BFG. To rodzaj wewnętrznego ubezpieczenia krajowego systemu bankowego.
Podobny system zabezpieczenia systemu bankowego obowiązuje w całej Unii Europejskiej. Gdyby upadł jakiś bank europejski, który ma polskich klientów, to odszkodowanie dla nich wypłaciłby odpowiednik naszego BFG w kraju, w którym zarejestrowany jest ten bank.
Jak zabezpieczyć się na wypadek upadłości banku albo SKOK-u?
- Zweryfikować dokładnie podmiot finansowy, z usług którego zamierza się korzystać. Listę podmiotów objętych nadzorem finansowym oraz rejestr podmiotów podejrzanych o prowadzenie działalności bankowej bez wymaganych zezwoleń można znaleźć na stronie www.knf.gov.pl.
- Nie trzymać więcej niż równowartość 100 tys. euro na wszystkich kontach w jednym banku lub SKOK-u.
- Jeśli trzymamy więcej niż równowartość 100 tys. euro w jednym banku lub SKOK-u, to lepiej, aby był to rachunek wspólny kilku osób (każdy współwłaściciel rachunku ma prawo do gwarancji w wysokości do 100 tys. euro).
- Należy uważać na produkty finansowe, które nie są objęte gwarancjami BFG. Sprawdzać, jaka instytucja je ubezpiecza (może to być np. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych) i do jakiej wysokości.
- Nie lokować większych pieniędzy, zwłaszcza w małych bankach i kasach, które oferują znacznie wyższe oprocentowanie lokat niż rynek (mogą mieć już kłopoty finansowe i w ten sposób ściągają pieniądze z rynku).
- Nie trzymać wszystkich pieniędzy w jednym banku lub SKOK-u. Gdyby nagle upadł, to prawie miesiąc możemy zostać bez środków do życia.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz