Mieszkańcy zaczynają odczuwać skutki upałów - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Mieszkańcy zaczynają odczuwać skutki upałów

Eliza Jarguz-Banasik 16:23, 10.08.2015 Aktualizacja: 00:22, 27.09.2025
2 Mieszkańcy zaczynają odczuwać skutki upałów W Trzebini, póki co, mieszkańcy mogą podlewać ogródki bez ograniczeń. Fot. Eliza Jarguz-Banasik

W Babicach i Alwerni za podlewanie ogródka wodą z gminnej sieci można dostać grzywnę. Wprowadzony w związku z gorącym latem zakaz obowiązuje aż do odwołania. Sprawdziliśmy, jak jest w innych gminach.

Zarządzenie wójta Babic dotyczące ograniczenia pojawiło się już w lipcu.

- Przewidzieliśmy obecną suszę. Zużycie wody w gminie wzrosło dwukrotnie - przyznaje Jacek Paprot, prezes spółki Gospodarka Komunalna w Babicach.

Pracownicy jeżdżą po sołectwach i sprawdzają, czy mieszkańcy stosują się do zarządzenia. Ci, którzy zostaną przyłapani na marnowaniu wody, na razie dostają upomnienia, ale następnym razem mogą być ukarani grzywną.

W Alwerni zakaz podlewania przydomowych ogródków z wodociągu gminnego wprowadzono 7 sierpnia. Dotyczy także działek, tuneli foliowych i terenów zielonych. Obowiązuje w godzinach od 6 do 22 aż do odwołania.
W Chrzanowie, Trzebini i Libiążu na razie ograniczeń nie ma.

- W związku z upałami zużycie wody wzrosło, ale nie jest tragicznie. Tak gospodarujmy, żeby mieszkańcy nie odczuli skutków suszy - zapewnia Jerzy Chrząszcz, wiceprezes zarządu Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Chrzanowie.

Podobnie wygląda sytuacja w Chełmku i Krzeszowicach. W tej drugiej gminie spółka Wodociągi i Kanalizacja zamierza jednak wystąpić z apelem do mieszkańców o to, by oszczędzali wodę.

- W ostatnim czasie zużycie wzrosło o 20 do 25 proc. Naszym największym problemem nie jest jednak brak wody w studniach, ale cały osprzęt. Wszystkie pompy i sterowniki są zasilane prądem. Podczas pracy w takich upałach dochodzi do zwarć i przepięć. Dlatego apelujemy do mieszkańców o rozwagę. Jeżeli chcą podlewać ogródki, to nie w dzień, ale wieczorem. Najlepiej po 21, gdy nasze zbiorniki się napełniają - mówi Dariusz Staszewski, kierownik działu obsługi sieci wod-kan w spółce Wodociągi i Kanalizacja w Krzeszowicach.

(Eliza Jarguz-Banasik)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

CodziennyKierowcaCodziennyKierowca

0 0

i tak podlewają wszyscy na potęgę :| Ja mam tylko jedna prośbę "podlewajcie w takich godzinach, żeby wieczorem można się było wykąpać" - bo są miejsca gdzie wieczorami jest takie małe ciśnienie że termy się nie załączają!

19:00, 10.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AvoqAvoq

0 0

A ja mam prośbę do Przełomu, aby od RPWiK wyciągnęła informację ile jest w regionie działalności związku umów ryczałtowych i czy RPWiK ma w końcu zamiar ten relikt przeszłości zlikwidować i traktować swoich klientów równo ? Jest to chore, aby jedni płacili za wodę jak za zboże (1m3 wody = 1m3 ścieków więc woda w glebę a kasa do RPWiK) a inni ryczałt (o ile w ogóle coś płacą !!) i woda leje się 24h, woda w basenach ogródkowych wymieniana co 5 dni, jak i jednych pustynia i wszystko wypalone to u innych bujna zieleń. Dlaczego mamy sponsorować takie osoby ?

19:28, 10.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%