Przywrócili krążenie, nie wrócili życia - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Przywrócili krążenie, nie wrócili życia

Tadeusz Jachnicki 10:09, 05.03.2015
6 Przywrócili krążenie, nie wrócili życia Mężczyzna, którego toyota zatrzymała się na łące nie żyje. Fot. Anna Jarguz

Mężczyzna, którego w środę ratownicy długi czas reanimowali po wypadku w Trzebini, zmarł.

- W środę pięć minut po godzinie 19. otrzymaliśmy informację z chrzanowskiego szpitala, że poszkodowany nie żyje - informuje Jarosław Dwojak z miejscowej komendy policji.


W środę, 20 minut po godzinie 17., czerwona toyota jadąca w kierunku Chrzanowa, zjechała z ulicy Długiej i wjechała na łąkę w okolicach bezdotykowej myjni. W środku spieszący z pomocą odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Na miejscu pojawili się nie tylko policjanci, ale także strażacy i ratownicy. Ci ostatni dotarli nie tylko karetką pogotowia, ale także helikopterem. Droga została zablokowana.

Okazało się, że kierowca to 55-letni mieszkaniec Sosnowca.

- Po reanimacji na miejscu zdarzenia wróciło mu krążenie. Został przewieziony do chrzanowskiego szpitala. Stamtąd otrzymaliśmy informacje, że nie żyje - mówi Dwojak.

Dzisiaj trudno stwierdzic na sto procent, co było przyczyną śmierci sosnowiczanina. Wszystko wskazuje na to, że zasłabł za kierownicą samochodu.

(Tadeusz Jachnicki)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

ludźludź

0 0

Ratownicy byli pierwsi na miejscu zdarzenia a nie Ci ostatni... !!!

13:58, 05.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Trzebinianin1Trzebinianin1

0 0

"Po reanimacji na miejscu zdarzenia wróciło mu krążenie. Został przewieziony do chrzanowskiego szpitala. Stamtąd otrzymaliśmy informacje, że nie żyje - mówi Dwojak." w chrzanowskim szpitalu dzieja sie rzeczy dziwne. Trzeba było gościa przetransportować do Krakowa lub na Śląsk bo w powiatowym szpitalu to same tłuki a nie lekarze. Idziesz z bólem palca a wyjeżdżasz nogami do przodu.

15:37, 05.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

haluzbaluhaluzbalu

0 0

Chrzanowski szpital można scharakteryzować: pierwsza izba przyjęć, druga izba pamięci...

15:49, 05.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

blood997blood997

0 0

I co w tym dziwnego, że w szpitalu zmarł? Myślicie na prawdę, że jeżeli kogoś się zreanimuje to ta osoba już jest zupełnie zdrowa? Skoro było zatrzymanie krążenia, to stan poszkodowanego był poważny. Zapewne w szpitalu miał kolejne zatrzymanie krążenia i tym razem już nie udało się go uratować. Czy was to dziwi, że ludzie mają to do siebie, że umierają i nikt nie będzie, żył wiecznie? Oczywiście jeżeli ktoś umiera w szpitalu, to jest to wina lekarzy, a nie stanu chorego ....
Nie wiem jak było dokładnie w tym przypadku, ale mówienie, w tej sytuacji, że szpital to umieralnia, że to wina lekarzy i że powninies się znaleźć w Krakowie jest śmieszne. Może was zdziwię, ale w Krakowie też ofiary wypadków umierają jak nie na SORze, to po kilku tygodniach/miesiącach wegetacji na OIOMie podłączeni do respiratora, z którymi nie ma kontaktu.
Możliwe, że kierowca w tym przypadku doznał zawału serca, bądź udaru, dlatego zjechał z drogi.met

18:59, 05.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Adam73Adam73

0 0

Skoro miał NZK to był zawał lub zaburzenie rytmu serca. Przy udarze nie ma NZK.

12:55, 06.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Adam73Adam73

0 0

Ryzyko zgonu po NZK to 60%.

12:57, 06.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%