CHRZANÓW. Poparzonych ratują lekarze na Śląsku - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

CHRZANÓW. Poparzonych ratują lekarze na Śląsku

red 15:24, 10.01.2013
1 CHRZANÓW. Poparzonych ratują lekarze na Śląsku Strażacy przenoszą jednego z poszkodowanych w pożarze

Dwóch najciężej rannych w czwartkowym pożarze kamienicy przy ulicy 3 Maja medycy helikopterem przetransportowali do szpitala w Siemianowicach Śląskich. Jak się dowiedzieliśmy, konstrukcja budynku nie została naruszona.

Dwóch najciężej rannych w czwartkowym pożarze kamienicy przy ulicy 3 Maja medycy helikopterem przetransportowali do szpitala w Siemianowicach Śląskich. Jak się dowiedzieliśmy, konstrukcja budynku nie została naruszona.

W gaszeniu pożaru uczestniczyły cztery zastępy straży pożarnej.

- Ewakuowanych zostało czternaście osób. Sześć z nich jest poparzonych. Dwie z trzech ciężko rannych osób przetransportowano helikopterem do specjalistycznego szpitala w Siemianowicach Śląskich - usłyszeliśmy od rzecznika komendy powiatowej PSP w Chrzanowie Wojciecha Rapki.

Strażacy rozbierają nadpalone elementy budynku mogące zagrażać bezpieczeństwu. Na miejscu pracują policjanci oraz rzeczoznawcy budowlani.

Spłonęło całe mieszkanie, w którym nastąpił wybuch. Płomienie wychodziły na zewnątrz, uszkodziły także elewację i okna.

- Konstrukcja budynku nie jest naruszona. Wyłączony z użytkowania jest tylko lokal, w którym nastąpił wybuch - usłyszeliśmy od pracującego na miejscu biegłego sądowego ds. budownictwa Andrzeja Karapyty z Chrzanowa, który posługiwał się m.in. kamerą termowizyjną.

Rozmawialiśmy z osobami, które chciały pomóc poszkodowanym jeszcze przed przyjazdem strażaków.

- Gdy przechodziłem w pobliżu budynku usłyszałem huk. Niedługo potem wbiegłem do klatki, bo z ulicy było słychać wołanie o pomoc. Chciałem wejść do mieszkania, w którym był wybuch, ale wydobywał się z niego gęsty dym. Zaraz potem powstała ściana ognia. Pukałem do każdego mieszkania, by wszyscy wychodzili z kamienicy. W tym budynku mieszka mój wujek, który wyszedł na śnieg w samych skarpetach. Zaczęliśmy lać wodę, którą przynosiliśmy z jednego z mieszkań, ale ogień był już za duży, by to coś dało - opowiedział nam 21-letni Damian Łaciak.
Marek Oratowski

>>>ZOBACZ ZDJĘCIA Z POŻARU KAMIENICY PRZY UL. 3 MAJA W CHRZANOWIE

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

llllll

0 0

http://www.youtube.com/watch?v=UoqH706ZjCM

18:07, 11.01.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%