Koniec gangu Gumisia - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Koniec gangu Gumisia

Eliza Jarguz-Banasik 15:24, 21.01.2015 Aktualizacja: 18:42, 12.10.2025
2 Koniec gangu Gumisia Część skradzionych aut udało się odzyskać Fot. CBŚ Kraków.

Krakowska Prokuratura Apelacyjna oskarżyła dziewiętnaście osób o udział w zorganizowanej grupie przestępczej kradnącej samochody w Unii Europejskiej. Na jej czele stał pochodzący z Trzebini 70-letni Sylwester A. W latach 90. zasłynął z fałszywych alarmów bombowych.

Zatrzymanym przedstawiono w sumie 38 zarzutów. Dotyczą także kradzieży z włamaniem i paserstwa. Dziewięć osób przebywa w tymczasowym areszcie. Reszta będzie odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Grozi im do 10 lat więzienia.

- Rozbicie międzynarodowej grupy przestępczej to wspólny sukces policjantów krakowskiego Centralnego Biura Śledczego, niemieckiej i słowackiej policji oraz Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. W jej skład wchodziło kilkunastu Polaków, a także obywatel Słowacji, Ukrainy i Mołdawii. Wszyscy członkowie zostali zatrzymani - informuje Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

W opinii śledczych gang "Gumisia" to jedna z większych grup przestępczych nie tylko w Polsce, ale także w Europie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w latach 2009-2012 sprawcy kilkanaście razy włamali się do salonów i komisów samochodowych w Niemczech i Szwajcarii. Ukradli co najmniej 70 samochodów różnych marek o wartości 2 mln euro.

- W trakcie trwającego postępowania policjanci przeprowadzili osiem realizacji, podczas których systematycznie zatrzymywano kolejnych członków grupy. Tworzyły ją osoby w wieku od 25 do 40 lat, karane wcześniej za przestępstwa przeciwko mieniu, w tym za kradzieże samochodów i paserstwo. Grupą kierował 70-letni mężczyzna, także notowany. To człowiek, który w latach 90. terroryzował Kraków, grożąc podkładaniem ładunków wybuchowych - wyjaśnia rzecznik małopolskiej policji.

Funkcjonariuszom udało się odzyskać niektóre ze skradzionych pojazdów (kilka w Trzebini - przyp. aut.), a także części samochodowe m.in. silniki i elementy karoserii. Ich wartość szacuje się na pół miliona złotych. Na poczet przyszłych kar i środków karnych zabezpieczone zostało mienie należące do oskarżonych warte ponad 330 tys. zł.

 

 

(Eliza Jarguz-Banasik)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

XenaXena

0 0

Wiadomo: Sylwester A. /zmiana nazwiska na inicjał - admin/, pamiętamy.

18:02, 21.01.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

tomasztomasz

0 0

Trzeba mieć łeb na karku aby w kilka lat " zdobyć " towar wart 2 mln EURO !

19:29, 21.01.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%