Badania pokazują, że osoby zakochane, optymistyczne, pogodne i uśmiechnięte żyją dłużej – mówi dr n. med. Jacek Nowak ordynator oddziału kardiologicznego w chrzanowskim szpitalu.
Zbliżają się walentynki. Niektórzy mówią, że kiedy człowiek jest zakochany, to serce szybciej bije.
- Jak najbardziej, serce bije szybciej, skacze ciśnienie – oczywiście w tym pozytywnym sensie, człowiek jest naładowany pozytywną energią, więc dzieją się naprawdę same dobre rzeczy. Wydzielają się endorfiny i towarzyszy swego rodzaju błogostan. Warto się więc zakochiwać. A człowiek ma taką naturę, żeby świętować dobre rzeczy – mówi kardiolog.
Emocje na pewno mają ogromny wpływ na nasze serce i jego stan. Dla przykładu osoby zakochane są bardziej aktywne, czerpią radość z tego, co robią. Także osoby przebywające w otoczeniu dobrych, pozytywnych ludzi lepiej się czują. Serce lepiej działa.
- W zdrowym ciele zdrowy duch, więc w głowie też wszystko dobrze się układa. A fizjologia jest taka, że nawet przytulanie wpływa bezpośrednio na nasz stan emocjonalny. Efekt pozytywnej energii – dodaje Jacek Nowak
Przyznaje, że dla serca permanentny stres na pewno jest bardzo niepożądany. Destrukcja następuje wtedy sposób stopniowy i czasem nieodwracalny. Trudno z tego potem wyjść.
- Stan wyjątkowy, gdy coś traumatycznego się wydarzy to taki czas, który można przetrwać i wyjść na prostą. Dlatego ten ciągły stres jest gorszy do opanowania, bo może się kończyć chorobami naczyniowymi czy też zawałem serca – mówi lekarz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz