Ojciec stracił przytomność jadąc autem z dzieckiem. Uratowali go inni kierowcy - przelom.pl

Na sygnale

Zamknij

Ojciec stracił przytomność jadąc autem z dzieckiem. Uratowali go inni kierowcy

Ewa Solak 08:30, 17.10.2023 Aktualizacja: 09:31, 13.10.2025
5  Ojciec stracił przytomność jadąc autem z dzieckiem. Uratowali go inni… W niedzielę na ul. Balińskiej w Chrzanowie udało się uratować kierowcę, który za kółkiem stracił nagle przytomność

Dramatyczne chwile rozegrały się w niedzielę w Chrzanowie w rejonie ul. Balińskiej. Mężczyzna jadący z córką samochodem nagle stracił przytomność, wjechał na wysepkę i uderzył w znak.

Wszystko działo się przy skrzyżowaniu z obwodnicą (ul. ks. Kamieńskiego).

- 45-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego jadąc od strony węzła balińskiego. Tracąc przytomność zjechał na środek jezdni, najechał na wysepkę przy skrzyżowaniu z obwodnicą i uderzył w znak - relacjonuje Mariusz Jurczyk naczelnik ruchu drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Chrzanowie.

W samochodzie była 8-letnia dziewczynka, córka kierowcy. Kiedy samochód zatrzymał się, wyskoczyła z auta szukając pomocy. Inni kierowcy zaczęli się zatrzymywać, ktoś przeniósł dziewczynkę na bok, ktoś inny wyciągnął z auta jej nieprzytomnego ojca. Akurat przejeżdżali tamtędy członkowie Stowarzyszenia Militarnego Grot - obydwaj studiujący ratownictwo medyczne i mający uprawnienia ratownicze.

- Nieprzytomny kierowca był już na zewnątrz. Jeden z nas sprawdził czy z dzieckiem jest wszystko w porządku, drugi natomiast co z poszkodowanym mężczyzną - relacjonuje jeden z członków stowarzyszenia.

Kiedy okazało się, że poszkodowany traci tętno i przestaje oddychać, przystąpił do resuscytacji.

Sytuacja była dramatyczna, nie wiadomo było czy do czasu przyjazdu karetki uda się kierowcę utrzymać przy życiu.

- Przez przypadek przejeżdżała tamtędy karetka służby maltańskiej. Ratownik pomógł nam, podłączyliśmy nieprzytomnego kierowcę do aparatury monitorującej i nadal go reanimowaliśmy. Wspierała nas także pielęgniarka, która też przez przypadek tamtędy jechała - opowiada członek Stowarzyszenia Grot.

Przybyła na miejsce policja wstrzymała ruch na drodze. Reanimacja przyniosła skutek. Poszkodowany kierowca odzyskał tętno, zaczął samodzielnie oddychać. Karetka Zespołu Ratownictwa Medycznego zabrała go do szpitala.

- Mężczyzna przeżył, jest w szpitalu. Jego córka został przekazana matce. Gdyby nie szybka reakcja kierowców, którzy go reanimowali nie wiadomo, jak by się to skończyło - mówi policjant.

 

(Ewa Solak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

dimetzdimetz

0 0

dobrze ze kierowcy szybko reagowali SZYNKĄ, gorzej jak poszkodowany nie jada miesa.

09:12, 17.10.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

miss_sunshinemiss_sunshine

0 0

Wielkie brawa dla wszystkich, którzy pomogli, jesteście wielcy!

11:07, 17.10.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

toyboytoyboy

0 0

Szacun dla Wszystkich

15:51, 17.10.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kattebushkattebush

0 0

Niesamowite, jak światem rządzi przypadek. Dla wszystkich ogromny szacun!

16:00, 17.10.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JerMihJerMih

0 0

Gdybym ja tam zasłabł, to PRZYPADKOWO nikogo by tam nie było!!!

08:46, 18.10.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%