W ogniu stanęły stare meble i kontener na śmieci. Zniszczona została też część elewacji jednego z bloków.
Jak informuje Iwona Szelichiewicz, rzeczniczka chrzanowskiej policji, do zdarzenia doszło przy ul. Zielonej w Chrzanowie.
- Ktoś podpalił wyrzucone meble. Pożar objął znajdujący się obok kontener na śmieci. Zniszczeniu uległa także część elewacji pobliskiego bloku - mówi Iwona Szelichiewicz.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
A gdzie monitoring???
0 0
Za długo te graty leżą obok wiat. W ten sposób "proszą się" o zapałki. Wywóz jest za rzadko, bo co ludzie mają z tym robić w ciasnych mieszkankach jak im przywiozą nowe i brakuje tych całych PSZOK-ów z prawdziwego zdarzenia, bo to co jest, to kpina ze zdrowego rozsądku.
0 0
stary zgred - po pierwsze: te "graty" leżały może 3 dni, po drugie: istnieją na świecie firmy które zajmują się utylizacją takich przedmiotów tylko trzeba do niech zadzwonić. Po trzecie i najważniejsze podpalając takie "graty" naraża się zdrowie i życie ludzi którzy mieszkają obok. Właśnie ludzie z taką mentalnością jak Twoja podpalają.
0 0
Te stare graty z tego co wiem leżały nie na zielonej, a na Popiełuszki (tam ktoś to podpalił - sam osobiście dzwoniłem po straż), prawdopodobnie gówniarz nie mający jaj*k :-) W rzeczywistości te meble co zostawiają ludzie, przyjeżdzają po nie samochody i zabierają, często trafiają po prostu jako opał do domów :)
0 0
Jeśli chodzi o "po pierwsze" to jak się idzie przez osiedle, to praktycznie zawsze jakieś graty leżą i to niektóre dość długo, po drugie; może na świecie się dzwoni po firmę, ale w Polsce jest ustawa śmieciowa przez gminy latami wyczekiwana i gmina ma wywieźć wszystkie śmieci za co obywatel tej gminie płaci z góry ryczałtem. Wszystkie, w tym "stare graty" też, a jak na razie płaci się coraz więcej, a gmina wywozi coraz gorzej i wydaje zawiłe regulaminy, z których wynika, że będzie wywoziła jeszcze mniej i jeszcze gorzej, za to pieniędzy chce coraz więcej Jeśli zaś chodzi o "po trzecie", to nie pochwaliłem podpalaczy, tylko stwierdziłem że, jak mawiała moja babcia; "okazja czyni złodzieja". O mentalności podpalaczy się nie wypowiadam, ale podejrzewam, że jeśli chodzi o wiek, to mogliby być moimi wnukami, a w tym wieku, co jeszcze pamiętam, po prostu myśli się inaczej. I dorośli powinni to też przewidywać.Zwłaszcza jak biorą za to pieniądze.
0 0
Stan na wczoraj (?) może przedwczoraj; "pogorzelisko" na Zielonej "trwa". Obok nowość, jedna czy może dwie sztuki białych drzwi. Na bliźniaczym stanowisku przy sąsiedniej kamienicy, obok zamkniętego na cztery spusty kontenera, gustowny "nachkastliczek" i krzesła, wyściełane, więc palić się będą efektownie, oraz nieco drobnicy. Najbliższy punkt, gdzie można legalnie, za zapłaconą z góry gminie należność, takie rzeczy oddać, za górami za lasami, jakieś piętnaście minut jazdy samochodem w jedną stronę. Jak się przyjedzie po godzinach urzędowania, należy wracać z ładunkiem do domu. Przejeżdżałem Słowackiego w Trzebini, na słynnym składowisku opon "na zachodzie bez zmian" chciałoby się powiedzieć. Pogorzelisko czekające na zmiłowanie kolejnych "nieznanych sprawców". W Polsce jest już około 100 takich pożarów rocznie. Po co się tak goni obywateli do segregowania, skoro nic z tą segregacją się nie robi? Tak wygląda w naszym pięknym kraju tzw. "gospodarka śmieciowa" szanowny "przemysławp" w praktyce, a nie w kawiarnianej teorii.
P.S. Zaraz idziemy z psem, bo mnie kąsa. Znowu bez wysiłku uzbieramy reklamówkę worków, opakowań po czipsach, papierosach i tym podobnych paści. Następnie podstępnie wrzucimy ją do kubła i za kilka dni podstawimy szanownemu związkowi do wywiezienia jako własne, z gospodarstwa domowego. Takie z nas (mnie i psa) wstrętne śmieciowe oszusty doprowadzające biedny związek do bankructwa, drogi "przemysławp".
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz