Ta 35-latka najwyraźniej lubi prędkość. Jednak przekroczenie dozwolonej szybkości o ponad 60 km na godzinę źle się kończy.
To było na drodze wojewódzkiej nr 780 w Babicach. Siedząca za kierownicą opla mieszkanka gminy nacisnęła mocno na pedał gazu. Zdecydowanie zbyt mocno. Tam, gdzie wolno jej było jechać najwyżej 50 km na godzinę, miała na liczniku znacznie więcej, bo 113 km na godz.
Nie ujechała za daleko. Patrol policji ją zatrzymał, wlepił 400-złotowy mandat i ukarał 10 punktami karnymi. Funkcjonariusze zatrzymali też prawo jazdy kobiety.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
Dla mnie kolejny dowód na anarchię panującą na Polskich drogach i na jej główną przyczynę; wszechobecne poczucie bezkarności. Pomimo zatrzymania przez policję.
0 0
Żeby ona jedna tak tam jeździła... Rano każdego dnia na drodze 780 do Krakowa trwa wyścig wściekłych psów. Albo raczej małp, bo pies za którymś razem nauczyłby się, że i tak utknie na rondzie przed Liszkami, i taka jazda jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu. A najbardziej dziwi mnie, że są to na ogół kobiety, które w innych sytuacjach skrupulatnie przestrzegają reguł społecznych. Czy owa ,,piratka'' głośno pierdzi i beka co 5 minut wyjadając kozy z nosa? Bo dokładnie tak robi za kierownicą :-)
0 0
113 to. Ie jest jakaś wygórowana prędkość (o ile pozwalają, warunki, widoczność, umiejętności kierowcy i pojazd). Za mało znamy szczegółów, aby szufladkować tę dziewczynę z (jak to określił AAA) małpami. Małpą nazwał bym raczej osobnika, który z wrodzonym zadowoleniem utrudnia innym płynną jazde i powoduje korki.
0 0
Tak na marginesie; jeżeli dobrze pamiętam, to na takiej drodze poza terenem zabudowanym jest limit 90 km/h, więc dziewczę i tę barierę przekroczyło. Ja tam, jak jadę, coraz częściej nie mam skojarzenia z ZOO, tylko z torem Formuły 1. Patrzę w tylne lusterko i widzę coś daleko z tyłu. Za chwilę daleko z tyłu nic nie ma, za to boczne lusterko pokazuje, że jakiś bolid siedzi mi na zderzaku. Natychmiast zaczyna się walka o pole position; raz go widzę w prawym lusterku, za chwilę w lewym, za następną chwilę nie widzę ani tu, ale słyszę gdzieś pod bagażnikiem. Wreszcie kawałek prostej, słychać dopalanie i bolid za chwilę już jest przede mną. Po jakichś 500 metrów walki o prędkość, pisk hamulców, lewy kierunkowskaz, pit stop na obiadku u mamusi. Pewnie zapodała przez interkom; "spiesz się synku, już nalewam zupkę, żeby nie wystygła".
Amster; dowcip polega na tym, że większość tego rodzaju pojazdów porusza się z taką samą prędkością w terenie zabudowanym i poza nim. Taka forma obywatelskiego protestu przeciw bezsensownym ograniczeniom.
0 0
To nie jest protest przeciw ograniczeniom, tylko niedouczenie kierujących. Oni w zdecydowanej większości nie wiedzą, gdzie się znajdują, czy w terenie zabudowanym, czy poza nim. Nawet odnoszę wrażenie, że większość z tych melepetów nie wie, gdzie i po co jedzie. To pokolenie jakichś zombie.
0 0
@Lajter_1980 - serio wierzysz w coś takiego jak: jeżdżę szybko i bezpiecznie? To już nasz znak rozpoznawczy - królów lewego pasa i wyprzedzających na trzeciego, kojarzony od Krakowa przez Podhale po Śląsk. Długo próbowałem bronić marki KCH, ale poległem widząc co widzę.
0 0
Prędkość z jaką jechała ta bandytka drogowa wcale mnie nie dziwi - przecież większość kierujących tak właśnie jeździ. Dziwne jest natomiast, że w prasie lokalnej trzeba o takim fakcie pisać jakby to było złapanie jakiegoś znanego przestępcy. To świadczy tylko o bezradności Policji.
0 0
marcinku, ja takich widuję bardzo mało. Natomiast zawalidrogi nagminne.
0 0
Najwidoczniej po prostu jeździsz za szybko i jadący zgodnie z limitem są dla Ciebie zawalidrogami.
0 0
Nic podobnego. moja trasa do pracy to Chrzanów-Krzeszowice. I o ile mogę zrozumieć wleczenie się 40/h przez Trzebinię, Młoszową i Dulową, to już za koko kończy się teren zabudowany i można wrzucić trójkę, ale melepety na to nie pozwolą. bo dalej myślą, że to teren zabudowany. A jak widzą policję, to najchętniej by się zatrzymali.
0 0
@absolutny: rzeczywiście, nie rozumiesz co się dzieje. Ten kawałek przez las ma 2.5 km długości i jest JEDYNYM odcinkiem na Twojej trasie gdzie obowiązuje inna niż 50 km/h prędkość maksymalna. Można tam stracić/zyskać 30 sekund na trasie która zajmuje 30 minut. Pytanie, czy to się opłaca? W praktyce reguluje to egoistyczny interes kierowcy, a każdy ma inny. Jedni wolą jechać ze stałą prędkością bo np: ,,oszczędzają'' paliwo i hamulce. Innym nie chce się patrzyć na znaki albo gadają przez tel. Niektórzy boją się zakrętu. Ci co jadą przepisowo i chcą zwolnić w terenie zabudowanym do 50 km/h boją się, że ktoś wjedzie im w tył. Ci co nawet chcieliby przyspieszyć, nie mogą tego zrobić, bo zaczął ich wyprzedzać jakiś nerwus, i kolejny, i kolejny... już lepiej jechać nadal te 50 km/h niż uczestniczyć w karambolu.
0 0
Jeżeli chodzi o odcinek Dulowa - Wola, to jest jeszcze jedna przyczyna, dla której wielu, często tamtędy jeżdżących, nie chce zbyt szybko jechać; tam jest duża szansa puknięcia sarenki i to własnie na tym zakręcie.
0 0
Nie jeżdżę hulajnogą i czasami chciałbym przedmuchać zawory i wrzucić wyższy bieg, niż dwójka.
0 0
A kiedyś była szansa ''puknąć'' tam nie tylko panienkę...yyy...sarenkę...
0 0
Możesz ,,przedmuchać zawory'' na A4. Ale tam to pewnie Ty zostałbyś określony zawalidrogą, co wyciąga ledwo 160...
0 0
Zdziwiłbyś się. A złodziei finansował nie będę.
0 0
Odcinek do kopuł RMF jest darmowy, obecnie węzeł Rudno dwukierunkowy. Korzystaj,bo nie wiadomo jak długo będzie darmowy. Inna sprawa, że pałowanie na zimno to nie jest dobry pomysł, zwłaszcza w dieslu... nb. kolejny powód aby jechać max. 60 km/h, przez pierwsze 10 km najmniej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz