Atmosfera wokół światowego futbolu gęstnieje, a luty 2026 roku przynosi kluczowe rozstrzygnięcia kadrowe przed najważniejszą fazą walki o bilety do Ameryki Północnej. Dla wielu reprezentacji, w tym przede wszystkim dla Polski, nadchodzące tygodnie to czas "być albo nie być". Selekcjonerzy na całym świecie ogłaszają listy powołanych, a na nich nie brakuje sensacji. Obok młodych talentów, na salony wracają nazwiska, które wielu kibiców zdążyło już skreślić. Każda decyzja personalna na tym etapie ma wagę złota, ponieważ marcowe baraże nie wybaczają błędów, a doświadczenie w meczach o taką stawkę jest często cenniejsze niż aktualna forma fizyczna.
Sprawdzamy, jak wyglądają przygotowania do nadchodzącego mundialu , kto otrzymał szansę na wielki powrót i jak prezentują się kadry najsilniejszych drużyn przed startem decydującego sprintu.
Reprezentacja Polski pod dowództwem Jana Urbana przygotowuje się do morderczego starcia z Albanią, które zaplanowano na 26 marca na Stadionie Narodowym. Urban, znany z doskonałego wyczucia szatni, zdecydował się na listę powołań, która wywołała w kraju ogromne poruszenie. Najgłośniejszym echem odbił się powrót Kamila Grosickiego. Choć „Grosik” wielokrotnie był już żegnany przez kibiców, jego fenomenalna dyspozycja w barwach Pogoni Szczecin oraz status lidera asyst w Ekstraklasie sprawiły, że selekcjoner nie mógł go pominąć. Grosicki ma być dżokerem, którego szybkość i doświadczenie mogą przełamać zasieki obronne Albańczyków w końcówce meczu.
Do łask wrócił także Kamil Grabara. Bramkarz VfL Wolfsburg, mimo wcześniejszych tarć z poprzednimi sztabami, wyrósł na jednego z najlepszych golkiperów Bundesligi. Jego powołanie to jasny sygnał, że w bramce Biało-Czerwonych trwa prawdziwa zmiana warty, a rywalizacja z Bartłomiejem Drągowskim i Łukaszem Skorupskim o miano numeru jeden będzie pasjonująca. Kibice, którzy chcą na bieżąco analizować formę powołanych graczy i ich wpływ na wyniki drużyn klubowych, powinni śledzić wyniki na żywo Superscore, gdzie statystyki indywidualne są aktualizowane po każdym meczu ligowym.
Warto również wspomnieć o Kacprze Kozłowskim i Michale Skórasiu. Obaj zawodnicy po dłuższych przerwach spowodowanych urazami lub słabszą formą klubową, w ostatnich miesiącach odzyskali blask w swoich ligach (odpowiednio w Gaziantep i KAA Gent). Ich obecność ma dodać kreatywności w środku pola, o co selekcjoner apelował w ostatnich wywiadach.
Równie ciekawie wygląda sytuacja u naszych zachodnich sąsiadów. Julian Nagelsmann, przygotowując Niemców do roli głównego faworyta World Cup, zdecydował się na kilka spektakularnych powrotów. Po ponad rocznej przerwie do kadry „Die Mannschaft” wraca Leon Goretzka. Pomocnik Bayernu Monachium znów stał się „silnikiem” swojej drużyny, a Nagelsmann potrzebuje jego siły fizycznej i doświadczenia w obliczu trudnych starć z fizycznie grającymi rywalami z Ameryki Południowej.
Sensacją jest również powrót Nadiema Amiriego oraz Serge'a Gnabry'ego, którzy po słabszych okresach w karierze znów grają na miarę oczekiwań. Nagelsmann buduje zespół, który ma zdominować fazę grupową mundialu, a powroty sprawdzonych graczy mają zagwarantować stabilność w momentach największej presji. Co ciekawe, do kadry Niemiec dołączają także młode wilki, jak Nick Woltemade czy rewelacyjny 17-latek z Bayernu, Lennart Karl, co pokazuje, że selekcjoner umiejętnie łączy rutynę z młodością.
Nie tylko w Europie powroty budzą emocje. W strefie afrykańskiej Egipt z radością powitał Mohameda Salaha, który po wyleczeniu kontuzji wraca jako kapitan, by przypieczętować awans „Faraonów”. Z kolei w Niemczech ogromnym wzmocnieniem jest powrót do bramki Marca-André ter Stegena, który po problemach z plecami odzyskał miejsce w składzie Barcelony (obecnie grającej w hiszpańskiej Gironie na wypożyczeniu) i potwierdził status numeru jeden w kadrze.
W Ameryce Południowej Marcelo Bielsa po raz kolejny zaskoczył, sięgając po kilku weteranów, którzy mają pomóc Urugwajowi w procesie aklimatyzacji do specyficznych warunków turniejowych w USA. Wygląda na to, że selekcjonerzy na całym świecie w obliczu morderczej walki o awans przestają eksperymentować, stawiając na ludzi, którzy nie pękną w decydującym momencie.
Budowanie składu to tylko jedna strona medalu; równie istotne są detale organizacyjne, które mogą zaważyć na sukcesie podczas nadchodzącego World Cup. Federacje dopinają ostatnie umowy z bazami treningowymi, starając się zminimalizować trudy podróży między strefami czasowymi. Przewiduje się, że turniej w 2026 roku będzie najbardziej wymagającym fizycznie czempionatem w historii, co tłumaczy, dlaczego selekcjonerzy tak chętnie wracają do sprawdzonych, "żelaznych" płuc swoich drużyn.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Jak libiąscy radni bezrefleksyjnie głosowali 3 lata temu za wniesieniem aportem terenu i budynku do spółki plus zaciągnięcie kredytu to tutaj na forum Przełomu i na profilu gminy trąbiono, że to śmierdzi. To ciśnięto, że te osoby nie mają racji. I s_z_a_m_b_o właśnie wybija. Mamiono radnych niskimi kosztami co już wówczas było bajką. 3 lata i jest potwierdzenie. I co radni, dołożycie teraz że swoich ?
Mieszkaniec_
19:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od początku to śmierdziało. Pamiętam spotkanie na Sokoła. Sporo osób wyszło po słuchaniu poplątanych wypowiedzi burmistrza i prezesa.
Przeciwnik
19:03, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21