Weterynarz w niedzielę? Nie w powiecie chrzanowskim - przelom.pl

Region

Zamknij

Weterynarz w niedzielę? Nie w powiecie chrzanowskim

Marek Oratowski Marek Oratowski 15:00, 18.04.2026 Aktualizacja: 17:48, 20.04.2026
3 Weterynarz w niedzielę? Nie w powiecie chrzanowskim fot. ilustracyjne

Mieszkańcy powiatu chrzanowskiego od dłuższego czasu zmagają się z istotnym problemem – w niedziele i święta nie mają możliwości skorzystania z pomocy weterynaryjnej. W praktyce oznacza to, że w nagłych przypadkach właściciele zwierząt zmuszeni do szukania pomocy u sąsiadów.

W sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia zwierzęcia każda godzina ma znaczenie, dlatego brak dostępności usług weterynaryjnych w dni wolne budzi poważne obawy.

Problem ten jest szczególnie widoczny na tle ościennych powiatów (Jaworzna, Olkusza, Oświęcimia), gdzie jeden lub dwa gabinety pełnią dyżury i zapewniają podstawową pomoc także w niedziele oraz święta. Takie rozwiązania znacząco poprawiają bezpieczeństwo zwierząt i komfort ich właścicieli, którzy mają świadomość, że w razie nagłej potrzeby nie zostaną pozostawieni sami sobie. W naszym powiecie takie dyżury niedzielne pełni przez dwie godziny (od 10 do 12) tylko gabinet VetKa w Alwerni.

- W weekend mój pies zaczął wymiotować krwią. Okazało się, że na miejscu żaden gabinet nie był już czynny. Na szczęście sytuacja się ustabilizowała, ale być może inny właściciele mogli nie mieć tyle szczęścia i musieli szukać pomocy gdzieś w dużych ośrodkach. Koniecznie powinny być jakieś niedzielne i świąteczne dyżury – przekonywał mieszkaniec Chrzanowa, który zainteresował nas tematem.

Choć problem w powiecie chrzanowskim jest szczególnie odczuwalny, nie ma on wyłącznie lokalnego charakteru.

- Weterynaria kliniczna jest całkowicie prywatna. To właściciele gabinetów, przychodni, lecznic i klinik sami sobie ustalają godziny i dni pracy. Ten problem jest ogólnokrajowy, jeśli chodzi o mniejsze ośrodki, że w niedziele lekarze weterynarii odpoczywają po całym tygodniu pracy. Być może kalkulują także, że niedzielny dyżur nie cieszyłby się powodzeniem, tymczasem oni musieliby ponosić stałe koszty. Są podejmowane próby rozmów z władzami samorządowymi o jakieś dofinansowanie takiej działalności w dni wolne. Jednak na razie bez efektu. Problem dotyczy także rolników, którzy sygnalizują, że w soboty i niedziele mają problem z tym, by jakiś weterynarz przyjechał do ich dużego zwierzęcia gospodarskiego. Bo właściciele psów i kotów, gdy sytuacja jest już naprawdę podbramkowa, dojeżdżają na wizyty do większych ośrodków, najczęściej do Krakowa. Sam u siebie rozwiązuję to tak, że pacjentów, którzy są pod moją opieką indywidualnie, umawiam na niedzielę i dojeżdżają do mojego gabinetu – tłumaczy realia lek. wet. Dariusz Kwaśniewicz, prezes Małopolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. Obiecał nam, że postawi ten temat na najbliższym posiedzeniu Izby.

Jak postrzegają ten temat lokalni właściciele przychodni?

- Lekarze weterynarii na terenie Chrzanowa i okolic nie chcą pracować w niedziele, bo w tygodniu naprawdę są obciążeni pracą, czasem po kilkanaście godzin dziennie. Sama jestem jednocześnie radiologiem, diagnostą obrazowym, chirurgiem i prowadzę działalność gospodarczą. A od niedawna mam jeszcze na głowie KSeF. W tej sytuacji pilnowanie pracowników, by byli samodzielni i pracowali w niedziele, to jest duże obciążenie. Być może jakiś młody lekarz byłby chętny na takie dyżury, ale kogoś bez doświadczenia nie można samego zostawić na niedzielę. Poza tym większość weterynarzy to młode kobiety, które też mają swoje życiowe plany, dotyczące choćby rodzenia dzieci - podkreśla właścicielka jednej z lokalnych przychodni weterynaryjnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

Zgredzik Zgredzik

0 6

A czy PSZOK jest czynny w soboty?
Mam dziurawą skarpetkę do wyrzucenia.

15:09, 18.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnimalsAnimals

3 1

Może starosta chrzanowski mógłby się zainteresować. Skoro powiat ustala listę całodobowych aptek (dla ludzi), oczywiście za zgodą właściciela, to może i podjąłby się rozmów z którymś gabinetem weterynaryjnym na tzw. pogotowie czy dyżur. Zapotrzebowanie jest.

19:57, 18.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%