Węgiel, łóżko, pralka – dwieście rodzin poczuło, że ktoś o nich pamięta (WIDEO, ZDJĘCIA) - przelom.pl

Region

Zamknij

Węgiel, łóżko, pralka – dwieście rodzin poczuło, że ktoś o nich pamięta (WIDEO, ZDJĘCIA)

Marek Oratowski Marek Oratowski 09:00, 21.12.2025 Aktualizacja: 09:24, 21.12.2025
Skomentuj Węgiel, łóżko, pralka – dwieście rodzin poczuło, że ktoś o nich pamięta Darczyńcy z Żarek z jedną z wolontariuszek

Jedni przywieźli tonę węgla, inni pralkę, łóżko czy laptopa. Każda paczka była odpowiedzią na realną biedę, którą wolontariusze zobaczyli wcześniej, odwiedzając rodziny w ich domach. Oglądaliśmy z bliska "weekend cudów", czyli finał Szlachetnej Paczki, która łączy ludzi już od 25 lat.

W sobotnie przedpołudnie przy Klubie Relaks na libiąskim targowisku kilka osób w czerwonych koszulkach przenosi paczki z samochodu, jaki zaparkował w pobliżu. Pakunki trafiają na paletę stojącą przed budynkiem.

Kartka w podzięce za wielkie serce

Paczki przywieźli przedstawiciele Biegu Tatara i Kręgu św. Hieronima, działającego przy parafii w Żarkach.

- Przygotowaliśmy pomoc dla rodziny z Libiąża. To samotna matka z trójką dzieci. Zaspokoiliśmy ich główne potrzeby. Kupiliśmy dla nich pralkę, żywność, środki czystości i łóżko piętrowe. Dostaną także ubrania, pościel, koce oraz karmę dla zwierząt – wylicza Elżbieta Garlacz.

::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=JsSWGtyzO0Y"}

W towarzystwie męża wchodzi budynku na spotkanie z wolontariuszem. Dostają podziękowania, pamiątkowy dyplom oraz ... kartkę narysowaną przez członków rodziny, której pomogli. Jest na niej dom, a przed nim choinka. A na dole wymowny napis: "Dziękujemy za dobre serce".

W tym samym czasie swoje paczki przywieźli przedstawiciele starostwa.

- W Szlachetnej Paczce, tym dużym projekcie społecznym, bierzemy udział po raz drugi. Tym razem dzięki zaangażowaniu naszych pracowników wesprzemy samotną mieszkankę Libiąża. Sprezentowaliśmy jej m.in. kuchenkę gazową – tłumaczy starosta Bartłomiej Gębala.

Kolejnymi w kolejce darczyńców są dwie panie z firmy Ecolab Services Poland z Krakowa, od dwunastu lat uczestniczącej w akcji. Przyjechały pod libiąski magazyn świątecznie udekorowanym samochodem.

- Nasza firma zatrudnia czterysta osób. Była składka pieniężna, niektórzy pracownicy przynosili także produkty z listy potrzeb. Pomagamy w tym roku trzem rodzinom z Libiąża, Bukowna i Giebułtowa. W tym gronie jest samotny pan z okolic Libiąża widzący tylko na jedno oko, który ujął nas swoją historią. Przywieźliśmy mu węgiel, stół, odzież, buty, jedzenie oraz Air Fryera, by łatwiej mu było odgrzewać posiłki – tłumaczy Ulla Pałka.

Kiedyś była liderką Szlachetnej Paczki w Krzeszowicach, gdzie mieszka. Nic dziwnego, że zaangażowała się w tę akcję także w swojej firmie.

Poszukiwanie darczyńców trwało do końca

Wolontariusze krzątają się w pięknie udekorowanej sali. Są w niej balony, łańcuchy, wizerunki Mikołaja, choinki. Niektórzy darczyńcy pojawili się już w piątek. W tym gronie byli uczniowie i nauczyciele z II LO w Chrzanowie.

- Przygotowaliśmy paczkę dla schorowanego, samotnego pana Henryka. Zorganizowaliśmy loterię mikołajkową oraz kiermasz ciast i ozdób świątecznych. A także zbiórkę żywności i artykułów chemicznych. Dzięki temu mogliśmy zakupić m.in. pralkę, kurtkę i artykuły chemiczne – opowiadają licealistki z samorządu uczniowskiego Zuzanna Gonet, Emilia Krawczyk i Ines Ryś.

Nauczycielka i opiekunka samorządu Alicja Ryś wskazuje, że przez angażowanie się w takie akcje uczniowie uczą się wrażliwości i empatii.

- W tym roku pomoc otrzymają 82 rodziny. To głównie osoby starsze i samotne, ale także rodziny wielodzietne i z chorymi dziećmi. Dostaną żywność, środki chemiczne, ubrania, pralki, lodówki, zabawki. To pomoc szyta pod konkretną rodzinę – tłumaczy Ewa Drożdż, liderka libiąskiego rejonu, obejmującego także m.in. Chrzanów.

Po raz pierwszy w roli wolontariuszki wystąpiła 23-letnia studentka z Libiąża Wanesa Karakuła.

- Zobaczyłam ogłoszenie na Facebooku i postanowiłam się przyłączyć. Lubię pomagać. W różne akcje angażowałam się już w technikum. Odwiedziłam sześć rodzin. W pamięć zapadła mi zwłaszcza historia młodej rodziny z dwójką dzieci. Bardzo fajni ludzie, ale potrzebują wsparcia, bo pani miała wypadek, a jej mąż stracił nagle pracę – opowiada nam wolontariuszka.

Kilometry w szczytnym celu

Drugi rok w akcję angażuje się libiążanka Agnieszka Anna Łysak. Jak mówi, pomaganie ma we krwi już od dzieciństwa.

- Odwiedziłam w tym roku aż 23 rodziny. Mamy w ten weekend sporo pracy, ale kocham takie zaangażowanie. Do końca nie było wiadomo, czy wszystkie znajdą darczyńców. Udało się. Cieszę się, że w wolontariat angażują się też młode osoby – podkreśla.

Taka akcja nie udałaby się bez osób dysponujących transportem. W gronie kierowców znalazł się m.in. Artur Bigaj z Libiąża.

- Przygotowywałem jedną z paczek i przy okazji zapytałem, czy nie potrzeba transportu. Prowadzę działalność gospodarczą. Mam firmę kamieniarską oraz sklep z kwiatami i zniczami przy cmentarzu. Zapowiadają się dwa dni jeżdżenia oraz noszenia paczek. Za mną pierwsza jazda do Chrzanowa. Zaraz jedziemy do Pogorzyc, potem obierzemy kurs na Trzebinię i Płazę – tłumaczy kierowca.

Tona węgla dla wdowca z trójką dzieci przyjechała z Krakowa

Magazyn akcji znajduje się także w trzebińskim PMDK. W sobotnie południe co chwilę przed budynkiem parkuje jakiś samochód z darami. Niektóre z nich są przepakowywane od razu do pojazdu gotowego do wyjazdu do rodzin. Prezenty przygotowali m.in. szefostwo i pracownicy Bricomarche w Trzebini oraz kilka krakowskich firm.

- Pomoc otrzyma 40 rodzin. Dostaną żywność, środki czystości, pralki, lodówki, czy kuchenki gazowe. Te święta będą dla nich szczęśliwe – zapewnia Justyna Leszczyńska, liderka trzebińskiego rejonu akcji.

W największej sali stoją rzędy paczek opisanych kodami. Przy stolikach wolontariusze rozmawiają z darczyńcami.

- Jesteśmy grupą znajomych, od lat zaangażowanych w Szlachetna Paczkę. Tym razem złożyło się ponad 60 osób. Dziesięć z nich kupowało i pakowało potrzebne rzeczy. Pomagamy czterem rodzinom. W okolicach Trzebini mieszkają dwie z nich. To 40-latek z trójką dzieci, który w tym roku został wdowcem oraz starsza, schorowana osoba. Przywieźliśmy im m.in. tonę węgla i pralkę. Wszystkie rzeczy zmieściły się w 25 pakunkach – relacjonują na korytarzu PMDK-u uśmiechnięci darczyńcy Michał, Klaudia. Katarzyna i Szymon.

Z kolei w krakowskiej firmy SecuRing zajmującej się cyberbezpieczeństwem na paczkę złożyło się 17 osób.

- Przywiozłem od nich dary dla pani Malwiny i trójki jej dzieci. Znajdują się w 24 paczkach. Sądzę, że będą zadowoleni, bo otrzymają od nas m.in. laptopa – zdradza przedstawiciel spółki Mateusz Olejarka.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6683"}

W roli wolontariuszki zadebiutowała Anna Pikur, nauczycielka z Chrzanowa.

- Odwiedziłam osiem rodzin. Wzruszyła mnie zwłaszcza historia rodziny Ukraińców z okolic Trzebini, w której jest osoba niepełnosprawna. Nie chcieli wiele. Potrzebują żywności, środków chemicznych. Wiem, że ich dzieci dostaną też upominki – zaznacza.

Z roku na rok coraz większa bieda

W niedzielne przedpołudnie w budynku OSP Zalas trwa wzmożona praca. Brama prowadząca do strażnicy, zamienionej w weekend w magazyn Szlachetnej Paczki, jest otwarta na oścież. Na ogrodzeniu wiszą balony i czerwone banery akcji. Właśnie przyjechali kolejni darczyńcy. Wolontariusze wychodzą, by wyładować pakunki z czarnego samochodu. W sobotę pracowali od godziny 8 do 21. W niedzielę także czeka ich sporo zajęć. Odwiedzą 80 rodzin, by zawieźć im to, co najbardziej potrzebne przed świętami. Samochody z pakunkami pojechały do Krzeszowic, Zabierzowa, Alwerni, Liszek, Czernichowa i Trzebini.

- Ludzie, których już odwiedziliśmy, byli bardzo wdzięczni, Niektórzy płakali. Słyszeliśmy na przykład, że wreszcie się wyśpią i będzie im ciepło, bo nie mieli wygodnego łóżka, a dostali je od darczyńcy. Tyle emocji temu towarzyszyło, że wielu z nas także mało spało poprzedniej nocy – opowiada Natalia Czechowicz, liderka rejonu krzeszowickiego. W akcję angażuje się drugi rok z rzędu.

W tym roku wszystkich wolontariuszy jest czternastu. Pomagają im strażacy z OSP w Nowej Górze, krakowscy harcerze oraz rodziny i przyjaciele. Wartość niektórych paczek sięga nawet 12-15 tysięcy złotych. A to dlatego, że w niektórych pakunkach mieściły się łóżka, pralki, lodówki, telewizory.

Na etapie kwalifikacji zgłoszonych zostało 110 rodzin. Trzydzieści z różnych powodów nie zostało ostatecznie zakwalifikowanych do pomocy.

- Odwiedzając rodziny nie widziałam nigdy takiej biedy. Pamiętam wizytę w starym domu, w którym w jednym pokoju mieszka matka z córką. Nie mają toalety ani lodówki. W kuchni jest klepisko z kamieni. Mają jedno łóżko i piecyk stojący na środku pokoju – przypomina sobie liderka.

Potwierdza to inna z wolontariuszek.

- Bieda z roku na rok jest coraz większa. Najlepszy dowód, że Szlachetna Paczka dotrze w tym roku do 20 tysięcy rodzin, podczas gdy w ubiegłym pomoc otrzymało 17 tysięcy potrzebujących. Coraz więcej mamy osób starszych i samotnych. Niektórzy z nich wstydzą się prosić o pomoc. Gdy już do nich trafiają, to proszą tak naprawdę o niewiele – zauważa Anna Kimla, po raz piąty wspomagająca akcję. 

Informacje o rodzinach pochodziły z ośrodków pomocy społecznej, od mieszkańców, sądu w Krakowie, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie oraz z kilku fundacji.

Dla mamy kosmetyki, dla dzieci zabawki

Wolontariusze szykują się do kolejnego wyjazdu do rodziny. Wcześniej robią sobie jeszcze zdjęcie z darczyńcami.

- Jesteśmy grupą przyjaciół z Krakowa. Od siedmiu lat przed Bożym Narodzeniem robimy paczkę. Na tyle stało się to u nas tradycją, że jeszcze przed otwarciem internetowej bazy rodzin znajomi już pytają, kiedy zaczynamy przygotowania. Tym razem pomagamy 26-letniej kobiecie, mającej pod opieką ośmioletniego syna z ciężką cukrzycą i ciepiącego na ADHD. W tym roku po śmierci mamy przyjęła też pod opiekę swoją 12-letnią siostrę. Na paczkę złożyło się dwanaście osób. Jest w niej stół z krzesłami, co było podstawową potrzebą. Pani dostanie także żywność, środki chemiczne. Mamy też upominki dla każdego z domowników. Mama dostanie kosmetyki, a dzieci zabawki – wylicza krakowianka Anna Gielarek.

Niedługo potem w magazynie pojawiają się mieszkańcy gminy Zielonki, którzy też wybrali rodzinę z okolic Krzeszowic.

- Dawniej robiliśmy paczkę w ramach firmy, ale od kilku lat jest to inicjatywa prywatna siedmiu rodzin. Nasza grupa się rozrasta, więc i dary są wartościowsze. Chcieliśmy, by radośniejsze święta miała mama z dwójką dzieci. Dostała od nas opał na zimę, odzież, naczynia, żywność i chemię. Możliwość pomocy daje nam dużą radość – zapewnia przedstawicielka grupy darczyńców. Chcą pozostać anonimowi.

W tym roku pomoc dotarła w całym kraju aż do 19 955 rodzin. To o 2 935 więcej niż w ubiegłym roku.

- Uznanie, że świat jest niesprawiedliwy budzi lęk i bezsilność albo… chęć działania i potrzebę solidarności z tymi, którzy mają mniej. Kolejny raz połączyliśmy się we wspólnym zmienianiu świata na dobre. Świata pana Adama, do którego jedzie opał, pani Anny, która dzięki kursom zawodowym będzie miała szansę na znalezienie lepiej płatnej pracy, Kacpra, który już dziś zaśnie w swoim własnym łóżku, w nowej pościeli – do dziś spał z bratem na podłożonym na podłodze gąbkowym materacu – mówi Joanna Sadzik, Prezeska Stowarzyszenia Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę. Pomysłodawcą akcji jest pochodzący z Libiąża ks. Jacek Stryczek, który stał na czele stowarzyszenia do 2019 roku.

Szlachetna Paczka w 2025 roku w powiecie chrzanowskim i Krzeszowicach:

  • 202 rodziny objęte pomocą
  • 45 wolontariuszy
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%