Od 2014 do 2024 roku liczba bezrobotnych - z niewielkimi wyjątkami - systematycznie malała. W powiecie chrzanowskim w 2014 roku w rejestrze PUP widniało 5 700 osób. Na koniec grudnia minionego roku było to 2 405 mieszkańców. Oznacza to spadek bezrobocia w ciągu dekady o 58 procent.
Na koniec października bieżącego roku bez pracy pozostawało nieco więcej, bo 2 638 osób, w tym 45 obywateli Ukrainy. Ponad 42 procent to długotrwale bezrobotni, czyli pozostający w ewidencji powyżej 12 miesięcy w okresie ostatnich dwóch lat. Tylko co ósmy zarejestrowany ma prawo do zasiłku.
Szukanie pracy na zasadzie dobrowolności
Od 1 czerwca 2025 r. weszła w życie nowa ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia. Zastąpiła dotychczasową ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Jakie są najważniejsze zmiany?
Bezrobotny może zarejestrować się w PUP właściwym ze względu na miejsce zamieszkania, a nie zameldowania. Status bezrobotnego przysługuje w myśl nowej ustawy przez maksymalnie trzy lata od dnia rejestracji. Osoby, które zarejestrowały się przed 1 czerwca 2025, mają bieg tego okresu liczony od tej daty. Zlikwidowane zostały limity wiekowe dla poszczególnych rodzajów wsparcia. Na przykład bon na zasiedlenie dostępny jest dla osób w każdym wieku, a nie tylko – jak do tej pory – dla bezrobotnych do 30. roku życia.
Bardzo ważne jest także to, że od 1 czerwca odmowa przyjęcia oferty pracy nie powoduje wyrejestrowania i utraty statusu bezrobotnego. Można go stracić np. w sytuacji, jeśli ktoś nie skontaktuje się z urzędem pracy przynajmniej raz na 90 dni lub odmówi udziału w przygotowaniu indywidualnego planu działania (albo z własnej winy przerwie jego realizację). Te ostatnie zmiany powinny zmienić wizerunek urzędu i złagodzić napięcia.
- Po zmianach szukanie pracy odbywa się na zasadzie dobrowolności. Chcemy współpracy z osobami, które faktycznie oczekują od nas pomocy. Na pierwszą wizytę klienta zapraszamy osobiście. Chcemy poznać tę osobę i jej potrzeby, przeprowadzając diagnozę zawodową. Wtedy wychodzi, czy na przykład ktoś chce z naszym wsparciem podnieść kwalifikacje. Robimy to za pomocą kwestionariusza wywiadu. Między innymi jest tam pytanie, czy rejestracja odbywa się dla ubezpieczenia zdrowotnego – tłumaczy Piotr Szyndler, który od kilku miesięcy jest dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Chrzanowie.
Nie jest tajemnicą, że część osób jest zarejestrowanych tylko po to, by mieć ubezpieczenie zdrowotne.
- Już lata temu dyskutowaliśmy nad tym, by kwestie ubezpieczenia zdrowotnego przeszły z PUP-u do ośrodków pomocy społecznej. A teraz mamy taką sytuację, że ktoś na przykład pracuje za granicą, a u nas jest zarejestrowany jako bezrobotny oraz ubezpieczony i przyjeżdża się leczyć. Bo w kraju, w którym pracuje, leczenie jest drogie. Niestety, nie udało się sprawić, by zajmowały się tym OPS-y. A szkoda, bo wtedy wiedzielibyśmy choćby, ile faktycznie osób szuka pracy – zaznacza Krzysztof Kozik, radny powiatowy i były poseł.
Jednym brakuje motywacji, innym ofert elastycznej pracy
Po zmianach przepisów wzmocnieniu uległa aktywizacja osób młodych do 30 roku życia. Korzystają głównie ze szkoleń i dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Młodzi mają zwykle dość konkretne wymagania płacowe. Tymczasem początki bywają trudne. Na przykład, gdy są kierowani na staże, a otrzymywane stypendium jest poniżej płacy minimalnej.
Największym wyzwaniem jest pomoc długotrwale bezrobotnym.
- Niektórym brakuje motywacji do podjęcia pracy. Są też osoby, które chciałyby być aktywne zawodowo, ale sytuacja życiowa sprawia, że jest im trudniej. Mam na myśli choćby matki opiekujące się dziećmi. Tymczasem znalezienie zajęcia w niepełnym wymiarze czasu pracy albo tylko na pierwszą zmianę, nie jest łatwe – przedstawia realia Joanna Smolik, kierowniczka Centrum Aktywizacji Zawodowej, działającego w chrzanowskim "pośredniaku".
Niepokojące zapowiedzi na przyszły rok
Na bieżąco przedstawiciele PUP-u są w kontakcie z lokalnymi przedsiębiorcami.
- Na pewno w ostatnich miesiącach spadła liczba ofert pracy. Wpływ ma na to sytuacja gospodarcza, ale także nowe regulacje. Do niedawna przedsiębiorcy lub agencje pracy, chcąc zatrudnić cudzoziemców, musieli się do nas zgłaszać z ofertą, by zbadać, czy na rynku nie ma polskich pracowników, którzy chcieliby pracować na wskazanym stanowisku. Już tego nie muszą robić. Jednak ten spadek ofert nie przekłada się na mniejszą liczbę podjęć pracy. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, na koniec października mamy około 1900 osób, które znalazły zatrudnienie od miesiąca stycznia – informuje dyrektor Piotr Szyndler.
Zaznacza, że niepokojące są zapowiedzi zmniejszenia funduszy na przyszły rok, przeznaczanych na aktywne formy pomocy. W takiej sytuacji strumień pieniędzy byłby kierowany głównie na wsparcie grup wrażliwych, czyli np. osób młodych, w wieku powyżej 50 lat, długotrwale bezrobotnych czy też samotnie wychowujących dzieci.
Największym powodzeniem cieszą się dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Nowe firmy najczęściej działają w branżach budowlanej, beauty, zielonej energii, marketingu internetowego.
- Coraz więcej osób korzysta także z naszych szkoleń. W tych grupowych największym powodzeniem cieszyły się te dotyczące opieki nad osobami starszymi i obsługi kas fiskalnych oraz dające uprawnienia operatora koparko-ładowarki. Najwięcej szkoleń jest indywidualnych, pod potrzeby konkretnego pracodawcy. Po zmianie przepisów doszedł jeszcze bon kształcenie ustawiczne. Sam poszukujący pracy lub bezrobotny może wybrać czy to będzie szkolenie, studia podyplomowe, czy egzamin nadający kwalifikacje – tłumaczy Joanna Smolik.
W ostatnich latach dość stała jest lista zawodów deficytowych, w których brakuje pracowników. To zawody medyczne, nauczyciele, inżynierowie budownictwa, fizjoterapeuci, logopedzi, mechanicy samochodowi, kierowcy ciężarówek. Trochę trudniej mają na przykład ekonomiści.
Kursy pomagają, ale nie zawsze
Co na to sami bezrobotni?
- Jestem zarejestrowany od dwóch miesięcy. Ukończyłem gimnazjum, ale zrobiłem kursy i pracowałem w firmach budowlanych. Robiłem głównie zewnętrzne elewacje, ale to praca sezonowa. Jestem jednak dobrej myśli, że coś znajdę – tłumaczy nam młody mieszkaniec Libiąża. Przyszedł do "pośredniaka" na wyznaczony termin. Dodaje, że większość jego znajomych ma pracę, głównie na kopalni.
- Od ponad 20 lat szukam pracy. Kilka lat temu udało się ją znaleźć. Pracuję jednak z przerwami. Umowa się kończy i znów muszę czegoś szukać. Od kilku miesięcy jestem znów bezrobotna. W przeszłości m.in. byłam sprzątaczką w ZUS-ie i w sądzie. Pracowałam także na produkcji w firmie w Trzebini – opowiada Ilona z Płazy. Obecnie nie ma prawa do zasiłku dla bezrobotnych.
Pytana o przyczyny niepowodzenia w staraniu się o pracę, wymienia dużą liczbę kandydatów, jacy się zgłaszają w odpowiedzi na ogłoszenia. Tłumaczy, że chcąc poprawić swoją pozycję na rynku pracy, zrobiła kilka kursów finansowanych przez PUP lub agencje pośrednictwa pracy. Między innymi komputerowy i księgowości. Myślała o pracy biurowej, ale nie mając doświadczenia, nie była konkurencyjna w staraniach o taki etat.
Podkreśla, że przepisy dotyczące bezrobotnych tak szybko się zmieniają, że przestała za nimi nadążać.
Cudzoziemcy atrakcyjni, bo mają mniejsze wymagania
Jak pracodawcy reagują na trendy na rynku pracy?
- Wielu przedsiębiorców mówi o znacznym spowolnieniu gospodarczym i spadku liczby zamówień. W związku z tym sygnalizują, że będą zwalniać lub już zwalniają pracowników albo nie zamierzają tworzyć nowych stanowisk. Oczywiście wiele zależy od branży. Taki regres dostrzegają choćby właściciele firm budowlanych, bo jest mniej inwestycji. Dość mocno dotknięte spowolnieniem są także firmy z branż meblowej, stalowej i aluminiowej. Przedstawiciele tej ostatniej podkreślają, że klienci nie dokonują już zamówień z dużym wyprzedzeniem, ale robią to na bieżąco – przedstawia sytuację radca prawny Mateusz Mosor, wiceprezes Chrzanowskiej Izby Gospodarczej, zrzeszającej ponad 150 lokalnych firm.
Dodaje, że coraz więcej lokalnych przedsiębiorców sięga po pracowników z zagranicy. Dzieje się tak w sektorach usługowym, czy przetwórstwa mięsnego, w których Polacy nie za bardzo chcą pracować.
- Na pewno w powiecie chrzanowskim jest problem z pracownikami wysoko specjalizowanymi, jak inżynierowie. Są przykłady przedsiębiorców, którzy ze względu na brak takiej kadry, przenieśli działalność do Krakowa – tłumaczy przedstawiciel ChiG.
Sam jest pracodawcą i potwierdza, że koszty pracownicze są bardzo wysokie. Tak samo potencjalni pracownicy mają wysokie oczekiwania finansowe.
- Wraz ze spadkiem zatrudnienia ta presja płacowa ze strony samych pracowników jest mniejsza. Natomiast jest ona podtrzymywana przez wzrost płacy minimalnej. Stąd wynika to, że chętnie zatrudniani są pracownicy z innych krajów. Po prostu mniej kosztują pracodawców. Nawet, gdy ci muszą im zapewnić zakwaterowanie, to ostatecznie odnotowują oszczędności, bo cudzoziemcy mają mniejsze oczekiwania wobec firmy, A potrafią być bardzo elastyczni, jeśli chodzi o czas pracy, oraz wydajni – zaznacza Mateusz Mosor.
Wzrost płacy minimalnej prowadzi też do tego, że często osoby dopiero zaczynające pracę zarabiają porównywalnie z pracownikami z większym stażem.
Chrzanowska Izba Gospodarcza wspiera obecnych i przyszłych przedsiębiorców jako partner wielu programów, m.in. "Lepsza Perspektywa" oraz "Nowa ścieżka sukcesu".
- We współpracy z Agencją Rozwoju Małopolski Zachodniej S.A, Centrum Biznesu Małopolski Zachodniej sp. z o.o., SSZIH w Oświęcimiu oraz MARR S.A. organizujemy staże, subsydiowane zatrudnienia i szkolenia. Nasi partnerzy oferują też dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Pomagamy głównie osobom zagrożonym zwolnieniem albo bezrobotnym. Część funduszy jest przeznaczona dla tzw, trudnych branż, czyli górnictwa, energetyki, przemysłu maszynowego – wylicza wiceprezes.
Znalezienie pracowników nie jest łatwe
A jak to wygląda na przykładzie konkretnej firmy? Od 30 lat działa hurtownia i ubojnia drobiu Koko. Najpierw w Młoszowej, a obecnie - po zakupieniu infrastruktury spółdzielni rolniczej – w Dulowej. Działają tam trzy podmioty. W spółce produkcyjnej Koko sp. z o.o. jest 150 osób. W KokoBis sp. z o.o. w sklepach firmowych pracuje 90 osób. W Koko Logistics sp. z o.o. zatrudnionych jest 22 pracowników.
- Firma dynamicznie się rozwija i rozbudowuje, dlatego wciąż poszukujemy i zatrudniamy nowych pracowników. Robimy to sami, ale korzystamy też z zewnętrznego wsparcia. Pozyskanie kandydatów do pracy nie jest łatwe. Po pierwsze to specyficzna praca. Po drugie jesteśmy w takim miejscu, do którego nie dojeżdża komunikacja miejska. Poza tym na produkcji mamy pracę tylko na nocnych zmianach – tłumaczy Izabela Zielińska, kierownik ds. kadr i płac w podmiotach działających pod szyldem Koko.
W Dulowej pracują też cudzoziemcy – zarówno Ukraińcy, jak i przedstawiciele egzotycznych nacji.
Szkoły stawiają na doradztwo zawodowe
Szkoły średnie powiatu chrzanowskiego od lat konsekwentnie rozwijają doradztwo zawodowe i współpracę z lokalnymi pracodawcami. Dzięki temu młodzież nie tylko zdobywa wiedzę teoretyczną, ale też poznaje realia pracy w różnych branżach, uczy się planowania kariery i rozwija umiejętności niezbędne w dorosłym życiu.
W Zespole Szkół w Libiążu doradztwo zawodowe prowadzone jest w technikum oraz w szkole branżowej. Uczniowie odbywają zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w największych zakładach regionu – m.in. w Południowym Koncernie Węglowym, Tauronie Wytwarzanie, Thermoplaście i Mostostalu Kraków. Szkoła kształci młodzież pod patronatem firm, które nie tylko przyjmują uczniów na praktyki, ale też doposażają szkolne pracownie.
– Kształcenie odbywa się w zawodach deficytowych, co pozwala sądzić, że nasi absolwenci bez problemu znajdą satysfakcjonującą pracę – podkreśla Maciej Siewniak, kierownik kształcenia praktycznego. W ramach projektu unijnego uczniowie technikum w zawodach technik mechanik, elektronik i energetyk realizują również płatne staże wakacyjne.
Równie szeroką ofertę rozwoju zawodowego oferuje Zespół Szkół Ekonomiczno-Chemicznych w Trzebini, który od kilku lat realizuje Wewnątrzszkolny System Doradztwa Zawodowego. Program ten opiera się na czterech filarach: poznawaniu własnych zasobów, zgłębianiu świata zawodów, rozwijaniu kompetencji uczenia się przez całe życie oraz planowaniu ścieżki zawodowej. W ostatnim roku 241 uczniów odbyło praktyki w ponad 20 firmach i instytucjach regionu, m.in. w Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie, Orlen Południe oraz portach lotniczych w Krakowie i Katowicach.
– Pracodawcy wysoko ocenili zaangażowanie młodzieży, a część uczniów otrzymała propozycje dalszej współpracy – mówią nauczyciele. Placówka regularnie współpracuje też z doradcami z Oświęcimia, Wojewódzkim Urzędem Pracy, Akademią WSB i Komendą Powiatową Policji, organizując wykłady i warsztaty o kompetencjach przyszłości.
Trudna decyzja o wyborze zawodu
W Zespole Szkół Techniczno-Usługowych w Trzebini szczególny nacisk kładzie się na praktyczną naukę zawodu. Szkoła współpracuje z ponad 300 firmami z branż informatycznej, fotograficznej, budowlanej, gastronomicznej i fryzjerskiej. Uczniowie technikum odbywają czterotygodniowe praktyki zawodowe, natomiast uczniowie szkoły branżowej pracują w zakładach przez kilka dni w tygodniu jako młodociani pracownicy. Szkolny doradca zawodowy przeprowadził ankietę wśród uczniów ostatnich klas. Wynika z niej, że wielu młodych ludzi odczuwa niepewność co do swojej przyszłości.
– Dla piętnastolatków decyzja o wyborze zawodu jest bardzo trudna – mają małą wiedzę o sobie samych i o rynku pracy – mówi doradca.
Prawie 1/3 ankietowanych uczniów stwierdziła, że wybór zawodu, w którym się kształcą to była zła decyzja. Tyle samo uważa, że dobrze wybrało. Pozostali nie mają pewności. Co piąty ankietowany nie miał żadnego pomysłu, co będzie robić po szkole. Jedna czwarta przyznała, że podejmie jakąkolwiek pracę, jaka się trafi.
Przy okazji wyszło, że uczniowie technikum, którzy przygotowują się jednocześnie do matury i do egzaminów zawodowych, mają bardzo dużo zajęć lekcyjnych, są niechętnie nastawieni do dodatkowych zajęć z doradztwa zawodowego. Najmniej zainteresowani doradztwem zawodowym są uczniowie szkoły branżowej, którzy już praktycznie są pracownikami.
W szkole odbywają się też spotkania z przedstawicielami Powiatowego Urzędu Pracy w Chrzanowie, którzy prezentują formy wsparcia finansowego dla absolwentów.
Nowoczesne kierunki i silne zaplecze techniczne rozwija również Zespół Szkół Technicznych „Fablok” w Chrzanowie. Placówka kształci w zawodach takich, jak technik mechatronik, elektryk, mechanik pojazdów samochodowych, czy technik automatyk sterowania ruchem kolejowym. Współpracuje z uznanymi firmami, m.in. Orlen Serwis, Tauron Dystrybucja, Valeo Autosystemy, Dan Cake Polonia i Hydro Extrusion Poland.
Dzięki patronatom uczniowie korzystają z nowoczesnego sprzętu i zdobywają doświadczenie w rzeczywistych warunkach pracy.
- W odpowiedzi na zapotrzebowanie na rynku pracy w tym roku szkolnym został otwarty kierunek technik spawalnictwa. Ze względu na brak zainteresowania nie udało się nam utworzyć klasy w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej - informuje Marcin Kowal, kierownik Centrum Kształcenia Zawodowego w ZST Fablok.
Wszystkie szkoły techniczne i branżowe powiatu chrzanowskiego łączy wspólny cel – przygotować młodych ludzi do wejścia na rynek pracy. Dzięki zaangażowaniu nauczycieli, doradców i lokalnych firm uczniowie kończą szkoły z konkretnymi kwalifikacjami, praktyką i coraz częściej – z pierwszymi ofertami zatrudnienia. Choć jest też część nastolatków, którzy nie mają żadnej wizji swojej kariery zawodowej.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
0 2
"hrabiowie" i tak nie pracują. Zasiłek OPS, darmowe żarełko z Biedronki. I się żyje. Na piwo jest, na tytoń jest.
2 1
Uśmiechnięta Polska...
0 2
Najważniejsze,żr jeszcze Jagodno i sondaże idą w górę 🤪🤪🤪🤪🤪
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz