W środę w Zespole Szkół w Libiążu kolejny raz można się było zarejestrować w bazie dawców szpiku, prowadzonej przez Fundację DMKS. Jeden z zarejestrowanych został wyjątkowo uhonorowany.
Idea dawstwa szpiku od 2016 roku gości w placówkach oświatowych w niemal całej Polsce dzięki projektowi #KOMÓRKOMANIA. Dotychczas w inicjatywę włączyło się 3030 szkół, które przeprowadziły łącznie 4091 akcji edukacyjno-rejestracyjnych. Dzięki ich wspólnemu zaangażowaniu aż 778 dawców faktycznych dało już komuś szansę na życie. Co 20. potencjalny dawca w bazie Fundacji DKMS pochodzi właśnie z tego projektu.
Jego celem jest edukacja szkolnej społeczności w zakresie nowotworów krwi oraz rejestracja potencjalnych dawców szpiku i krwiotwórczych komórek macierzystych.
- To dla nich lekcja życia – uczą się, że pomaganie nie wymaga wielkich poświęceń, że czasem wystarczy tylko świadoma decyzja, by zmienić czyjeś życie. Widzę, jak te wartości zostają z nimi na długo. Często moi byli uczniowie wracają po latach i mówią, że to właśnie udział w tej akcji był dla nich punktem zwrotnym w postrzeganiu pomocy innym – podkreśla Sylwia Szwed-Sporysz, nauczycielka z Zespołu Szkół w Libiążu.
To właśnie w tej placówce w środę odbyła się kolejna akcja rejestrowania potencjalnych dawców. Jednym z nich był trzecioklasista z tej szkoły Kamil Czarniecki. Został 100-tysięcznym potencjalnym dawcą szpiku w bazie Fundacji DKMS. Otrzymał z tej okazji upominek.
- Jest to dla mnie bardzo ważny moment. Mam nadzieję, że będzie osoba, której mogę pomóc. Zachęcam do takiej rejestracji, bo przez to rosną szanse chorych na nowotwory krwi na wyleczenie – powiedział nam.
W libiąskiej szkole miał miejsce panel dyskusyjny. Uczestniczyli w nim dyrektor szkoły Jadwiga Bochenek, przedstawiciele Fundacji DMKS, uczniowie a także dwoje ważnych gości.
To Szymon Knapik z Żarek, jeden z dwóch uczniów ZS w Libiążu, który kilka lat temu został faktycznym dawcą. A także mieszkająca w Tychach Agata Szela, która odzyskała zdrowie dzięki dawcy mieszkającemu w Niemczech. Oboje opowiedzieli o swoich przeżyciach związanych z tymi ważnymi wydarzeniami w ich życiu.
- Gdyby trzeba było, drugi raz zostałbym dawcą - przekonywał Szymon Knapik.
1 0
Szacun młody człowieku!
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.