Napisał monografię Chrzanowa, rozbudował gimnazjum. Kim był Jan Pęckowski? - przelom.pl

Region

Zamknij

Napisał monografię Chrzanowa, rozbudował gimnazjum. Kim był Jan Pęckowski?

Marek Oratowski Marek Oratowski 09:00, 19.04.2026 Aktualizacja: 22:59, 18.04.2026
Skomentuj Napisał monografię Chrzanowa, rozbudował gimnazjum. Kim był Jan Pęckowski? Jan Pęckowski, fot. ze zbiorów Muzeum w Chrzanowie

Biografia Jana Pęckowskiego pokazuje, jak burzliwe wydarzenia XX wieku wpływały na życie zwykłych i niezwykłych ludzi. Kim był autor monografii Chrzanowa, którego kolejny rękopis właśnie został wydany drukiem?

Ostatni z rękopisów Jana Pęckowskiego, autora poczytnej monografii Chrzanowa, został wydany w formie książkowej przez Muzeum w Chrzanowie i Muzeum Miasta Jaworzna. Promocja publikacji zatytułowanej "Jaworznickie Zagłębie Górnicze. Szkic Historyczny", napisanej w 1943 roku, stała się okazją do przybliżenia postaci jej autora – nauczyciela, pisarza, działacza społecznego i jednego z założycieli chrzanowskiego muzeum.

Ciężko zarabiał na studia

Jan Pęckowski przyszedł na świat 30 sierpnia 1874 roku, w miejscowości Węgierka, w powiecie jarosławskim w Galicji w rodzinie chłopskiej. Jego rodzicami byli Wojciech Pęcak i Zofia z domu Bazylak. 

W wieku 16 lat Jan wstąpił do gimnazjum w Jarosławiu. Potem przeniósł się do gimnazjum św. Jacka w Krakowie, gdzie zdał maturę. Następnie zgłosił się do odbycia służby wojskowej w Pułku Piechoty CK Armii w Rzeszowie, uzyskując stopień feldfebla, wreszcie zapisał się na Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. W następnym roku podjął także studia na Wydziale Filozoficznym.

Ponieważ jego sytuacja materialna nie była najlepsza, na naukę zarabiał pracując w kancelarii i bibliotece Akademii Umiejętności w Krakowie.

Po studiach uczył w Krakowskich gimnazjach. Potem przeniósł się do Rzeszowa, gdzie pracował jako kierownik szkoły przemysłowej. Był już wtedy żonaty ze Stanisławą Kasiewicz. Przed ślubem zmienił nazwisko z Pęcak na Pęckowski. W tamtym czasie było dość popularne, żeby "uszlachetnić" swoje chłopskie nazwisko. Podobnie zresztą zrobili wtedy jego trzej bracia oraz siostra.

Rozbudował chrzanowskie gimnazjum

W Rzeszowie młody nauczyciel uczestniczył też w rozlicznych działaniach społecznych na rzecz miasta. Udzielał się w Towarzystwie Gimnastycznym Sokół, Kasynie Miejskim, Towarzystwie Śpiewaczym Lutnia. 

- Sytuacja ulega zasadniczej zmianie wraz z wybuchem pierwszej wojny światowej. Budynek gimnazjum został zajęty przez wojska austriackie 1 września 1914 roku i zamieniony na szpital wojskowy. Jan Pęckowski został powołany do wojska. Pozostawił żonę Stanisławę oraz dwóch synów: 9-letniego Zbyszka i chorego czteroletniego Czesława. Pozbawiał ich nie tylko swojej obecności i wsparcia, ale także utrzymania. Nic dziwnego, że żona wraz z synami wkrótce znalazła się w domu swojego ojca Romana w Krakowie – opowiada Anna Sadło-Ostafin, kustosz chrzanowskiego muzeum.

Po poddaniu twierdzy w Przemyślu Rosjanom, Pęckowski trafił do niewoli. Powrócił z niej dopiero w czerwcu 1918 roku. Cztery miesiące później podjął pracę w IV gimnazjum realnym imienia Henryka Sienkiewicza w Krakowie. Uczył historii i geografii.

W sierpniu 1919 roku Rada Szkolna Krajowa we Lwowie udzieliła profesorowi Janowi Pęckowskiemu rocznego bezpłatnego urlopu przed objęciem posady kierownika prywatnego gimnazjum realnego w Chrzanowie. W tamtych czasach praca nauczyciela wiązała się z nakazem do pracy, a nie swobodnym wyborem miejsca zatrudnienia.

Prywatne gimnazjum w Chrzanowie już w 1920 roku zostało państwową szkołą i Jan Pęckowski został jej dyrektorem.

- Okres do 1931 roku to okres jego szczególnej aktywności na polu oświatowym, społecznym, a nawet politycznym. To za jego kadencji powstawały gabinety szkolne, kształtowało się grono profesorskie, prowadzono rozbudowę gmachu szkoły. Rozwijały się szkolne koła zainteresowań, harcerstwo, samorząd szkolny. W szkole działała 40-osobowa orkiestra. Dyrektor szczególnie dbał o rozwój biblioteki szkolnej, prowadzonej przez profesora Tadeusza Urbańczyka. Ze składek koleżeńskich utworzono fundusze dla udzielenia zapomóg rzeczowych dla biednych uczniów. Dyrektor przez kilka lat był także prezesem komitetu amerykańskiej organizacji, która dostarczała żywność do zniszczonej Europy – opowiada Anna Sadło-Ostafin.

Jan Pęckowski z rodziną mieszkał w budynku szkolnym. Opuścił służbowe mieszkanie, gdy przeprowadził się do nowego domu, wybudowanego na Borowcu.

Odstawiony na boczny tor, wziął się za pisanie

Poglądy polityczne dyrektora sprawiły, że w w lipcu 1931 roku zwolniono go ze służby państwowej, przenosząc na przymusową, wcześniejszą emeryturę.

To dla profesora mającego jeszcze wiele pomysłów i tylko 57 lat, był wielki wstrząs. Poczuł się zdradzony przez władze oświatowe. Jego odwołania nie przyniosły skutku. Na kilka lat odszedł z zawodu.

Mając więcej czasu mógł się skupić na pisaniu. To wtedy powstała słynna monografia Chrzanowa. Nie bez przeszkód ukazała się drukiem.

Po odstawieniu na boczny tor i zmuszeniu głowy rodziny do emerytury państwo Pęckowscy znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej. Finansowo obciążyła ich budowa domu, na którą wzięli kredyty. Dodatkowo na utrzymaniu mieli dorosłego już wówczas, a nie pracującego z powodów zdrowotnych syna Czesława.

Mimo tych przeszkód profesor zaangażował się w życie społeczne miasta. W latach 1934-39 pełnił funkcję członka Zarządu Towarzystwa Zaliczkowego w Chrzanowie. Starał się także o przyłączenie Borowca do Chrzanowa oraz doprowadzenie do tej dzielnicy sieci energetycznej.

Uratował przed zniszczeniem wiele cennych zabytków

Gdy wybuchła druga wojna światowa, wrócił do pracy w oświacie.

- W czerwcu 1941 roku landrat chrzanowski powierzył profesorowi kierownictwo szkoły podstawowej z polskim językiem nauczania w Chrzanowie. Wszystkie szkoły podstawowe zostały skomasowane w budynku szkoły w Kościelcu. Dzieci uczyły się tam w trudnych warunkach w systemie wielozmianowym. Angażował się również w tajne nauczanie. Niestety w 1941 roku zmarła jego ukochana żona. Mieszkał w domu z niepełnosprawnym synem. Starszy syn przebywał już wówczas w Miechowie wraz ze swoją małżonką Haliną i maleńką córeczką. Został aresztowany pod zarzutem finansowania i kolportowania prasy konspiracyjnej. Trafił do Auschwitz, a potem kilku innych obozów. Wyzwolony przez aliantów wrócił po wojnie – zaznacza pani kustosz.

W trakcie wojny Jan Pęckowski mając znów więcej czasu, podobnie jak po wysłaniu na przymusową emeryturę, mógł dokończyć opracowania historyczne.

To właśnie wtedy, w 1943 roku napisał "Jaworznickie Zagłębie Górnicze. Szkic historyczny", a także "Trzebinia, osada górniczo-przemysłowa". Spod jego pióra wyszły także cenne relacje zebrane w dziele "Powiat chrzanowski pod okupacją niemiecką".

Po wojnie powrócił do pracy w oświacie. A konkretnie gimnazjum przemianowanego na liceum ogólnokształcące Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Chrzanowie, gdzie był zatrudniony do końca marca 1947 roku.

Kolejnym jego przystankiem na zawodowej drodze był Ośrodek Szkolenia Zawodowego przy Pierwszej Fabryce Lokomotyw w Chrzanowie, przemianowany później na technikum mechaniczno-elektryczne, gdzie pracował aż do śmierci. Równolegle był referendarzem referatu kultury i sztuki Starostwa Powiatowego w Chrzanowie. Dzięki temu uratował od zagłady i zniszczenia wiele cennych zabytków kultury materialnej.

Nie doczekał otwarcia muzeum

W uznaniu za 50-letnią prace nauczycielską w 1954 roku otrzymał Złoty Krzyż Zasługi.

Jak wspominał jego syn Zbigniew, do ostatnich chwil życia zachował doskonała pamięć. Zmarł 24 października 1959 roku. Spoczywa na cmentarzu w Kościelcu.

- Niestety, nie doczekał momentu powołania chrzanowskiego muzeum, co nastąpiło kilka miesięcy po jego śmierci. Pomysł na jego zorganizowanie miał już w latach 30., ale wojna pokrzyżowała te plany. W 1956 roku stanął na czele Komitetu Organizacyjnego Muzeum Ziemi Chrzanowskiej. Wraz z jego odejściem ziemia chrzanowska straciła niestrudzonego pedagoga i wychowawcę młodzieży, a zarazem świetnego historyka, regionalistę, człowieka mądrego, o wielkiej pracowitości – podkreśla dyrektor chrzanowskiego muzeum Kamil Bogusz.

Przypomina, że bratem profesora był ks. Michał Pęckowski.

Został wyświęcony w 1907 roku. Trzy lata później w Innsbrucku obronił doktorat z teologii. Miał rozległą wiedzę na temat historii kościoła i obiecaną katedrę na UJ. By ją objąć, musiał przygotować rozprawę habilitacyjną pod okiem księdza profesora Jana Fijałka. Niestety, przed obroną pracy ks. Michał umarł.

Jan Pęckowski ma w Chrzanowie swoją ulicę. Od teraz ma też kolejną książkę.

60-stronicowe dzieło "Jaworznickie Zagłębie Górnicze. Szkic historyczny" jest dostępne w chrzanowskim muzeum. Kosztuje 15 złotych.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%