Mieszkańcy Wapiennika się boją. "Wyrąbali sąsiadce drzwi siekierą" - przelom.pl

Region

Zamknij

Mieszkańcy Wapiennika się boją. "Wyrąbali sąsiadce drzwi siekierą"

Marek Oratowski Marek Oratowski 12:00, 23.11.2025 Aktualizacja: 12:02, 23.11.2025
6 Mieszkańcy Wapiennika się boją. "Wyrąbali sąsiadce drzwi siekierą" Bloki w Wapienniku mają prawie 70 lat

Kupiłam sobie gaz, by w razie czego mieć się czym bronić. Inne osoby także wolą po zmroku siedzieć w domach – opowiada jedna z mieszkanek bloku w Płazie-Wapienniku.

W Wapienniku przy ulicy Sobieskiego stoi kilka kamienic i bloków, wybudowanych między latami 20. i 50. minionego wieku. Wielu mieszkańców to emeryci z pobliskiego zakładu. Inni przeprowadzili się do Płazy z różnych rejonów gminy po otrzymaniu przydziału mieszkania socjalnego lub komunalnego.

Lokatorzy czują się zastraszeni

Życie w tak małej społeczności przynosi różne niedogodności. O problemie, który nabrzmiewa od dłuższego czasu, powiadomiła nas grupa mieszkańców. Osoby, z którymi rozmawialiśmy, prosiły o zachowanie anonimowości.

- Chodzi o uciążliwą sąsiadkę, która regularnie zakłóca porządek. Napuszcza na sąsiadów swoich synów. Pokazuje obraźliwe gesty, krzyczy, używa wulgaryzmów. W przeszłości jej dzieci wybijały szyby w klatce schodowej, rzucały petardy nie tylko na zewnątrz, ale także na klatkę schodową oraz pod drzwi innych sąsiadów. Dochodziło też do rozbijania słoików z cuchnącą substancją pod drzwiami. Czujemy się zastraszeni. Boję się wracać z synem wieczorem. Kupiłam sobie gaz, by w razie czego mieć się czym bronić. Inne osoby także wolą po zmroku siedzieć w domach – opowiada jedna z mieszkanek.

Nasi rozmówcy dodają też, że zdarzają się złośliwości w rodzaju dzwonienia domofonem albo zamawiania pizzy na któregoś z sąsiadów.

- Jeden z synów tej kobiety wydzwaniał na policję, że moja córka biega nago i że zaginęła. Kilka razy przyjeżdżała na sygnale grupa funkcjonariuszy. Aż w końcu dostał dwa tysiące złotych mandatu. Jednego razu w sąsiedniej klatce przyszło trzech mężczyzn w kominiarkach i wyrąbali kobiecie drzwi siekierami. Wszyscy byli tak zastraszeni, że gdy przyjechała policja, nikt nie otworzył drzwi, by na ten temat coś powiedzieć – relacjonuje kolejna mieszkanka.

Nasi rozmówcy twierdzą, że pomimo wielokrotnych zgłoszeń na policję oraz do zarządcy budynku, żadna skuteczna reakcja nie została podjęta. Mieszkańcy wnioskowali choćby o zamontowanie kamer, ale do dziś nie mogą się na nie doczekać.

Jak zaznaczają lokatorzy, kobieta prawdopodobnie nie płaci za mieszkanie, co również budzi frustrację wśród lokatorów, którzy regularnie opłacają czynsz.

Mieszkańcy przekonywali, że z kobietą nie można rzeczowo porozmawiać. Nikomu nie otwiera drzwi. Chcieliśmy z nią porozmawiać, ale mimo podjęcia takiej próby nie zostaliśmy wpuszczeni do mieszkania.

Co na to policja i administracja?

-  Po dokonaniu sprawdzenia od początku 2025 roku nie odnotowaliśmy prowadzonych postępowań dotyczących kierowania gróźb, bądź nękania osób z ulicy Sobieskiego. W przeszłości dzielnicowy z tego rejonu rozwiązywał tam konflikty sąsiedzkie. Przeprowadzał rozmowy z poszczególnymi mieszkańcami, jak również informował o możliwościach prawnych, a także proponował podjęcie mediacji jako sposobu rozwiązania sporów – informuje sierż. sztab. Kinga Korbel z Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie,

 

Budynkami administruje Miejski Zarząd Zasobów Komunalnych w Chrzanowie. Także i tam są zdziwieni, że na osiedlu dochodzi do takich zatargów sąsiedzkich.

- W ostatnim czasie nie wpłynęły do nas żadne zgłoszenia dotyczące nieprzestrzegania regulaminu porządku domowego przez mieszkańców lokalu, który wskazali lokatorzy. By poinformować o zakłócaniu spokoju przez któregokolwiek z najemców mieszkańcy mogą w każdej chwili skontaktować się z działem eksploatacji, w godzinach pracy biura. Po uzyskaniu informacji, czego  dotyczą zgłoszenia,  będziemy mogli podjąć działania w tej sprawie – poinformowała nas Małgorzata Sandecka, starszy inspektor ds. administracji w MZZK w Chrzanowie.

Dodała, że kwestia regulowania opłat za poszczególne lokale gminne oraz informacje dotyczące ewentualnych postępowań eksmisyjnych objęte są ustawą o ochronie danych osobowych.Według zarządcy objęcie monitoringiem tylko wiat śmietnikowych i drogi dojazdowej do bloków jest zasadne i wystarczające.

 

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

mzmz

0 0

Mnie się wydaje że to jest Fabryka Małp wg. Lady Pank.

14:58, 23.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TimTim

1 1

Podziękować maciaszkowi bo to on sprowadził patoli z Chrzanowa do Płazy

15:23, 23.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

SasiadSasiad

0 0

Bardzo dobrze pamiętam to zdarzenie (,,KTÓRE BYLO 2 LATA TEMUj!!!!") Jestem mieszkańcem tego bloku i prawda jest taka że żadnej siekiery nie było a dowodem na to jest to że drzwi od tego mieszkania są te co byly i nie byly wymieniane i żadnego śladu po siekierze nie ma i nie było nikogo w kominiarkach. Ten kto to napisał nie opisał KTO W TYM MIESZKANIU SIE ZNAJDOWAL!!! Chory psychicznie człowiek który nago latał przed blokiem jak małe dzieci bawiły się przed blokiem, zaczepiał ludzi robił syf!!! I POLICJA O TYM WIE BO GO ARESZTOWALI W ASYSCIE KARETKI POGOTOWIA!!!! proszę zapytać policji to powiedzą że tak było!!! Ktoś pisząc ten tekścik okroił prawdę I sklamal tylko czemu?? Ja nie mam zamiaru nic nikomu udowadniac proszę zapytać rzecznika policji ile jest zgłoszeń i czy tu się coś dzieje A PRAWDA SAMA SIE OBRONI. I żeby nie robić z paru bloków jakichś slumsów i patologi bo ja sobie tego nie życzę i ja się nie boję tu mieszkać

16:47, 23.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

MOMO

0 0

Kiedyś milicja robiła takiemu delikwentowi szybką terapię bez pomocy pracowników służby zdrowia. Najpierw guma i wąskie drzwi a następnie wywózka w las i bieg bez butów w środku zimy do Chrzanowa. Jakiś czas był spokój zanim się odmrożenia się wygoiły a zimy były wtedy srogie. Pobyt na oddziale psychiatrycznym nie zawsze był skuteczny.

18:25, 23.11.2025


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%