Piekielny upał i wielkie emocje. Zawodniczki z Bolęcina walczyły do końca - przelom.pl

Sport

Zamknij

Piekielny upał i wielkie emocje. Zawodniczki z Bolęcina walczyły do końca

Michał Papiernik Michał Papiernik 19:55, 22.06.2026
Skomentuj Piekielny upał i wielkie emocje. Zawodniczki z Bolęcina walczyły do końca FOT. Archiwum fotograficzne klubu

W dniach 19–21 czerwca zawodniczki KJ „Szarża” Bolęcin rywalizowały podczas zawodów jeździeckich w Bogusławicach. Klub reprezentowały Marysia Gnyp na koniu Peregrin w klasie CNC80-18 oraz Paulina na Miodku w klasie CNC100-18.

Obie zawodniczki dobrze rozpoczęły zmagania od próby ujeżdżenia. Choć nie obyło się bez drobnych błędów, zaprezentowały się solidnie i zachowały szanse na wysokie lokaty. Prawdziwym sprawdzianem okazał się jednak kros, który obie przejechały bardzo dobrze.

Szczególnie wymagające zadanie miała Paulina, która wraz z Miodkiem pokonywała jeden z najtrudniejszych krosów w swojej dotychczasowej karierze. Para ukończyła próbę bez błędów na przeszkodach, notując jedynie niewielkie przekroczenie normy czasu. Jeszcze lepiej poradziła sobie Marysia Gnyp na Peregrinie, pokonując trasę czysto i w regulaminowym czasie.

Rywalizacji przez cały weekend towarzyszył ogromny upał. Temperatura sięgała nawet 34 stopni Celsjusza w cieniu, co stanowiło duże wyzwanie zarówno dla zawodników, jak i koni. Mimo trudnych warunków reprezentantki bolęcińskiego klubu pokazały charakter i determinację.

Po pozytywnym przeglądzie weterynaryjnym koni w niedzielę przyszedł czas na próbę skoków. Marysia i Peregrin ponownie zaprezentowali się bardzo dobrze, pokonując parkur bezbłędnie. Niestety mniej szczęścia miała Paulina, która zaliczyła upadek podczas przejazdu i nie ukończyła konkursu.

Ostatecznie Marysia Gnyp i Peregrin zajęli wysokie czwarte miejsce w swojej klasie. To cenny wynik, zwłaszcza że zawody w Bogusławicach zgromadziły około 150 koni i należały do jednych z najmocniej obsadzonych imprez w kraju.

– Mimo niepowodzenia Pauliny jestem z obu zawodniczek bardzo dumny, bo dały z siebie wszystko i pojechały, mimo przeciwności, bardzo dobrze. Następnym razem będzie lepiej. Widzimy się w Facimiechu w drugi weekend lipca – podkreśla prezes KJ „Szarża” Bolęcin Mikołaj Rey.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%