Nadwiślanin Gromiec z najgorszą rundą od dekady - przelom.pl

Sport

Zamknij

Nadwiślanin Gromiec z najgorszą rundą od dekady

Michał Koryczan Michał Koryczan 18:00, 11.12.2025
Skomentuj Nadwiślanin Gromiec z najgorszą rundą od dekady

Nadwiślanin Gromiec zaliczył najgorszą rundę na przestrzeni ostatnich lat. Po obiecującym starcie drużyna wpadła w spiralę porażek i zimę spędzi w strefie spadkowej.

Początek sezonu nie zapowiadał, że będzie to najgorsza runda jesienna w wykonaniu drużyny z Gromca na przestrzeni ostatnich lat. Drużyna Nadwiślanina wygrała bowiem dwa pierwsze spotkania. Były to jednak dobre złego początki. W kolejnych trzynasty jesiennych meczach ligowych, zespół prowadzony przez Artura Szlęzaka zanotował dwa zwycięstwa, jeden remis i dziesięć porażek.

W efekcie przerwę zimową ekipa z Gromca spędzi w strefie spadkowej, na czternastym, czyli trzecim od końca miejscu w tabeli.

W pierwszej rundzie rozgrywek Nadwiślanin strzelił tylko 20 bramek. Mniej goli w ligowej stawce zdobyły tylko dwa zespoły: LKS Gorzów i LKS Żarki. 38 straconych bramek to również wynik mocno rozczarowujący.

- Odkąd jestem w Gromcu, najpierw jako zawodnik, a następnie jako grający trener, a przypomnę, że w lutym przyszłego roku będzie to już dziesięć lat, tak słabej rundy nie mieliśmy. W pełni jednak zasłużyliśmy na to miejsce w tabeli. Zaraz może być duży problem z utrzymaniem, bo nie liczę już, że z ligi spadną cztery, ale aż sześć drużyn. Czeka nas zatem bardzo ciężka zima, którą musimy mocno przepracować. Musimy się obudzić i to jak najszybciej – mówi Artur Szlęzak.

W ostatnich sezonach Nadwiślanin, który od 2013 roku nieprzerwanie występuje na szczeblu klasy okręgowej, wyrobił sobie pozycję drugiej - po czwartoligowym MKS Trzebinia - siły piłkarskiej powiatu chrzanowskiego. Drużyna z Gromca regularnie zajmowała miejsce w górnej części klasyfikacji i nie musiała z niepokojem spoglądać na drużyny plasujące się za jej plecami. Tym razem jest inaczej.

- Na obecną sytuację wpłynęło kilka czynników. Pierwsza sprawa to, że w niektórych meczach mogliśmy więcej ugrać, nawet pomimo tego jak wyglądaliśmy na boisku. Druga sprawa to fakt, że kilku zawodników odeszło w lecie i praktycznie w tym krótkim czasie trzeba było też szukać następców i ich wkomponować w zespół. Przypomnę, że zespół opuścił między innymi Patryk Stefański, który był ostoją w obronie. Po jego odejściu zrobiła się wyrwa na tej newralgicznej pozycji. Straciliśmy lidera z formacji defensywnej, którego nie udało się zastąpić. Kombinowaliśmy z ustawieniem trójką lub czwórką w obronie. Defensywa była naszą największą bolączką. W tej rundzie straciliśmy tyle samo bramek co w całym poprzednim sezonie – mówi Artur Szlęzak.

Nie ukrywa, że chcąc myśleć o utrzymaniu w klasie okręgowej, drużyna potrzebuje wzmocnień. Jak mówi szkoleniowiec, priorytetem jest pozyskanie środkowego obrońcy, środkowego pomocnika oraz napastnika.

- Wiadomo, że chcielibyśmy, żeby wszyscy trenowali z nami od początku okresu przygotowawczego. W zimie nie jest jednak łatwo kogoś pozyskać. Na pewno w kadrze dojdzie do zmian. Myślę, że z drużyny może odejść siedem osób – mówi Artur Szlęzak.

Przygotowania do rundy wiosennej Nadwiślanin Gromiec ma rozpocząć 15 stycznia.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%