Rafał Boguski wskazuje bolączkę Świtu Krzeszowice - przelom.pl

Sport

Zamknij

Rafał Boguski wskazuje bolączkę Świtu Krzeszowice

Michał Koryczan Michał Koryczan 18:01, 26.11.2025
1 Rafał Boguski wskazuje bolączkę Świtu Krzeszowice Rafał Boguski (z lewej) w rozmowie z Piotrem Brożkiem

Świt Krzeszowice, beniaminek piątej ligi zakończył rundę jesienną na 12. miejscu. Trener Rafał Boguski podzielił półrocze na trzy etapy i wskazał, gdzie drużyna musi się poprawić.

Ubiegły sezon krzeszowicka drużyna zakończyła na drugim miejscu w tabeli olkuskiej klasy okręgowej, za plecami Legionu Bydlin, który awansował bezpośrednio do V ligi. Wicemistrzostwo dało Świtowi prawo gry w dwustopniowych barażach o awans na wyższy szczebel rozgrywkowy. W półfinale zespół z Krzeszowic pokonał LKS Bobrek. W finale jednak przegrał z LKS Śledziejowice.

Kilka dni po tym meczu zarząd klubu ze Śledziejowic opublikował zaskakujące oświadczenie, że w sezonie 2025/2026 drużyna nadal będzie rywalizować w klasie okręgowej, rezygnując tym samym z awansu.

Wydział Gier Małopolskiego Związku Piłki Nożnej zdecydował o uzupełnieniu składu zachodniej grupy małopolskiej V ligi przez klub z Krzeszowic.

Tym samym po trzech nieudanych podejściach, drużyna Świtu awansowała do V ligi. Poprzednio zespół z Krzeszowic rywalizował wyżej niż w klasie okręgowej w sezonie 2014/15 w IV lidze. Potem oscylował już między okręgówką i A-klasą.

Rundę jesienna na piątoligowych boiskach krzeszowiczanie zakończyli na 12. miejscu w tabeli w stawce 16 ekip. Zespół prowadzony przez Rafała Boguskiego zanotował pięć zwycięstw, trzy remisy i siedem porażek.

- Rundę jesienną podzieliłbym na trzy części. Pierwsza faza to początek rozgrywek, gdzie mieliśmy duże problemy kadrowe. Oprócz premierowego, wygranego meczu z Chełmkiem, później przyszła seria porażek. To był zdecydowanie najsłabszy nasz okres. Później przyszła faza środkowa, gdzie złapaliśmy rytm. Pojawili się nowi zawodnicy, którzy dali trochę jakości. Wróciło też paru graczy po kontuzjach. W efekcie nasza gra zaczęła lepiej wyglądać i zaczęliśmy punktować. W trzeciej, końcowej fazie mieliśmy dużo remisów, parę potknięć i jedno zwycięstwo na wyjeździe, ta końcówka była taka umiarkowanie zadowalająca – mówi Rafał Boguski.

Nie ukrywa, że jego zespół mógł, a nawet powinien mieć na koncie nieco więcej punktów.

- Na przykład wyjazdowego meczu z Niwą Nowa Wieś wcale nie musieliśmy przegrać. To był początek rozgrywek, a naprawdę moi zawodnicy bardzo dobrze się zaprezentowali w tamtym spotkaniu. Szkoda też meczu z wiceliderem Błękitnymi Modlnica, gdzie do 40 minuty prezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony, ale potem popełniliśmy indywidualne błędy i spotkanie skończyło się porażką 1-4. Tak samo z Kocmyrzowem, gdzie też mieliśmy bardzo dobry początek mamy, a przeciwnik strzela bramkę w bardzo łatwy sposób. Możemy też żałować remisu z Radziszowianką, bo my mieliśmy kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki – mówi Rafał Boguski.

W rundzie jesiennej w zespole brakowało stabilizacji w formacji obronnej. Wydaje się, że pod tym względem lepiej było w ofensywie, ale nie przełożyło się to specjalnie na skuteczność pod bramką rywali. Świt zdobył w 15 meczach zaledwie 18 goli. Tylko dwie drużyny: Raba Dobczyce i Orzeł Piaski Wielkie strzeliły w rundzie jesiennej mniej bramek.

- Nieskuteczność była zdecydowanie naszą bolączką. Nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji przy szybkim ataku, gdzie mieliśmy naprawdę dużo możliwości. Dynamika rozegrania akcji przez poszczególnych zawodników nie pozwalała na to, żeby lepiej skończyć akcję. Gra w ofensywie musi ulec poprawie. Mimo tych problemów kadrowych w defensywie, paradoksalnie od siódmej kolejki bardzo dobrze broniliśmy. Właśnie takie wyniki jak 0-0, 1-1 czy też wygrana 1-0 w Myślenicach pokazują, że cała drużyna grała bardzo dobrze w defensywie – uważa Rafał Boguski.

Cel postawiony przed zespołem przed startem rozgrywek, czyli utrzymanie jest jak najbardziej realny. Zwłaszcza, że tabela jest mocno spłaszczona.

- Jeśli poczynimy pewne korekty w składzie, a są one niezbędne i dobrze się przygotujemy do rundy rewanżowej, to możemy być optymistami . Mamy motywację, ale nie możemy spocząć na laurach. Na pewno przydałaby się większa rywalizacja na środku obrony i oczywiście w ataku, bo środek pola mamy dość fajnie zabezpieczony – mówi Rafał Boguski.

Od początku grudnia zawodnicy mają trenować indywidualnie. Tak, aby mieli solidną podstawę do cięższych treningów, które zespół rozpocznie 13 stycznia.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

LoloLolo

0 0

31. 01.2026 na boisku w Trzebini spotkają się dwie drużyny byłych reprezentantów Polski. DG Tęcza Tenczynek oraz RB Świt Krzeszowice . Będzie co oglądać.

18:28, 26.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%