Piłkarze Świtu dostali dwie bomby. Potem odcięło im prąd (WIDEO, ZDJECIA) - przelom.pl

Sport

Zamknij

Piłkarze Świtu dostali dwie bomby. Potem odcięło im prąd (WIDEO, ZDJECIA)

Michał Koryczan Michał Koryczan 15:00, 30.08.2025 Aktualizacja: 19:11, 26.10.2025
Skomentuj Piłkarze Świtu dostali dwie bomby. Potem odcięło im prąd (WIDEO, ZDJECIA)

W sobotnim meczu piątej ligi piłkarze Świtu Krzeszowice przegrali na swoim stadionie z Kmitą Zabierzów.

V liga – małopolska grupa zachodnia

Świt Krzeszowice – Kmita Zabierzów 1-4 (0-0)

0-1 Patryk Ciesielski (47), 0-2 Dominik Gaudyn (55), 1-2 Adam Noworyta (67), 1-3 Oskar Maciasz (89), 1-4 Aleksander Szatanek (90+3)

Świt: Pawlik (64. Nowicki) – Kurek, Martyniak, Księżyc, Kuczak, K. Łydek (58. F. Łydek, 90. Kiełtyka), Zybiński, Jarosz (58. Sochacki), Biliavskyi, Noworyta, Kowalik (58. Jędrszczyk)

Kmita: Widawski – Kania, Zabagło, Tomczyk, A. Grabowski, Druziuk (70. Maciasz), Femiayeni, Rutkiewicz (66. Ziewiec), Świder (90. Kóska), Gaudyn (64. Szatanek), Ciesielski

Sędziowali: Jonatan Vallejos, Mateusz Pawęzowski, Oskar Worgacz

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6267"}

Krzeszowiczanie ponieśli czwartą porażkę w lidze. Gospodarzom nie pomógł powrót do składu kontuzjowanych ostatnio Jana Martyniaka i Szymona Kurka, a także transfer doświadczonego Michała Kowalika, który w sobotę zadebiutował w barwach Świtu.

Po pierwszej połowie nie zanosiło się na przegraną gospodarzy. Zwłaszcza, że to oni częściej zagrażali bramce rywala.

Strzały Michała Kowalika i Adama Noworyty obronił jednak Robert Widawski. Z kolei uderzenie z dystansu Yuriia Biliavskyiego okazało się minimalnie niecelne. Goście też mieli swoją szansę, ale niepilnowany w polu karnym Patryk Ciesielski nieczysto trafił w piłkę i ta padła łupem Juliana Pawlika.

Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia drużyny z Zabierzowa. Najpierw w 47. minucie Patryk Ciesielski strzałem z bliska otworzył wynik meczu, a chwilę później na 2-0 dla Kmity podwyższył Dominik Gaudyn, uderzając z prawej strony pola karnego.

W 65. minucie mogło być już 3-0 dla przyjezdnych, ale wprowadzony chwilę wcześniej na murawę Aleksander Szatanek przegrał pojedynek z Erykiem Nowickim, który zmienił w bramce Juliana Pawlika.

::video{"type":"single","item":"11168"}

Zmarnowana okazja szybko zemściła się na zabierzowianach. Krystian Kuczak dośrodkował z lewego skrzydła do Adama Noworyty, a ten mocnym strzałem zdobył kontaktowego gola.

Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem. Nie potrafili oni jednak znaleźć skutecznego sposobu na sforsowanie szeregów obronnych gości. Jeśli piłka mijała już blok defensywny Kmity, to padała łupem golkipera.

W końcowych minutach zespół z Zabierzowa przypieczętował wygraną. Najpierw mocnym strzałem pod poprzeczkę popisał się Oskar Maciasz, a w doliczonym czasie gry wynik na 4-1 dla Kmity ustalił Aleksander Szatanek.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%