Zespół Tęczy wygrał wszystkie 10 meczów rundy jesiennej krakowskiej drugiej ligi okręgowej. Strzelił w nich 50 goli, tracąc tylko 13. Dzięki temu awansował do pierwszej ligi, w której będzie rywalizować na wiosnę.
- Teraz zmierzymy się z mocniejszymi ekipami, ale drużyna jest w takim gazie, że na pewno z nimi powalczy. Zresztą tak jak trener podkreśla, tylko w rywalizacji z silniejszym przeciwnikiem można się czegoś nauczyć – mówi Jerzy Wnęk, działacz Tęczy.
Trzon zespołu stanowią chłopcy z Tenczynka. Kadrę uzupełniają młodzi mieszkańcy innych zakątków gminy Krzeszowice, a także z pobliskich Pisar. Trenerem jest Damian Gorawski.
- Czasami zastanawiam się, co on ma w sobie takiego, że przyciąga tych chłopaków jak magnes. Zdecydowanie jest dla nich autorytetem. Ma z nimi świetny kontakt i potrafi z nimi rozmawiać. Do tego ma świetny warsztat szkoleniowy i cały czas się doszkala. Za pomocą drona filmuje mecze i potem je analizuje. Chłopcy to widzą i potem nie ma sytuacji, że któryś zacznie wmawiać trenerowi, że na boisku wszystko wyglądało inaczej niż mówi szkoleniowiec – uważa Jerzy Wnęk.
Damian Gorawski (45 lat) to były piłkarz takich klubów, jak: Ruch Chorzów, Wisła Kraków, FK Moskwa, Szynnik Jarosław i Górnik Zabrze. Zagrał również 14 meczów w reprezentacji Polski, strzelając jednego gola.
Z drużyną Wisły dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo kraju. W 2004 r. na Estadio Santiago Bernabéu zdobył bramkę w przegranym przez Wisłę 1-3 meczu z naszpikowanym gwiazdami Realem Madryt.
Dwa gole dla „Królewskich" strzelił wówczas słynny brazylijski napastnik Ronaldo. W zespole Realu grali wówczas m.in. Iker Casillas, Roberto Carlos, Luis Figo, David Beckham, Raúl i Zinédine Zidane.
Gdy Damian Gorawski błyszczał na boisku, jego obecnych podopiecznych nie było jeszcze na świecie.
- Nigdy nie chciałem być trenerem. Chciałem grać w piłkę jak najdłużej. Dopadły mnie jednak ciężkie kontuzje i nagle wszystko się skończyło. Przez dwa lub trzy lata nienawidziłem piłki. Po jakimś czasie spotkałem kolegę, który zapytał mnie, czy nie chciałbym poprowadzić grupy pięcioletnich dzieciaków. Tak się zaczęło. Do dziś prowadzę część tych graczy. Przeszliśmy razem przez wszystkie kategorie wiekowe. Znam ich bardzo dobrze. Oni wiedzą, że mają moje wsparcie i mogą do mnie przyjść z każdym problemem. Stworzyliśmy szatnię opartą na przyjaźni i zaufaniu – mówi Damian Gorawski.
Jak zaznacza, osiągane wyniki nie są dziełem jakiegokolwiek przypadku, tylko efektem ciężkiej i solidnej pracy.
- Już w okresie przygotowawczym, który był bardzo krótki, mocno pracowaliśmy nad siłą, szybkością i wytrzymałością. To wszystko, wraz z taktyką, dało efekt. Przede wszystkim jednak atmosfera w szatni napędzała nas do przodu. Mimo że były momenty, gdy przyjeżdżały do nas słabsze zespoły i musiałem reagować, żeby nie doszło do nadmiernego rozluźnienia. Przez lata nauczyłem się pracować z młodzieżą. Wiem, że intensywność treningu musi być bardzo duża. Trzeba jednak wiedzieć, kiedy zawodnikom odpuścić. To jest inne pokolenie niż kiedyś. Trzeba go słuchać i się dopasować, żeby wszystko funkcjonowało – opowiada Damian Gorawski.
Nie ukrywa, że dzisiaj młodzi gracze nie mogą narzekać na warunki do trenowania. Nie brakuje boisko, podobnie jak hal sportowych i sal gimnastycznych.
- Kiedyś o boisko trzeba było się „bić”. Dzisiaj jak mijam takie obiekty, to są one puste lub zamknięte. Dzieciaki wolą rywalizować w grach komputerowych niż na boisku. Wielu chłopaków też szybko się poddaje i w wieku 16-17 lat czuje się już wypalonych grą w piłkę. Mimo że wszystko mieli podane jak na tacy – przyznaje Damian Gorawski i podkreśla, że chcąc osiągnąć sukces w futbolu niezbędna jest ciężka i systematyczna praca.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz