Piłkarze czwartoligowego MKS Trzebinia przegrali w sobotnim spotkaniu z BKS Hal-Mont Bochnia
MKS Trzebinia - BKS Hal-Mont Bochnia 1-5 (0-3)
0-1 Bartosz Tokarczyk (20), 0-2 Mariusz Łyduch (35), 0-3 Mirosław Tabor (45), 0-4 Mirosław Tabor (50), 0-5 Marcin Ochlust (66), 1-5 Oskar Chechelski (71)
Trzebinia: Wróbel - Zembol, Matyja, Jampich, Karcz (46. Sz. Kurek), Zybiński (46. Szumski), Kikla (78. Sieczko), Bień (46. Uchacz), Ł. Skrzypek, Chechelski, Koźlik (46. Wójcik)
Bochnia: Baka - Klimek, Mazur, Wolicki (72. Pilch), Chlebek, Andrushko (77. Skocz), Bukowiec (60. Grzyb), Łyduch, Tokarczyk (65. Tomala), Kasza (65. Ochlust), Tabor
Po dwóch meczach bez porażki, w których MKS zanotował wygraną i remis, "żółto-czarni" musieli uznać wyższość rywali.
Zapewne część kibiców wciąż się zastanawia, jakim wynikiem zakończyłoby się spotkanie, gdyby gospodarze wykorzystali dwie znakomite okazje, stworzone jeszcze przy stanie 0-0.
W obu przypadkach bliski zanotowania asyst był bardzo aktywny Oskar Chechelski. Najpierw po jego zagraniu Łukasz Skrzypek został zablokowany przez obrońcę. Potem, gdy Oskar Chechelski i Jan Koźlik mieli przed sobą tylko jednego defensora gości, Jan Koźlik uderzył tak, że bramkarz nie miał problemów z interwencją.
Znakomita sytuacja zemściła się w 20. minucie. Po zagraniu z prawej strony boiska, wbiegający w szesnastkę Bartosz Tokarczyk nie dał szans Tomaszowi Wróblowi.
W 35. minucie było już 2-0 dla przyjezdnych. Po serii błędów obrońców MKS, Mariusz Łyduch uderzył z 16 metrów na tyle mocno, że golkiper MKS musiał wyciągać piłkę z bramki.
Po stracie drugiego gola gospodarze nie mogli się otrząsnąć przez kilka minut. BKS miał okazje, aby to wykorzystać, ale był nieskuteczny.
W odpowiedzi Oskar Chechelski minął już bramkarza, ale jego strzał do pustej bramki zdołał zablokować jeden z defensorów gości.
Za to jeszcze przed przerwą trzecią bramkę zdobyli zawodnicy z Bochni. Tym razem skutecznym strzałem z dystansu popisał się Mirosław Tabor.
Ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie swojej drużyny tuż po zmianie stron. Tym razem wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego.
MKS nie złożył broni, ale efektowny rajd Norbert Uchacza zakończył się skuteczną interwencją Kamila Baki. Z kolei uderzenie głową Damiana Matyi było minimalnie niecelne.
W 66. minucie z piątego trafienia cieszyli się przyjezdni. Tym razem sytuację sam na sam z Tomaszem Wróblem wykorzystał wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Marcin Ochlust.
Honorową bramkę dla MKS zdobył w 71. minucie Adrian Wójcik, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Oskara Chechelskiego.
W końcówce meczu obie ekipy miały jeszcze po jednej świetnej okazji do zdobycia bramki. Kamil Baka obronił jednak strzał z woleja Adriana Wójcika, a Tomasz Wróbel wygrał pojedynek jeden na jeden z Mirosławem Taborem.
::video{"type":"single","item":"8206"}

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
z burmistrzem Chrzanowa
,
23:35, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
0 0
10 punktów na 14 meczy, tylko kasa się liczy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz