Trzebinianie urwali punkt wiceliderowi - przelom.pl

Sport

Zamknij

Trzebinianie urwali punkt wiceliderowi

Michał Koryczan 11:58, 18.03.2017 Aktualizacja: 17:57, 24.10.2025
Skomentuj Trzebinianie urwali punkt wiceliderowi Przy piłce Łukasz Sochacki, strzelec gola dla MKS w zremisowanym meczu z Limanovią

Piłkarze MKS Trzebinia-Siersza zremisowali z Limanovią Limanowa w pierwszym wiosennym meczu Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych.

PIŁKA NOŻNA

Małopolska Liga Juniorów Starszych - grupa I


MKS Trzebinia-Siersza - Limanovia Limanowa 1-1 (1-1)

1-0 Łukasz Sochacki (18), 1-1 Maciej Krzyżak (44)

MKS: Dziadzio - B. Kurek, Lasik, Chmielowski, Celiński, Sochacki, Tajs (65. Rzepa), Wierzbic, Jarosz, Łubik, Kaiser

Limanovia: Pietrzak - Bartosz, Plata, Opyd, Pławecki (79. A. Mrożek), Wojtas, Krzyżak (76. Kłusek), Matras, Tarasek, Matlęga, Kuchta (83. D. Mrożek)

Sędziowali: Łukasz Łabuzek, Bartłomiej Gębala i Michał Gębala (KS Chrzanów)

Od remisu z wiceliderem grupy pierwszej ligi wojewódzkiej rozpoczęli wiosenne zmagania podopieczni Kacpra Ślusarka. Wynik oznacza, że na dwie kolejki przed finiszem pierwszej fazy rozgrywek, MKS stracił szanse (i tak już tylko iluzoryczne) na awans do grupy mistrzowskiej.
Do zakończenia tej części zmagań trzebinianom pozostały jeszcze pojedynki z Hutnikiem Kraków i Dunajcem Zakliczyn. Potem rozpoczną batalię o utrzymanie w małopolskiej elicie.
Spotkanie z Limanovią rozpoczęło się po myśli gospodarzy. W 18. minucie objęli prowadzenie po akcji zawodników z kadry pierwszego zespołu MKS. Krzysztof Kaiser podał prostopadle do Łukasza Sochackiego, a ten uprzedził Rafała Pietrzaka.
W 37. minucie strzelec bramki na 1-0 był bliski podwyższenia wyniku, ale jego strzał z piętnastu metrów obronił golkiper gości.
Zamiast drugiego trafienia dla miejscowych obejrzeliśmy wyrównującego gola dla drużyny z Limanowej. Po centrze z rzutu rożnego ustawiony na dalszym słupku Maciej Krzyżak wpakował futbolówkę do siatki.
Przy bramce nie popisał się Daman Dziadzio, który zrehabilitował się po przerwie wygrywając pojedynek sam na sam z Mateuszem Matlęgą.
Gospodarze mogli w samej końcówce zgarnąć pełną pulę, ale po uderzeniu Łukasza Sochackiego z rzutu wolnego futbolówka przeszła tuż obok słupka.
- Wynik jest bardzo dobry szczególnie, że przeważaliśmy praktycznie w całym meczu. Tuż przed przerwą straciliśmy głupiego gola. Ten mecz był traktowany bardziej jak element przygotowań przed walka w grupie spadkowej. Mamy potencjał, żeby utrzymać się w lidze wojewódzkiej - mówi Bartosz Kurek, kapitan MKS.

Co nas jeszcze czeka w ten weekend?

 

(Michał Koryczan)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%