FELIETON. Szczęście w nieszczęściu - przelom.pl

Sport

Zamknij

FELIETON. Szczęście w nieszczęściu

Michał Koryczan 20:03, 03.11.2015
Skomentuj FELIETON. Szczęście w nieszczęściu

Przybył, zobaczył, zwyciężył... i odszedł. Kamil Kłosowski postanowił pożegnać się ze Świtem Krzeszowice, ale na odchodne pomógł zespołowi zdobyć trzy punkty. O triumfie na swoim stadionie wciąż marzy Górnik Libiąż. Jeśli szybko się to zmieni, to jedynym powodem do świętowania w tym sezonie okazałego jubileuszu tego klubu będzie towarzyski mecz z Górnikiem Zabrze - pisze Michał Koryczan w podsumowaniu sportowego tygodnia.

W hicie chrzanowskiej A-klasy lepsza okazała się Zgoda Byczyna, preferująca grę po ziemi, mimo że boisko w Zalasiu przypominało gąbkę. Gra długą piłką w wykonaniu Victorii nie przeniosła takiego spustoszenia w szeregach rywali, jak miało to miejsce w poprzednich spotkaniach.

Trener nowego lidera chrzanowskiej "Serie A" Jacek Skopowski przekonał się kolejny raz, że coś czego nie planował też może dać pozytywne efekty. Jego podopieczni zaś, że ich szczęście może wyniknąć z czyjegoś nieszczęścia. I niekoniecznie boiskowego przeciwnika.

Najpierw awizowany do pierwszej jedenastki zespołu z Byczyny Dawid Kempka zgłosił trenerowi, że nie jest gotowy do gry przez 90 minut. W wyjściowym składzie zastąpił go Marcin Rzeszutko i efektownym uderzeniem zdobył gola na 2-1. Bramkę strzelił też Łukasz Przebindowski, który zmienił kontuzjowanego Marka Zielińskiego.

W Libiążu piłkarzy miejscowego Górnika zatrzymał Krzysztof Bryła, czyli nominalny defensor grający między słupkami tylko i wyłącznie z konieczności. Zawodnik Sosnowianki Stanisław Dolny nie dość, że wyłapał to co powinien, to jeszcze obronił rzut karny.
Libiążanie zamiast więc wygrać mecz i zainkasować pierwsze w tym sezonie punkty przed własną publicznością, skończyli jak zwykle. W samej końcówce rywale zadali im decydujący cios i zainkasowali pełną pulę.

Może więc dobrze, że najbliższy, arcyważny pojedynek ligowy z Halniakiem Maków Podhalański ekipa dowodzona przez Grzegorza Kmiecika zagra na wyjeździe. Bo tam przynajmniej punktują.
Kibice libiąskiego zespołu maja nadzieję, że zawodnicy wrócą na tarczy, dzięki czemu poprawią sobie humory przed zbliżającym się świętem.

A święto szykuje się nie byle jakie. 11 listopada Górnikowi Libiąż stuknie 70 lat. Z okazji jubileuszu do miasta zawita czternastokrotny mistrz Polski Górnik Zabrze. Dla fanów futbolu szykuje się więc niezła gratka. Na libiąskim stadionie będzie można zobaczyć piłkarzy znanych z występów na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek.
Tylko co poniektórzy złośliwi mówią, że będzie to pojedynek autsajderów. Tego czwartoligowego z ekstraklasowym. Miejmy tylko nadzieję, że towarzyska potyczka z utytułowanym rywalem nie okaże się jedynym miłym akcentem w sezonie zakończonym kolejną w ostatnich latach degradacją istniejacego od blisko 70 lat klubu.

Swoiste deja vu przeżyli szczypiorniści MTS Chrzanów. Kolejny raz w tym sezonie dali sobie wydrzeć w hali sportowej w Libiążu pewne wydawałoby się zwycięstwo. Tak jak już pisałem wcześniej, libiąski klimat najwyraźniej nie służy chrzanowianom.

W Krzeszowicach do składu Świtu na mecz z Borkiem Kraków wrócił Kamil Kłosowski. Powrót okazał się szczęśliwy, bo krzeszowiczanie wygrali. To ich czwarte zwycięstwo w sezonie, z czego trzecie odniesione z Kamilem Kłosowskim w bramce.
Można powiedzieć: jest Kamil, są punkty. Problem w tym, że spotkanie z Borkiem było jego pożegnalnym występem w Świcie (o powodach tej decyzji piszemy w najnowszym, 44. numerze "Przełomu). Tym samym klub opuszcza ostatni z zawodników z kadry Świtu z poprzedniego sezonu, który w nim jeszcze pozostał.

(Michał Koryczan)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%