Libiążanie znów nie ustrzegli się błędów i musieli przełknąć gorycz trzeciej porażki. W derbach Chełmka i Żarek prowadzili gospodarze, ale ostatecznie oba zespoły podzieliły się punktami.
PIŁKA NOŻNA
IV liga
Górnik Libiąż - Nowa Proszowianka 1-3 (1-1)
0-1 Adam Przeniosło (4), 1-1 Dariusz Wilczak (27), 1-2 Mateusz Stanek (58), 1-3 Adam Przeniosło (63)
Górnik: Smok - Patyk, Kułaga, Madej, Ambroziak, Szlęzak, Gucik, Wójcik (75. Domagała), Wilczak (82. Nędza), Witoń, Pawlak (62. Wierzba)
Nowa Proszowianka: Czarnecki - Stanek, A. Przeniosło, M. Przeniosło (83. Wrona), Mach, Bienias, Prochwicz (78. Bździuła), Wtorek (80. Barczuk), T. Przeniosło (70. Belonkiewicz), Filipek, Orłowski
Oba zespoły jeszcze nie wygrały. Po meczu z pełnej puli cieszyli się goście, a libiążanie rozpamiętywali stracone okazje i popełnione błędy. Już w 4. minucie defensorzy Górnika nie upilnowali A. Przeniosły, który po podaniu od Wtorka wykorzystał sytuację sam na sam. Starania gospodarzy o odrobienie strat zakończyły się powodzeniem po trafieniu Dariusza Wilczaka, który zamknął akcję na długim słupku strzałem z ostrego kąta.
O losach spotkania zadecydowało kilka minut, w których przyjezdni przeprowadzili dwie składne akcje. Najpierw Wtorek zacentrował na głowę Stanka, a ten pokonał Smoka. Potem Stanek asystował przy trzecim golu, dogrywając do A. Przeniosło. Ten zaś uderzył do siatki w długi róg. Gospodarze próbowali zdobyć kontaktowego gola i mieli ku temu kilka okazji. Jednak strzał zmiennika Wierzby poszybował nad poprzeczką, a uderzenia Madeja i Nędzy padły łupem bramkarza. Po jednym z dośrodkowań z kornera piłka ostemplowała jeszcze poprzeczkę.
- Widziałem Libiąż w meczu z Trzebinią. To był ich bardzo słaby występ. Dziś zagrali dobre zawody. Walczyli na całej długości i szerokości boiska. W następnych meczach taka gra powinna przynieść efekty - ocenił trener gości Mateusz Miś.
- Szkoda zmarnowanych dwóch "setek" w pierwszej połowie, bo mogliśmy wyjść na prowadzenie. W pierwszej sytuacji główkowałem z siedmiu metrów obok słupka, a Marcin Ambroziak po dograniu od Patyka strzelił nad poprzeczką. Szybko dostaliśmy po przerwie dwa gole i potem Proszowianka kontrolowała przebieg meczu. Nie ma się z czego na razie cieszyć, Trzy mecze i trzy wysokie porażki. Jednak dziś nasza gra wyglądała już lepiej. Wierzymy, że się podniesiemy z kolan i zaczniemy w końcu punktować - skomentował Artur Szlęzak, kapitan libiążan.
Garbarz Zembrzyce - MKS Trzebinia-Sierza 2-2
Klasa okręgowa
KS Chełmek - LKS Żarki 2-2 (1-1)
1-0 Bartłomiej Mika (3), 1-1 Bartłomiej Kurzak (23), 2-1 Krzysztof Wesecki (57), 2-2 Konrad Szafran (90)
Chełmek: Żołneczko - Sidor, Wójcik, Kulig, Domżał, Pater (46. Kustra), Bachowski, Kantek (75. Chojnowski), Wesecki (80. Światłowski), Żurawik, Mika
Żarki: Łukasz Nędza I - Szafran, Saternus (80. Z. Horawa), Hejnowski, R. Jesionowski, Adamczyk, K. Jesionowski, Cygan (70. Osadziński), Piegzik, Kurzak, Kosowski (55. Lelito)
Jedna z pierwszych akcji ofensywnych gospodarzy przyniosła efekt. Po wrzutce w pole karne Żurawik dograł piłkę do Miki, a ten niewiele myśląc posłał ją w długi róg. Potem bramkarz Żarek dwa razy był w opałach po strzałach Grzegorza Kantka. Po jego uderzeniu z wolnego piłka ostemplowała poprzeczkę, a po strzale z dystansu Łukasz Nędza I (w zespole Żarek jest dwóch graczy o tym imieniu i nazwisku) z trudem ją sparował. Z biegiem czasu coraz groźniejsze były akcje gości. Aż wreszcie w 23. minucie aktywny Bartłomiej Kurzak płaskim strzałem pokonał Żołneczkę. Golkiper gospodarzy trzy minuty po przerwie znalazł się w sytuacji sam na sam z Kamilem Jesionowskim, ale akcja nie zakończyła się golem dla gości. Gospodarze też dwa razy byli bliscy szczęścia. Na prowadzenie wyszli po celnej dobitce Weseckiego. W 80. minucie miejscowi domagali się karnego po tym, jak Światłowski padł w polu karnym po starciu z R. Jesionowskim. Arbiter jednak nie dopatrzył się przewienienia. Goście grali do końca. W 90. minucie po stracie piłki przez Sidora przepowadzili kontrę, zakończoną kornerem. Po centrze z rogu Konrad Szafran główkował do siatki w samo "okienko" i po chwili utonął w ramionach kolegów.
- Punkt wywalczony z takim rywalem, jak Chełmek, to dobry wynik - ocenił Zdzisław Bębenek, prezes LKS Żarki.
- Moi piłkarze zagrali dziś słabiej w defensywie i nie wypełnili wszystkich założeń taktycznych. Żarki to zespół grający twardo, na pograniczu faulu, niesiony euforią po awansie. Pewnie jeszcze niejednemu zespołowi urwie punkty - stwierdził Łukasz Jagoda, nowy trener Chełmka.
Brzezina Osiek - LKS Bobrek 4-0
Unia Oświęcim - Nadwiślanin Gromiec 1-1
Klasa A
Victoria Zalas - MKS Fablok Chrzanów 3-3
Unia Kwaczała - Ciężkowianka Jaworzno 3-1
Klasa B
Ruch Młoszowa - Korona Lgota 0-5
Jutrzenka Ostrężnica - LKS Żarki II 1-3
Okręgowa Liga Juniorów
Fablok Chrzanów - Górnik Libiąż 1-1 (1-1)
0-1 Konrad Bogacz (16), 1-1 Adam Skórzewski (24)
W "okręgówce" juniorów w tym sezonie PPN Chrzanów reprezentują dwa kluby. Los chciał, że w derbowym starciu spotkały się już w pierwszej kolejce. Lepiej mecz rozpoczęli gości. Żegleń wykorzystał niedokładne dogranie od defensora rywala i podał prostopadle do Bogacza, a ten strzałem od słupka trafił na 0-1. W 24. minucie było już jednak 1-1. Po akcji Jochymka i zamieszaniu w polu karnym interweniował Kaniaburka, ale w końcu futbolówka wpadła pod nogi Skórzewskiego, który umieścił ją w siatce.
W drugiej połowie szalę zwycięstwa na swoją korzyść mógł, a nawet powinien przechylić Fablok. Przy strzałach Jochymka, czy Skórzewskiego dobrze kąt skracał jednak Kaniaburka. Bramkarz Górnika wybronił także piłkę meczową w 87. minucie, kiedy w akcji sam na sam poradził sobie z lobem Damiana Przepiórki.
- Czujemy spory niedosyt, bo mieliśmy dużo więcej sytuacji. Brakowało nam jednak ogrania, bowiem pierwszy raz graliśmy takim składem - powiedział napastnik Fabloku Jakub Jochymek.
Małopolska Liga Trampkarzy
Górnik Libiąż - Dalin Myślenice 3-1 (1-0)
Bramki dla Górnika: Michał Stachera 17, Mateusz Hudzik 52, Kacper Klechowski 55
Po początkowej wyrównanej grze z czasem inicjatywę przejęli gospodarze, którzy zdominowali rywala i dzięki temu udanie zainaugurowali rozgrywki ligi wojewódzkiej. Prowadzenie Górnikowi dał pozyskany z Chełmka Stachera, który w 17. minucie minął trzech rywali jak pachołki na treningu i strzałem przy słupku umieścił piłkę w siatce. Stachera mógł asystować przy bramce na 2-0 w 22. minucie, ale po jego dośrodkowaniu z wolnego głową spudłował Hudzik, który także w ubiegłym sezonie grał w KS Chełmek. Ten sam duet zapracował jednak na gola w 52. minucie. Stachera wrzucił z prawej strony boiska, a Hudzik wyskoczył najwyżej w polu karnym. Losy meczu rozstrzygnęły się w 55. minucie. Po strzale Celemera bramkarz Dalinu odbił piłkę przed siebie, a tam najprzytomniej zachował się Klechowski i było już 3-0. Co prawda zawodnik gości nie atakowany przed szesnastka pokonał Adamskiego strzałem w okienko, ale nie przeszkodziło to podopiecznym, Huberta Szumniaka w świętowaniu pierwszej wygranej w sezonie.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz