PIŁKARSKA ŚRODA. Horror na własne życzenie - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKARSKA ŚRODA. Horror na własne życzenie

Michał Koryczan 16:31, 03.06.2015
Skomentuj PIŁKARSKA ŚRODA. Horror na własne życzenie Krzysztof Kaiser (z prawej) zdobył dwa gole dla trzebińskiego MKS w wygranym meczu z Limanovią

Juniorzy młodsi trzebińskiego MKS pokonali Limanovię Limanowa i wciąż liczą się w walce o utrzymanie w lidze wojewódzkiej.

PIŁKA NOŻNA

II liga małopolska juniorów młodszych

MKS Trzebinia-Siersza - Limanovia Limanowa 3-2 (0-0)

1-0 Krzysztof Kaiser (42), 2-0 Mateusz Lasik (52), 3-0 Krzysztof Kaiser (64), 3-1 Piotr Śmierciak (65), 3-2 Dawid Plata (67)

MKS: P. Noworyta - Byrczek, Głowacz, Lasik, Borkowski, A. Noworyta (59. P. Głuch), Chmielowski (21. Jarosz), Duleba, D. Sieprawski (80. Firek), Kaiser

Limanovia: Pietrzak - Pietryga, Plata, Pławecki, Gąsiorek, Czaja, Krzyżak, Florek, Śmierciak (71. Kania), Niezabitowski, Tarasek (41. Mrożek)

Zespół prowadzony przez Kacpra Ślusarka po raz drugi w rozgrywkach okazał się lepszy od ekipy z Limanowej.
W pierwszej połowie to jednak goście byli bliżsi zdobycia gola. W 30. minucie w sytuacji sam na sam z golkiperem znalazł się Maciej Tarasek, ale Patryk Noworyta popisał się skuteczną interwencją. Była to właściwie jedyna klarowna okazja bramkowa jaką obejrzeliśmy przed przerwą.
Nie minął kwadrans drugiej odsłony, a MKS prowadził już 2-0. Najpierw, po podaniu od Dominika Sieprawskiego, sytuację sam na sam z Rafałem Pietrzakiem wykorzystał niezawodny Krzysztof Kaiser. Potem, po centrze Fabiana Borkowskiego z rzutu wolnego, do siatki trafił środkowy defensor Mateusz Lasik.
Gdy w 64. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Krzysztof Kaiser, podwyższając rezultat na 3-0, wydawało się, że emocje w spotkaniu już się skończyły. Nic z tego. Nie minęły trzy minuty, a przyjezdni złapali kontakt.
Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu wolnego skuteczną główką popisał się Piotr Śmierciak. Następnie po centrze Dawida Platy z wolnego piłka skozłowała przez bramkarzem i przelobowała go.
Goście poczuli szansę wywiezienia z Trzebinia przynajmniej punktu, ale trzebinianie w porę się otrząsnęli. W końcówce mogli nawet podwyższyć wynik. Uderzenia Pawła Głucha, Krzysztofa Kaisera i Bartosza Kurka obronił jednak Rafał Pietrzak.

- To przez nasze błędy i brak koncentracji padły zupełnie niepotrzebnie dwie bramki dla Limanovii. Zamiast grać spokojnie, to zafundowaliśmy sobie nerwową końcówkę. Ważne, że nadal mamy szanse na utrzymanie w lidze - mówi Norbert Duleba, kapitan MKS.


Klasa A - Chrzanów

Zgoda Byczyna - Tęcza Tenczynek 12-2

SPRiN Regulice - Błyskawica Myślachowice 1-2

Victoria Zalas - Arka Babice 0-4

 

(Michał Koryczan)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%