Pożegnanie z trzecią ligą? - przelom.pl

Sport

Zamknij

Pożegnanie z trzecią ligą?

Michał Koryczan 09:53, 08.04.2015
Skomentuj Pożegnanie z trzecią ligą?

Już niedługo o trzecioligowych bojach piłkarskich ekip z Alwerni, Libiąża i Trzebini możemy mówić z takim rozrzewnieniem, jak o występach szczypiornistów MTS Chrzanów na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek - pisze Michał Koryczan.

Choć sytuacja trzebińskiego MKS na trzecioligowym froncie łatwa nie jest (najłagodniej ujmując), to nie o tym, ewentualnym pożegnaniu mowa jest w tytule. A przynajmniej nie wyłącznie o nim.
Sport, a futbol w szczególności uczy pokory. Choćby z tego powodu nie można skreślać podopiecznych Macieja Antkiewicza. W sportowej rywalizacji mogą obronić się przed spadkiem zarówno w tym sezonie, jak i w przyszłym, gdy w związku z planowaną reorganizacją trzeciej ligi, ma z niej zostać zdegradowana przeszło połowa drużyn.

Od sezonu 2016/17 rywalizacja na czwartym szczeblu krajowych rozgrywek ma się toczyć w czterech, a nie jak obecnie w ośmiu grupach.
Oznacza to, że w tym gronie znaleźć się będzie bardzo trudno. I nie chodzi tu jedynie o aspekt sportowy. Przede wszystkim zaś o kwestie finansowe. W "naszej" grupa trzeciej ligi, poza zespołami z Małopolski rywalizować mają ekipy z jeszcze trzech województw: świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego.

Dla zespołów z ziemi chrzanowskiej, podobnie zresztą jak dla ich rywali, rywalizacja w nowej trzeciej lidze to znacznie dalsze wyjazdy, liczące nawet po 400 kilometrów. W grę wchodzą więc wypady całodniowe lub na dwa dni, jeśli ktoś zdecyduje się na wyjazd w przeddzień zawodów. Dla klubów oznacza to wyraźny wzrost kosztów. Działacze mówią, że w tej sytuacji roczny budżet to minimum milion złotych. A przecież mówimy o ledwie czwartym szczeblu krajowych rozgrywek.
Pytanie kogo będzie na to stać? Nawet jeśli w sportowej walce zdoła awansować, to czy udźwignie na swych barkach ciężar finansowych wymagań. Dla wielu w ten sposób zablokowana zostanie możliwość sprawdzenia się na tym poziomie futbolowych zmagań.

W ostatnich kilku sezonach, dzięki zespołom z Alwerni, Libiąża i Trzebini, na lokalnych stadionach, w ramach trzecioligowych rozgrywek gościliśmy sporo uznanych firm piłkarskich i zawodników znanych z ekstraklasowych boisk.
Boję się, że po reorganizacji, na obiektach ziemi chrzanowskiej szybko nie zobaczymy zespołów rezerw Korony Kielce, Wisły Kraków czy Cracovii Kraków, nie mówiąc już o graczach pokroju Oliviera Kapo. Pozostanie nam jedynie rywalizacja w co najwyżej piątej klasie rozgrywkowej.

(Michał Koryczan)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%