Dulowa zremisowała z Babicami - przelom.pl

Sport

Zamknij

Dulowa zremisowała z Babicami

red 05:04, 01.06.2009
6 Dulowa zremisowała z Babicami Napastnik Dulowej Arkadiusz Siewniak (granatowy strój) próbuje odebrać piłkę graczowi z Babic

W niedzielnym meczu 23. kolejki rozgrywek klasy A piłkarze UKS Dulowa zremisowali na własnym boisku z zawodnikami Arki Babice 1-1. Wynik nie zadowala szczególnie gospodarzy, którzy mają coraz mniejsze szanse na utrzymanie.

W niedzielnym meczu 23. kolejki rozgrywek klasy A piłkarze UKS Dulowa zremisowali na własnym boisku z zawodnikami Arki Babice 1-1. Wynik nie zadowala szczególnie gospodarzy, którzy mają coraz mniejsze szanse na utrzymanie.

W pierwszych minutach meczu kibice oglądali przede wszystkim walkę w środku pola. O dziwo większą ambicją wykazywali się gracze gości, jakby to oni mieli nóż na gardle. Problem w tym, że ich poczynania były mocno chaotyczne.

Pierwszą groźną sytuację stworzyli gospodarze. W 16. minucie Arkadiusz Siewniak dostał podanie w pole karne, strzelił w krótki róg, ale Krzysztof Proksa sparował piłkę na rzut rożny. Chwilę później po kornerze główkował Krzysztof Mirek, ale uderzył obok słupka.

W odpowiedzi w 26. minucie Adam Bałys wpadł w szesnastkę, strzelił mocno, lecz Lucjan Mirek zdołał obronić i złapać futbolówkę.
Do końca pierwszej połowy obydwa zespoły bezskutecznie próbowały zdobyć gola. W 43. minucie Konrad Kowalski znalazł się tuż przed bramkarzem, ale fatalnie skiksował, marnując dobre podanie kolegi.

Drugie 45 minut lepiej zaczęli babiczanie. Bartosz Paprot wyprzedził obrońcę i bramkarza Dulowej, pewnie kierując piłkę do pustej bramki. W 52. minucie było 1-0 dla Arki.

Goście nie rezygnowali z podwyższenia wyniku. W cztery minuty po zdobytej bramce, Mateusz Kasperczyk dostał kapitalne podanie od Krzysztofa Koscielniaka, przez nikogo niepilnowany na 11. metrze uderzył za słabo i L. Mirek obronił. W 63. minucie Ryszard Frączek ładnie strzelił zza linii pola karnego, ale golkiper Dulowej popisał się bardzo dobrą interwencją.

Dopiero na nieco ponad 20 minut przed końcem spotkania, do śmielszych ataków ruszyli podopieczni Ryszarda Bastra. W 67. minucie strzał Mateusza Wilka z wolnego minął lewy słupek bramki gości. Dwie minuty później znakomitą sytuację zmarnował Krzysztof Mirek. Stojąc na 4. metrze przez nikogo nieatakowany... podał piłkę prosto w ręce Proksy.

Futboliści przedostatniej drużyny w A-klasie nie rezygnowali. Ich wysiłki zostały nagrodzone w 76. minucie. M. Wilk dośrodkował z rogu na krótki słupek i Paweł Nowakowski wbił piłkę do siatki.

W końcówce gospodarze rzucili się do rozpaczliwych ataków, ale strzały K. Mirka i M. Wilka kapitalnie wybronił Proksa, ratując cenny punkt dla swojej drużyny.

- Nie czuję się bohaterem. Pomogło doświadczenie i trochę szczęścia. Dziwię się, że gospodarze, walczący o utrzymanie zagrali trochę bojaźliwie. Szczególnie w pierwszej połowie. My chcemy zająć jak najlepszą lokatę na koniec sezonu, dlatego nie odpuszczamy w żadnym meczu - mówi Krzysztof Proksa.
(MK) 

ZOBACZ TAKŻE

Więcej zdjęć z meczu

 

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

~Michał~Michał

0 0

Qwerty ma chyba jakiś kompleks Dulowej, albo zazdrości. Sobota czy niedziela - co to za różnica? Jeżeli jest się kibicem związanym ze swoją drużyną nawet w poniedziałek nie przeszkadza.

19:07, 04.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~Eco~Eco

0 0

Dulowa ma ambitnych działaczy i życze im najlepszego. Mają też najlepszą strone internetową w gminie. Sportowo jeszcze odstają, ale wystarczy się przejść na ich mecz i zobaczyć, że szkoda takiej drużynki na B-klase. Mam nadzieje, że po roku wrócą.

19:31, 03.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~qwerty~qwerty

0 0

zgadzam sie z działaczem Bogdanem w niedzielę najwięcej osób chodzi na mecze . Bo w soboty duzo osob pracuje itp. a niedziela jest dniem odpoczynku. Więc ding nie rob z siebie blazna :PP

19:41, 01.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~Działacz Bogdan~Działacz Bogdan

0 0

Zespół w Dulowej pod względem organizacyjnym wygląda na pewno lepiej niż kilka lat temu. Ale póki co jest to drużyna za słaba na A klasę. Propo widowni to zależy wszystko od wielkości miejscowości, gry drużyny oraz tego kiedy są mecze. Wiadome że w niedziele będzie więcej ludzi niż w sobote. To normalka. Gdyby Myślachowice i Młoszowa grały w niedziele to tam też chodziło sporo ludzi bo to duże miejscowości

14:56, 01.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~qwerty~qwerty

0 0

ponad 200 ? hahaha smiech na sali Hahaha dobra druzynka ? hahaha chlopie taka wiocha jak dulowa nie ma co grac w A - klasie hahaha

13:58, 01.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~Ding~Ding

0 0

Szkoda, może jak Dulowa spadnie to powstanie dobra druzynka bo zasługują na A-klasę. Obiekt i organizacje mają na przyzwoitym poziomie. Kibice też dopisuja ostatnio mimo, ze zawodnicy są w dole tabeli. Na kilku meczach było ponad 200 osób to jest wiecej niż na IV ligowej Trzebini.

12:48, 01.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%