Na zakończenie sezonu Janina Libiąż przywiozła z Osieka po konfrontacji z miejscową Spójnią jeden punkt. Sobotni mecz nie miał dla libiążan większego znaczenia bowiem już przed tygodniem zapewnili oni sobie pierwsze miejsce w tabeli.
Na zakończenie sezonu Janina Libiąż przywiozła z Osieka po konfrontacji z miejscową Spójnią jeden punkt. Sobotni mecz nie miał dla libiążan większego znaczenia bowiem już przed tygodniem zapewnili oni sobie pierwsze miejsce w tabeli.
Mecz rozgrywany był w trudnych warunkach na murawie, gdzie w wielu miejscach zalegały kałuże wody. Mimo tego w takich warunkach świetnie odnajdywali się podopieczni trenera Andrzeja Kosa.
Pierwszą dogodną sytuacje do otwarcia wyniku miał Niewiedział, który wyszedł w sytuacje "sam na sam" z bramkarzem i próbując go lobować posłał piłkę nad poprzeczką bramki. W podobnych okolicznościach nie dawali sobie rady również Kustra i Gajda. Obaj mając do pokonania tylko golkipera miejscowych nie trafiali w światło bramki.
Dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy meczu dośrodkowanie z lewej strony boiska Michała Grabowskiego trafiło na piąty metr do Gajdy, któremu w tej sytuacji pozostało tylko dołożyć nogę do lecącej piłki tak, aby ta wleciała do siatki.
Po zmianie stron do głosu na boisku doszli miejscowi, ale dopiero w 87. minucie udało im się wyrównać stan meczu. W tej sytuacji nie do końca popisał się młody bramkarz Janiny Miłosz Burza, który zamiast od razu wybić podanie od Saternusa zwlekał z tym i posłał piłkę w stronę linii autowej. Tam dopadł do niej Mróz i strzałem z narożnika boiska trafił w "okienko".
W ostatnich sekundach meczu szale zwycięstwa na stronę Janiny przechylić mógł Hejnowski strzałem z dwudziestego metra boiska, ale piłka poleciała w środek bramki i nie bez trudu przed siebie sparował ją bramkarz.
Po meczu zwycięski sezon i mijającą rundę rozgrywek podsumował kierownik Janiny Andrzej Moćko.
- Przez całą rundę wiosenna graliśmy równo. Zaliczyliśmy tylko jedną porażkę w Skawinie, w moim odczuciu nie do końca zasłużoną. Drużyna stanowiła jednak zgrany kolektyw i zasłużyliśmy na ten awans - powiedział kierownik świeżo upieczonego czwartoligowca.
Bartłomiej Gębala

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
nie janina tylko GÓRNIK LIBIĄŻ.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz