Janina sezon zakończyła remisem - przelom.pl

Sport

Zamknij

Janina sezon zakończyła remisem

red 10:19, 21.06.2009
1 Janina sezon zakończyła remisem

Na zakończenie sezonu Janina Libiąż przywiozła z Osieka po konfrontacji z miejscową Spójnią jeden punkt. Sobotni mecz nie miał dla libiążan większego znaczenia bowiem już przed tygodniem zapewnili oni sobie pierwsze miejsce w tabeli.

Na zakończenie sezonu Janina Libiąż przywiozła z Osieka po konfrontacji z miejscową Spójnią jeden punkt. Sobotni mecz nie miał dla libiążan większego znaczenia bowiem już przed tygodniem zapewnili oni sobie pierwsze miejsce w tabeli.

Mecz rozgrywany był w trudnych warunkach na murawie, gdzie w wielu miejscach zalegały kałuże wody. Mimo tego w takich warunkach świetnie odnajdywali się podopieczni trenera Andrzeja Kosa.

Pierwszą dogodną sytuacje do otwarcia wyniku miał Niewiedział, który wyszedł w sytuacje "sam na sam" z bramkarzem i próbując go lobować posłał piłkę nad poprzeczką bramki. W podobnych okolicznościach nie dawali sobie rady również Kustra i Gajda. Obaj mając do pokonania tylko golkipera miejscowych nie trafiali w światło bramki.

Dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy meczu dośrodkowanie z lewej strony boiska Michała Grabowskiego trafiło na piąty metr do Gajdy, któremu w tej sytuacji pozostało tylko dołożyć nogę do lecącej piłki tak, aby ta wleciała do siatki.

Po zmianie stron do głosu na boisku doszli miejscowi, ale dopiero w 87. minucie udało im się wyrównać stan meczu. W tej sytuacji nie do końca popisał się młody bramkarz Janiny Miłosz Burza, który zamiast od razu wybić podanie od Saternusa zwlekał z tym i posłał piłkę w stronę linii autowej. Tam dopadł do niej Mróz i strzałem z narożnika boiska trafił w "okienko".

W ostatnich sekundach meczu szale zwycięstwa na stronę Janiny przechylić mógł Hejnowski strzałem z dwudziestego metra boiska, ale piłka poleciała w środek bramki i nie bez trudu przed siebie sparował ją bramkarz.

Po meczu zwycięski sezon i mijającą rundę rozgrywek podsumował kierownik Janiny Andrzej Moćko.
- Przez całą rundę wiosenna graliśmy równo. Zaliczyliśmy tylko jedną porażkę w Skawinie, w moim odczuciu nie do końca zasłużoną. Drużyna stanowiła jednak zgrany kolektyw i zasłużyliśmy na ten awans - powiedział kierownik świeżo upieczonego czwartoligowca.
Bartłomiej Gębala

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

~TORCIDA 100%~TORCIDA 100%

0 0

nie janina tylko GÓRNIK LIBIĄŻ.

18:31, 23.06.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%