Płaza pozostała w A-klasie - przelom.pl

Sport

Zamknij

Płaza pozostała w A-klasie

red 07:22, 05.07.2009
1 Płaza pozostała w A-klasie

Już po pierwszym meczu barażowym o prawo gry w A-klasie w przyszłym sezonie było wiadomo, że przypadnie ono Płazie. Tempo wygrało u siebie 6-0. Na Kątach udowodniło swoją wyższość zwyciężając 4-1.

Już po pierwszym meczu barażowym o prawo gry w A-klasie w przyszłym sezonie było wiadomo, że przypadnie ono Płazie. Tempo wygrało u siebie 6-0. Na Kątach udowodniło swoją wyższość zwyciężając 4-1.

Przed meczem niektórzy zastanawiali się, czy Płaza przystąpi do pojedynku. Nawet w przypadku walkowera w dwumeczu byłaby lepsza od Zrywu o trzy bramki. Zespół oczywiście zachował się sportowo. Na ławce zabrakło jednak trenera Tomasza Brońka.

Gospodarze od początku... ruszyli do odrabiania strat z pierwszego meczu. W 2. minucie uderzał Daniel Sielski, ale jego strzał z pola bramkowego w efektowny sposób wybronił Hudzik. Na tym szturm na bramkę Płazy się skończył i po pięciu minutach w odpowiedzi w boczną siatkę po podaniu Mistarza trafił Domagała. W 9. minucie Deszcz prostopadle podał do wychodzącego na czystą pozycję Babiarza. Ten uderzył mocno, a piłka po odbiciu się od poprzeczki wpadła do siatki i Płaza prowadziła. Kąty między siedemnastą a 21. minutą trzykrotnie zagroziły bramce Hudzika, ale Białas, D. Sielski i Stępień byli nieskuteczni. W 26. minucie złe wybicie z piątki przez Misiurę starał się wykorzystać Michałek, ale chybił celu. Po chwili dokładnym podaniem z głębi boiska popisał się Pierzchała, a futbolówka spadła wprost pod nogi Deszcza. Jego strzał instynktownie na rzut różny wybił jednak Mysiura. W kolejnej akcji dośrodkowywał Motyl, ale Domagała okazał się nieskuteczny. W 33. minucie podający wcześniej Szymon Motyl zdecydował się na strzał, ale trafił w poprzeczkę. Nie minęło 60 sekund, a Deszcz w polu karnym podał do Mistarza, który podwyższył na 0-2.

W drugiej połowie gra była jeszcze wolniejsza niż w pierwszej. Płaza rozgrywała akcje długo od tyłu, a Zryw nie kwapił się by odebrać piłkę. W 52. minucie po zespołowej akcji Płazy z dystansu niecelnie przymierzył Deszcz, a w odpowiedzi Sikorski zmarnował doskonałą okazję posyłając futbolówkę nad poprzeczką. W 73. wreszcie celnie przymierzył Stępień i Kąty zdobyły bramkę kontaktową. W ostatnich sześciu minutach gry goście dołożyli jednak jeszcze dwa trafienia. Wykorzystali w obu akcjach ofensywne zapędy bramkarza Mariusza Misiury, który jest nominalnym obrońcą. W 83. minucie Babiarz z lekkimi problemami opanował prostopadłe podanie i zagrał do Mistarza, a ten przelobował bramkarza Zrywu. W ostatnich sekundach meczu na strzał z trzydziestu metrów zdecydował się Motyl, a piłka zatrzepotała w siatce. Młody zawodnik Tempa odbierał gratulacje od kolegów, a po chwili sędzia Mariusz Nowak zakończył spotkanie. W dwumeczu Płaza wygrała ze Zrywem aż 10-1.
Adam Banach

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

~blabla bla~blabla bla

0 0

katy z czym do czego!!!! z dwójką fabloku grającą w 9 ciu mogli przegrać :) chociaż wygrali (4;3)!! a chcieli awans zrobić do A klasy panowie bądźmy poważni!!

08:05, 05.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%