Dobra prezencja i gra KP Chrzanów - przelom.pl

Sport

Zamknij

Dobra prezencja i gra KP Chrzanów

red 20:37, 28.02.2010
Skomentuj Dobra prezencja i gra KP Chrzanów Piotr Janik (w czerwonej bluzie) goni rywala ze Spójni.

Zawodnicy chrzanowskiego szóstoligowca wygrali w meczu sparingowym z wyżej notowaną Spójnią Osiek. Podczas tego spotkania zespół zaprezentował się w nowym komplecie dresów.

Zawodnicy chrzanowskiego szóstoligowca wygrali w meczu sparingowym z wyżej notowaną Spójnią Osiek. Podczas tego spotkania zespół zaprezentował się w nowym komplecie dresów.

Wynik otworzyła Spójnia, kiedy w 20. min. przed bramką Gielarowskiego znalazł się Szwagrzyk. Mimo, że sam mógł strzelać, dograł jeszcze piłkę do Marcina Mroza, a ten pokonał chrzanowskiego golkipera. Spójnia z prowadzenia cieszyła się niespełna 180. sekund, bowiem na uderzenie z blisko 30. metrów zdecydował się Paweł Łukasik i pokonał wysuniętego przed linię bramkową Kubiczka. Gdy mijała 30. minuta meczu, rzut wolny z narożnika pola karnego wykonywali chrzanowianie i niewiele zabrakło, aby perfekcyjnie uderzona piłka zatrzymała się w "okienku" bramki Spójni. Tuż przed przerwą Zięba świetnym dograniem uruchomił Michała Ziarno, a ten po tym jak opanował piłkę, sprytnie przerzucił ją nad interweniującym bramkarzem i wyprowadził drużynę z Osieka na prowadzenie.

Po zmianie stron obraz gry diametralnie się zmienił. Inicjatywę przejęli chrzanowianie, a na efekty w postaci bramek nie trzeba było długo czekać. Najpierw w polu karnym, napastnika "Chrzanowskiej Lokomotywy" nieprzepisowo zatrzymał Gawełczyk i sędzia wskazał na jedenasty metr. Piłkę ustawił sobie Łukasik i pewnym uderzeniem doprowadził do wyrównania. Podopieczni trenera Olszowskiego poszli za ciosem i za sprawą Marka Augustynka wyszli na prowadzenie. Gdy po chwili do remisu doprowadził Daniel Tukaj, wydawało się, że V-ligowcy wcale nie muszą przegrać tego pojedynku. Jednak na placu gry w 70. minucie pojawił się szkoleniowiec chrzanowian, który nie tylko uporządkował grę swojego zespołu, ale także sam wpisał się na listę strzelców. Wykorzystał dokładne dośrodkowanie z narożnika boiska i precyzyjną główką umieścił piłkę w siatce.
Książkowa była akcja, po której gracze KP Chrzanów ustalili wynik tego spotkania. Kilka podań z pierwszej piłki, prostopadłe dogranie do Łukasika, a ten w równie widowiskowy sposób, zewnętrzną częścią stopy pokonał bezradnego w tej sytuacji Kubiczka. To był typowy "gwóźdź do trumny". Po stracie piątego gola Spójnia nie była już w stanie skonstruować choćby jednej ciekawej akcji, natomiast dzielne radzący sobie w sobotni wieczór chrzanowianie, usatysfakcjonowani dwubramkowym prowadzeniem, w spokoju oczekiwali na ostatni gwizdek arbitra.

Adam Banach

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%