Damian Gaudyn z Zagórzanki (w niebieskim stroju)w walce o piłkę z Dominikiem Grzesiakowskm z MKS II
W rozegranym awansem meczu 14 kolejki A klasy liderująca w tabeli Zagórzanka Zagórze pokonała na wyjeździe rezerwy MKS Trzebinia-Siersza 2-0 po bramkach Arkadiusza Bieska i Wojciecha Domurata.
W rozegranym awansem meczu 14 kolejki A klasy liderująca w tabeli Zagórzanka Zagórze pokonała na wyjeździe rezerwy MKS Trzebinia-Siersza 2-0 po bramkach Arkadiusza Bieska i Wojciecha Domurata.
Spotkanie przyciągnęło na trybuny sporą jak na trzebińskie warunki grupę kibiców. Byli wśród nich także widzowie z Zagórza. Drużynom przyszło rywalizować na dobrze przygotowanej płycie, która była pokryta jednak sporą ilością piasku co powodowało, że zawodnicy często się ślizgali jak choćby w pamiętnym meczu reprezentacji Polski z Rumunią.
Goście prowadzenie objęli już w 5. minucie. Krawczyk dograł do Domurata, który prostopadłym podaniem uruchomił Bieska. Ten przed polem karnym musiał wymanewrować jeszcze obrońców, ale uczynił to na tyle skutecznie, że po chwili lewą noga umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Dobranowskiego.
MKS II starał się wyrównać, ale najpierw Drobniak uderzył wewnętrzną częścią stopy nad poprzeczką, a po chwili po rożnym wykonywanym przez Czecha przestrzelił Łukasik. W 25. min. po dośrodkowaniu Wojdyły w dobrej pozycji znalazł się Drobniak, ale Zieleziński zdołał sparować piłkę, a dobitka Czecha była niecelna.
W 34. minucie przemyślaną akcję przeprowadziła Zagórzanka. Na wysokości szesnastki piętką na obieg do D. Gaudyna zagrał Oczkowski. Gaudyn dośrodkował na dalszy słupek gdzie ustrzelił Bieska w taki sposób, że piłka odbiła się od jego głowy, ale przeleciała nad poprzeczką.
Najlepszą okazję do zdobycie bramki MKS II miał w 42. minucie kiedy obchodzący 19. urodziny Łukasik trafił z 14. metrów w poprzeczkę.
W drugiej połowie Zagórze jeszcze bardziej powiększyło swoją przewagę na boisku praktycznie nie dopuszczając rywala do stwarzania sytuacji bramkowych.
W 50. min. długim podaniem popisał się Hejmej, a wychodzący na dobrą pozycję Gut uderzył nad poprzeczką. Dziewięć minut później piłkę wzdłuż pola bramkowego zagrał D. Gaudyn, a atakujący ją Biesek w sobie tylko wiadomy sposób przeniósł nad poprzeczką uderzając z dwóch metrów.
W 66. minucie Gut zagrał z własnej połowy do urywającego się obrońcom Domurata. Ten nie był na spalonym i popędził w pole karne Trzebini gdzie płaskim strzałem tuż przy dalszym słupku podwyższył na 2-0 dla Zagórzanki.
Po kolejnych pięciu minutach po prostopadłym podaniu, którego autorem tym razem był Krawczyk w sytuacji sam na sam znalazł się Biesek. Minął Dobranowskiego, przez którego po chwili został powalony na murawę. Brak reakcji sędziego wzbudził żywą reakcję większości z kibiców, którzy byli przekonani, że arbiter wskaże na jedenasty metr. Gwizdek jednak milczał i karnego nie było, a Biesek w wyniku starcia z bramkarzem rywala musiał opuścić boisko.
W ostatnich minutach swoje trzy grosze w zwycięstwo Zagórzanki chciał dołożyć sprowadzony z Wisły Jankowice Koziarz. Najpierw po jego podaniu Celarek uderzył tak, że skuteczną interwencją popisał się Dobranowski, a w 87. minucie już sam Koziarz strzelił nad poprzeczką po klepce w polu karnym i wynik nie uległ zmianie.
Adam Banach

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
Chcesz obiektywnej relacji to wejdź na stronę Trzebini, gdzie admin pisze, że to oni przeważali w tym meczu i że sędzia ich skrzywdził, bo nie podyktował rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym zawodnika Zagórzanki.
0 0
Może faktycznie nie jest odnotowany strzał z ostatnich sekund, który obronił Zieleziński, ale więcej w drugiej połowie sytuacji raczej nie było, te z połowy I są wypisane dwa uderzenia Łukasika, strzały Drobniaka, bo też trudno pisać o strzałach w kosmos Czecha, bo takie strzały ze strony Zagórzanki tez nie zostały odnotowane...patrząc róznież po pretensjach do Michała Koryczana za opis meczu Alwerni jak widać zawsze ktoś będzie się o coś czepiał cóż zrobić...
0 0
To może xyz napisz jakie to MKS miał sytuacje?, albo inaczej może napiszesz swoją relację - nie stronniczą i w tedy porównamy która lepsza.
0 0
mizerny mecz na poziomie średniej krajowej klasy B.
0 0
bylem akurat na tym meczu, jednakze przedstawione sa te sytuacje tak jakby chcialo sie promowac Zagórze a MKS tez mial swoje okazje o ktorych nie napisal sprawozdawca. Czyzby to byla stronnicza relacja ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz