Krzysztof Kaczmarek na pożegnanie z zespołem Trzebini wręczyl trenerowi Kazimierzowi Noworycie pamiątkową statuetkę
Po poniedziałkowej wygranej w Rzeszowie tenisiści stołowi Opoki utrzymali się w ekstraklasie. We wtorek na zakończenie ligi nieznacznie ulegli mistrzowi Polski Bogorii.
Po poniedziałkowej wygranej w Rzeszowie tenisiści stołowi Opoki utrzymali się w ekstraklasie. We wtorek na zakończenie ligi nieznacznie ulegli mistrzowi Polski Bogorii.
Szala zwycięstwa w Rzeszowie przechylała się raz na stronę jednego, raz drugiego zespołu. Zaczęło się po myśli Opoki. Jakub Perek wygrał 3-1 z Tomaszem Lewandowskim. Za to zawodnik gospodarzy Paweł Chmiel wygrał 3-0 z Dariuszem Kiełbem. Gdy kapitan Opoki Krzysztof Kaczmarek zasłużenie pokonał 3-1 Pawła Chmiela, trzebinianie znów prowadzili w całym meczu. Jednak Dariusz Kiełb niebędący w najwyższej formie nie urwał nawet seta Tomaszowi Lewandowskiemu. O wszystkim zadecydował zatem pojedynek Pawła Chmiela z Jakubem Perkiem.
- W piątym secie przy stanie 10-8 zawodnik z Rzeszowa miał dwie piłki meczowe. Przypomniało mi się kilka meczów w tym sezonie, w których przegrywaliśmy w podobnych okolicznościach. Ale nasz zawodnik wytrzymal presję. Doprowadzil do wyrównania, a potem skończył piłkę na 14-12. Mogliśmy odetchnąć z ulgą - relacjonuje trener Opoki Kazimierz Noworyta.
Okazało się, że ta wygrana zapewniła jego drużynie byt w ekstraklasie. Ich największy rywal Górki Noteckie, co prawda prowadził u siebie 2-1 z Lęborkiem, ale ostatecznie uległ 2-3.
W tej sytuacji wtorkowy mecz Opoki z mistrzem Polski Bogorią miał już tylko znaczenie prestiżowe. W składzie gości było dwóch Chińczyków. Trzebinianie przegrywali 0-2 po porażkach Dariusza Kiełba z Wang Zeng Yi i Krzysztofa Kaczmarka z mistrzem kraju juniorów, utalentowanym Robertem Florasem (po 1-3). Jednak gospodarze wzięli się do roboty. Najpierw Jakub Perek ograł 3-1 Xu Wenlianga. A grający na luzie Dariusz Kiełb wygrał wszystkie trzy sety pojedynku z Robertem Florasem. Sensacja wisiała w powietrzu. Jednak kapiatan trzebinian Krzysztof Kaczmarek, mimo dobrego początku, uległ 0-3 asowi atutowemu gości Chińczykowi Wang Zeng Yi. Mimo to wierni kibice zebrani w hali na Zbyszku pożegnali gospodarzy brawami. Po meczu Krzysztof Kaczmarek zapowiedział rezegnację z gry. W najbliższym czasie okaże się, jakim składem Opoka będzie dysponowała w następnym sezonie.
(RAT)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
Jakim cudem się utrzymali? super. Gratulacje! Przydałoby się większe zainteresowanie kibiców, w końcu to ekstraklasa.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz