Niedzielne spotkanie B-klasy pomiędzy Nadwiślanką, a Wisłą Jankowice rozegrano w planowanym terminie. Nie przeszkodziła fatalna pogoda, bowiem boisko było dobrze przygotowane. Gospodarze z pewnością cieszyli się z tego faktu bowiem zainkasowali trzy punkty.
Niedzielne spotkanie B-klasy pomiędzy Nadwiślanką, a Wisłą Jankowice rozegrano w planowanym terminie. Nie przeszkodziła fatalna pogoda, bowiem boisko było dobrze przygotowane. Gospodarze z pewnością cieszyli się z tego faktu bowiem zainkasowali trzy punkty.
Mecz w Okleśnej był jednym z nielicznych, jakie udało się rozegrać w niedzielne popołudnie. Boisko było w bardzo dobrym stanie jak na porcję wody, jaką dostało w ostatnich godzinach. Gospodarze zadbali również, aby lepiej grało się bramkarzom, bo wysypali na pole bramkowe trociny.
W 10. min ze strony Wisły w szybkiej akcji z ostrego kąta uderzał Mroczka, ale skutecznie spisał się bramkarz Nadwiślanki. Piętnaście minut później po przeciwnej stronie boiska z narożnika dośrodkował Cichoń, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Michał Wojtoń, który ładnym strzałem głową otworzył wynik meczu. Pięć minut później mogło paść wyrównanie, ale Kubasiak z dwóch metrów również głową posłał piłkę nad poprzeczką.
Tuż po przerwie kibice nie mogli uwierzyć, że piłka nie wpadła po raz kolejny do bramki Wisły. W 47. min Wojtoń podał do R. Skwarczyńskiego, ale skutecznie interweniował Hudzik. Po chwili w defensywie piłkę stracił Wątroba, ale uderzenie Wojtonia instynktownie jedną ręką "na pajaca" (jak w piłce ręcznej) wybronił Hudzik. W 52. min naprzeciw siebie stanął ten sam duet i ponownie górą był bramkarz Wisły, tym razem w 100% sytuacji broniąc nogą.
Nie minęło 60 sekund, a jego zespół przeprowadził kontrę, którą na bramkę zamienił Kubasiak. Wyprzedził on obrońcę, minął na polu karnym bramkarza i wpakował piłkę do pustej już siatki. Było 1-1.
W 66. min po rzucie rożnym, w zamieszaniu w polu bramkowym, najprzytomniej zachował się M. Wojtoń i z najbliższej odległości wepchnął piłkę do siatki. W podobnych okolicznościach mogło paść wyrównanie, ale strzał Burzy z 86. minuty minął słupek. Zemściło się to w ostatnich sekundach, kiedy po przebojowej akcji Jochymka swoją trzecią bramkę zdobył Michał Wojtoń zostając bohaterem tego spotkania.
Nadwiślanka wciąż liczy się więc w walce o drugie miejsce w tabeli. W meczu z Wisłą miała więcej sytuacji i wykorzystanie trzech z nich dało komplet punktów. Goście po końcowym gwizdku, żałowali, że na ciężkiej murawie przyszło walczyć im bez rezerwowych. Mimo tego to oni mieli więcej z gry i częściej się utrzymywali przy piłce. Nie przekładało się to jednak na klarowne okazje.
(AB)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
Dzielni piłkarze z Okleśnej i Jankowic.
Gratulacje dla Nadwiślanki i wielkie brawa dla Michała.
0 0
Fajni byli goście z Jankowic ,ale cieszymy się ,że Nadwiślanka zwyciężyła.Dziękujemy całej drużynie a szczególnie jak Pan redaktor pisze dziekujemy naszemu bohaterowi Michałowi.
0 0
W Okleśnej pod trawą jest piach, zresztą jak w całej miejcowosci, dlatego boisko nadaje sie do gry nawet w ulewy. Inne kluby nie mają takiego szczęścia.
0 0
boisko w nizinnym terenie i nad Wisłą a boisko rewela, lepsze niż na nie jednym I ligowym spotkaniu(np Sandecji która grała z Widzewem)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz