Pierwszy sparing w eksperymentalnych składach - przelom.pl

Sport

Zamknij

Pierwszy sparing w eksperymentalnych składach

red 17:09, 18.07.2010
Skomentuj Pierwszy sparing w eksperymentalnych składach Konrad Klimkowicz

W meczu sparingowym LKS Gorzów na własnym boisku pokonał Arkę Babice 4-1. W obu A-klasowych zespołach zaprezentowało się sporo młodych zawodników.

W meczu sparingowym LKS Gorzów na własnym boisku pokonał Arkę Babice 4-1. W obu A-klasowych zespołach zaprezentowało się sporo młodych zawodników.

Gorzowianie prowadzeni przez Wiesława Liszkę w minionym sezonie A-klasy oświęcimskiej jako beniaminek zajęli dziesiątą pozycję w stawce trzynastu zespołów. Arka Babice była druga w tej samej klasie rozgrywkowej PPN Chrzanów.

Obie ekipy do meczu przystąpiły w mocno odmłodzonych składach. Było widać, że to pierwsze ich spotkanie po przerwie wakacyjnej, a grzejące słońce powodowało, że gra nie była toczona w zbyt szybkim tempie.

Po jedenastu minutach gry było już 2-0 dla gospodarzy, a obie bramki zdobył Waliczek. W 33. minucie Proksę pokonał młody Opitek, który wcześniej kilkakrotnie marnował dogodne sytuacje. Pięć minut po przerwie Waliczek wykończył kontrę i Gorzów prowadził 4-0. W drugiej połowie Arka grała już jednak lepiej, w czym pomogło wejście na plac gry Kwiatkowskiego. Po jednej z akcji przyjezdni zdobyli nawet bramkę. Do siatki głową trafił testowany Mateusz Bercal.

- W składzie mieliśmy dziś dużo młodzieży. Mecz rozegraliśmy po zaledwie jednym treningu. Są wakacje, podobnie jak większość zespołów, nie mogę liczyć na optymalną kadrę. W lidze mamy ciężki początek, ale myślę, że z czasem będziemy urywać punkty faworytom - mówi Wiesław Liszka, który swoim podopiecznym z Gorzowa zaplanował trzy sparingi. Najbliższy w sobotę, 24 lipca o godz. 11 w Płazie.

Nowe twarze pojawiły się w Arce. Trener Bąk mógł przyjrzeć się byłym juniorom Lwa Olszyny: Mateuszowi Bercalowi oraz Konradowi Klimkowiczowi. Po wypożyczeniu z Zagórzanki wrócił Grzegorz Wierzbic.

- Najbliższy sparing gramy za tydzień w Szopienicach z miejscową drużyną na sztucznej murawie. Później zmierzymy się jeszcze na pewno z Nadwiślanką Okleśna. Rezygnujemy ze startu w Pucharze Polski, ponieważ w ubiegłym roku szło nam naprawdę dobrze, a nic z tego nie mieliśmy. Trzeba było tylko ponosić koszty - komentuje Stanisław Bąk, który chce się spotykać z zawodnikami na treningach 3-4 razy w tygodniu.

Adam, Banach

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%